Ile masz kotów?

Wybór kociaka, przygotowanie domu, adaptacja

Moderator: Kocurowa

Donia
Posty: 210
Rejestracja: pt lut 16, 2007 18:51 pm
Lokalizacja: śląsk/Rybnik
Kontakt:

Post autor: Donia » śr lip 11, 2007 12:38 pm

niestety i ja nie mam tak okazałej gromadki jak coponiektórzy ;)
u mnie na dzień dzisiejszy 2 kocury + 1 kastratka :))
ale też mi sie marzy następny..;) ta choroba jest zaraźliwa :twisted:

Awatar użytkownika
Minojami
Posty: 3763
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 14:17 pm
Lokalizacja: Worms
Kontakt:

Post autor: Minojami » śr lip 11, 2007 13:21 pm

zarazliwa i niestety NIEULECZALNA!
Obrazek

Karolina
Posty: 359
Rejestracja: śr gru 28, 2005 19:37 pm

Post autor: Karolina » śr lip 11, 2007 16:11 pm

Minojami pisze:zarazliwa i niestety NIEULECZALNA!
Ja wiem, czy niestety... :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Minojami
Posty: 3763
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 14:17 pm
Lokalizacja: Worms
Kontakt:

Post autor: Minojami » śr lip 11, 2007 16:14 pm

oj niestety....szczegolnie o 3-4 rano jak przez zebra ci sie "ciezarowka" przewala, potem jakis potwor lize cie po brodzie i nosie, a jak dalej nie chcesz glaskac ( o 3 RANO!!!!!!!!!!!!!!!!), to cie lapa trzasnie!
Obrazek

Asskia
Posty: 325
Rejestracja: pt lut 09, 2007 19:39 pm

Post autor: Asskia » śr lip 11, 2007 16:19 pm

8)
Ostatnio zmieniony czw lis 15, 2007 12:33 pm przez Asskia, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Minojami
Posty: 3763
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 14:17 pm
Lokalizacja: Worms
Kontakt:

Post autor: Minojami » śr lip 11, 2007 16:33 pm

to ci zazdroszcze :lol: ja juz nie wiem co mam robic :cry: jestem wykonczona, co noc to samo, najgorsze jest to ze on tak mruczy ze umarlego by obudzil...jeszcze nigdy tak glosnego kota nie slyszalam. TZ nie budzil sie nawet jak Jamil z Minovou sie trzaskali w nocy... teraz jak Yvory wlaczy "bas" to chyba caly dom jest obudzony....
Wiem...sama sobie winna jestem, ale nie mam serca kotow z sypialni wywalic, tym bardziej, ze wszystkie w sypialni spia.... mam tylko nadzieje, ze z tego wyrosnie
Obrazek

Awatar użytkownika
maja
Posty: 3812
Rejestracja: ndz lut 18, 2007 7:23 am
Lokalizacja: gdynia

Post autor: maja » śr lip 11, 2007 16:43 pm

:wink: raczej może nie wyrosnąc ..jak moja droga Ryszarda 8) prawie 4 lata..a wciąż umarłego by obudziła swymi mruczandami od 5.00 rano
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
johnnie
Posty: 160
Rejestracja: pn mar 12, 2007 17:19 pm

Post autor: johnnie » śr lip 11, 2007 18:01 pm

Minojami u nas było tak samo, a nawet jeszcze gorzej, ja to nic, ale mojemu mezowi nic tak nie działało na jego układ nerwowy jak głośno mruczący kot o 3 rano na głowie:].A teraz dobra wiadomość- od kiedy Johnnie stał się już pełnoprawnym facetem :lol: już nie mruczy tak głośno (ku naszej wielkiej uciesze) i z glowy meza przeniósł się na jego szafkę nocna :D ... Nie martw się Minojami jestem pewna,że mu przejdzie!
johnnie i eva

Asskia
Posty: 325
Rejestracja: pt lut 09, 2007 19:39 pm

Post autor: Asskia » śr lip 11, 2007 21:31 pm

8)
Ostatnio zmieniony czw lis 15, 2007 12:33 pm przez Asskia, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Minojami
Posty: 3763
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 14:17 pm
Lokalizacja: Worms
Kontakt:

Post autor: Minojami » śr lip 11, 2007 21:48 pm

Minovou i jmail sa nauczeni, ze w nocy sie spi jak zacznie ktores sie bawic, wystarczy ze powiem "ruhe!" (spokoj) i jest cisza. Yvory :roll: nie rozumie ani slowa (zero po Polsku, zero po Niemiecku... po lacinie tez nie :lol: ) moge wrzeszczec ile chce, jego nie wzru´sza nic! Reakcje o 15 min przesunac - niemozliwe. Lobuz wie gdzie jest przod a gdzie tyl. Jak sie przewroce z boku na bok, przelazi, zeby do twarzy sie dostac i lize :roll: okropnosc.... Musze chyba faktycznie jakis cytrynowy krem kupic i sie posmarowac jak do lozka wleziue, moze sie wtedy odczepi :lol:
Mimo ze mnie denerwuje czasami nie oddalabym diabla za nic w swiecie...kocham go bez pamieci!
Obrazek

Karolina
Posty: 359
Rejestracja: śr gru 28, 2005 19:37 pm

Post autor: Karolina » śr lip 11, 2007 22:19 pm

Ja nie chcę nikogo denerwować, ale ja mam tak twardy sen, że mogą po mnie biegać, szturchać, itp., a ja tego nawet pamiętać nie będę. :roll: No raz Sancia mnie zbudziła, kiedy mi łapkami po powiekach delikatnie przejeżdżała... :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
fanaberia
Posty: 1250
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 19:56 pm

Post autor: fanaberia » śr lip 11, 2007 23:23 pm

Henio nie tylko mruczy, ale i ugniata. Głowę, tam gdzie są włosy. Wkłada w to całe serce. Jest to nawet do wytrzymania w ciągu kilku dni od obciecia pazurów. W inne dni... brrrr :evil:
fanaberia

rudensja
Posty: 996
Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:29 am
Lokalizacja: Katowice

Post autor: rudensja » czw lip 12, 2007 10:40 am

Z wielkim opóźnieniem informuję, że mam tylko jednego kociaka :cry: :cry: :cry:
Cały czas marzę o kolejnym ale narazie to nie możliwe :( może jak syn trochę podrośnie :)
Obrazek

Griffe du Chat
Posty: 181
Rejestracja: czw mar 01, 2007 22:17 pm
Kontakt:

Post autor: Griffe du Chat » czw lip 12, 2007 10:50 am

A ja kotów nie liczę, kiedyś jeszcze jakoś sie dało ale w chwili obecnej, hmm, trochę trudniej, wiem że mam trzy mioty MCO od trzech różnych kocic (jak na złość trzeba było pokryc i tak jakoś niefortunnie wyszło ze co miesiąc miot był :? ) ale kotów nigdy za dużo...
ObrazekObrazek
Obrazek

rudensja
Posty: 996
Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:29 am
Lokalizacja: Katowice

Post autor: rudensja » czw lip 12, 2007 12:57 pm

Tylko pozazdrościć tylu kociaków :D :D :D ale muszą szaleć :twisted: :twisted: :twisted:
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Myślimy o nowym mainkunie”