wymarzona kotka.....

Wybór kociaka, przygotowanie domu, adaptacja

Moderator: Kocurowa

ODPOWIEDZ
VELVET
Moderator
Posty: 1002
Rejestracja: pt lis 10, 2006 11:15 am
Lokalizacja: Wałbrzych
Kontakt:

wymarzona kotka.....

Post autor: VELVET » sob maja 19, 2007 15:15 pm

Mam pytanie do wszystkich hodowców i nie tylko :?:
Czy z 6-cio tyg,która waży 600gram koteczki może wyrosnąć duża kocica,jeśli jej rodzice ważą 6kg i 8kg.
Może z góry wiadomo że kicia będzie mała.Hodowca gwarantuje,że będzie duża,bo ma długie nogi i najpierw rośnie w zwyż a potem nabiera masy. :roll:
Bardz proszę podzielcie się ze mną swoimi doświadczeniami...... :)

Awatar użytkownika
maja
Posty: 3812
Rejestracja: ndz lut 18, 2007 7:23 am
Lokalizacja: gdynia

Post autor: maja » sob maja 19, 2007 15:19 pm

a wzrostem odbiega od rodzeństwa?

VELVET
Moderator
Posty: 1002
Rejestracja: pt lis 10, 2006 11:15 am
Lokalizacja: Wałbrzych
Kontakt:

Post autor: VELVET » sob maja 19, 2007 15:24 pm

Nie, różnica między