Ocena kociaka przy odbiorze

Wybór kociaka, przygotowanie domu, adaptacja

Moderator: Kocurowa

metaxa
Posty: 50
Rejestracja: sob maja 27, 2006 17:29 pm
Lokalizacja: warszawa

Ocena kociaka przy odbiorze

Post autor: metaxa » sob lip 08, 2006 19:36 pm

Do odbioru kociaka zostały mi jeszcze 4 tygodnie. Zastanawiam się jednak jak laik (czyli ja) może ocenić kociaka przy odbiorze. Trzeba przecież sprawdzić czy kociak nie ma wad. Część rzeczy mogę wyczytać z książek, ok, ale są przecież detale zauważalne tylko dla hodowcy. Na jakie rzeczy w wyglądzie kociaka powinnam zwrócić uwagę? Kociaka wezmę tak czy siak oczywiście, ale w przypadku zauważenia wad mogę renegocjować cenę. 8)

maja

Post autor: maja » sob lip 08, 2006 20:19 pm

zalezy do czego kupujesz -jeśli do hodowli to kociak powinien być ''prima sort'' żadnych wad ,badania genetyczne (przynajmniej rodziców) dokumentacja do wglądu..badanie aktualne weta...

jeśli kotek ''na kolanka'' to zdrowy powinien być ,wesoły .
oczka czyste ,bez wydzielinek ,nosek też ..futerko błyszczące .,wad widocznych brak-załomki na ogonku,przepuklinki tez nie powinny mieć ,chyba że sama zgodzisz sie takiego kociaka wziążc -ale musisz być o tych wadach uświadomiona ...i mieć chęć leczenia i opieki...
skóra czysta ,oglądasz brzuszek ,grzbiet ,uszki (np.grzybice ..świerzby i inne)
książeczka zdrowia -szczepienia podwójne ,odrobaczenia ,rodowód

myśle że twój kotek będzie zdrowy jak ryba

Awatar użytkownika
Blondi
Posty: 72
Rejestracja: ndz sty 01, 2006 14:24 pm
Lokalizacja: pomorskie

Post autor: Blondi » sob lip 08, 2006 22:35 pm

Dokocenie to ważny dzień :lol: w życiu kociarza.
Przy odbiorze kociaka zwróciłabym uwagę również na matkę,rodzeństwo - na ich kondycję zdrowotną , czy u pozostałych kotów w hodowli nie występują problemy z oczami ,uszami ,skórą.
kociak powinien mieć "czysto pod ogonkiem" tj czysty odbyt.-resztę na co zwrócic uwagę wymieniła Maja. 8)
Nic :D tylko życzyć powodzenia i dokonania właściwego wyboru przyjaciela :P
Pozdrawiam
Obrazek

Paheli
Posty: 18
Rejestracja: czw sie 16, 2007 15:43 pm

Post autor: Paheli » ndz sie 19, 2007 0:12 am

maja pisze:jeśli kotek ''na kolanka'' to zdrowy powinien być ,wesoły .
oczka czyste ,bez wydzielinek ,nosek też ..futerko błyszczące .,wad widocznych brak-załomki na ogonku,przepuklinki tez nie powinny mieć
Buuu troszke sie wystraszylam.
Bylam dzisiaj w odwiedzinach u mojej zarezerwowanej kotki, ma teraz 9 tygodni, i wszystkie kotki mialy zaropiale oczka :?
Spytalam co im jest, a babka powiedziala, ze jeszcze nie umieja sie dokladnie sie umyc, a ze ciagle sie bawia i moga dostac po oczach, to oczka im tak lzawia.

Po za tym byly wesole, puchate i caly czas sie bawily (siedzielismy ponad godzine).

Wydawalo mi sie, ze znalazlam dobra hodowle, ale teraz sie martwie.

Zrobilam zblizenia kotki, czy ktos portafi po zdjeciu ocenic, czy wszystko jest ok?

Awatar użytkownika
maja
Posty: 3812
Rejestracja: ndz lut 18, 2007 7:23 am
Lokalizacja: gdynia

Post autor: maja » ndz sie 19, 2007 7:32 am

nie wiem,ale moje kociaki tez sie zawsze bawią ,i byc moze nie myja..ale oczu nie maja zaropiałych czy załzawionych...

nieraz moze sie zdarzyc w czasie zabawy w kuwecie(kociaki lubia tam szalec )ze oczko sie zakurzy...ale zeby az tak :roll:

odwiedz je jeszcze raz i wtedy zobaczysz ,jak wyglądaja oczka ..

ewak
Posty: 401
Rejestracja: śr sty 04, 2006 16:01 pm
Kontakt:

Post autor: ewak » ndz sie 19, 2007 9:45 am

[quote="Paheli]
wszystkie kotki mialy zaropiale oczka :?
Spytalam co im jest, a babka powiedziala, ze jeszcze nie umieja sie dokladnie sie umyc, a ze ciagle sie bawia i moga dostac po oczach, to oczka im tak lzawia. [/quote]

co to znaczy "zaropiale"? nawet bawiac sie nie powinny tego miec! !!!
dla mnie byloby to do zastanowienia, co przyczyna?

Paheli
Posty: 18
Rejestracja: czw sie 16, 2007 15:43 pm

Post autor: Paheli » ndz sie 19, 2007 13:14 pm

No mi to tez dalo do zastanowienia, tylko nie bardzo wiem co z tym fantem zrobic :roll:
Nastepne odwiedziny za dwa tygodnie, i co jak nadal tak bedzie?
Juz sie nastawilam na te kicie i nie chce z niej zrezygnowac, zaliczka tez wplacona...


Obrazek

Awatar użytkownika
maja
Posty: 3812
Rejestracja: ndz lut 18, 2007 7:23 am
Lokalizacja: gdynia

Post autor: maja » ndz sie 19, 2007 13:18 pm

ja osobiscie bym zrezygnowała,,tyle jest kociat w hodowlach ,ze jest z czego wybierac ...

o kocięta trzeba dbac ..a nie zostawiac samopas ,z chorymi oczkami(albo i nietylko) bo kupiec i tak sie znajdzie :roll:

Paheli
Posty: 18
Rejestracja: czw sie 16, 2007 15:43 pm

Post autor: Paheli » ndz sie 19, 2007 14:28 pm

Zrezygnowac ... :?
A w jaki sposob zarzadac zwrotu zaliczki?

U mnie jeszcze dochodzi problem, ze ja jestem Polka w Wielkiej Brytanii i mam male szanse cos wywojowac

I nie ma wcale takiego wyboru hodowli w okolicy :(

Awatar użytkownika
Minojami
Posty: 3763
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 14:17 pm
Lokalizacja: Worms
Kontakt:

Post autor: Minojami » ndz sie 19, 2007 14:47 pm

:?: Ja jestem Polka w niemczech :wink: i wszytsko sobie wywojuje.... Powiedz kobiecie, ze to ci sie nie podoba, ze pytalas innych i zaropiale oczka nie sa normalne, ze sie boisz ze mala jest chora.... Zawsze mozesz kontrola weterynaryja postraszyc.... Jezeli choduje, to jest w zwiazku i na pewno wiesz w jakim... Ty sie nie rozmyslasz, bo ci sie kolor nie podoba, tylko bo sie boisz ze z mala cos nie tak :roll:
Obrazek

Awatar użytkownika
Minojami
Posty: 3763
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 14:17 pm
Lokalizacja: Worms
Kontakt:

Post autor: Minojami » ndz sie 19, 2007 14:49 pm

Paheli pisze:Zrezygnowac ... :?


I nie ma wcale takiego wyboru hodowli w okolicy :(
Lepiej pojechac 500 km po zdrowego kota, niz sie tylko tym kierowac, ze chodowca jest z "okolicy" :?
Obrazek

Paheli
Posty: 18
Rejestracja: czw sie 16, 2007 15:43 pm

Post autor: Paheli » ndz sie 19, 2007 15:13 pm

Minojami - sek w tym, ze ta hodowla jest prawie 200km od Cardiff, wiem ze sa w Felis Britannica, wczesniej dokladnie przeszukalam internet, sa organizatorami wystawy w Bristolu, sa w klubie Aristocats itd...
Dlatego jestem zaszokowana, bo liczylam, ze sa porzadni :(

No i wlasnie sobie przypomnialam, ze czek mozna chyba wycofac, wiec chyba zadzwonie i powiem, ze rezygnuje :cry:

Czy ktos moze wie jak sie takie ropienie nazywa po angielsku?

A tak wygladal jej braciszek
Obrazek

Awatar użytkownika
Minojami
Posty: 3763
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 14:17 pm
Lokalizacja: Worms
Kontakt:

Post autor: Minojami » ndz sie 19, 2007 15:24 pm

oj.... nie zaladnie to wyglada.... ja sie w sumie nie znam jeszcze tak z mlodymi, ale dziwne mi sie to wydaje, ze wszystkie tak maja :roll:
moze sie wypowiedza kociarze ktorzy maluszki maja...
Obrazek

Paheli
Posty: 18
Rejestracja: czw sie 16, 2007 15:43 pm

Post autor: Paheli » ndz sie 19, 2007 15:44 pm

Dzieki za pomoc dziewczyny.
Dostalam na priva "diagnoze" od Ewak i jesli jeszcze ktos ja potwierdzi ...

Na razie napisze do nich maila i poprosze o ustosunkowanie sie, bo na dyskusje telefoniczna nie czuje sie na silach :?


Acha, maz teraz dodaje, ze slyszal jak kichaly.
Ja pamietam, ze raz ktorys parsknal, ale maz twierdzi, ze to bylo kilka razy.

Awatar użytkownika
maja
Posty: 3812
Rejestracja: ndz lut 18, 2007 7:23 am
Lokalizacja: gdynia

Post autor: maja » ndz sie 19, 2007 15:59 pm

własnie obserwuje moje maluchy które tarzaja sie4 w kuwecie ..i nie słyszalam zeby kichnęły..a juz o zaropiałych oczach nie wspomnę...

nie Paheli..ja bym sie zastanowiła...i poczekała na innego malucha,a i pewnie cena nienajnizsza za szkraba..
moze jakiegos bąbla z Polski sobie wezmiesz? juz jeden leci do Walii ,to i drugi moze :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Myślimy o nowym mainkunie”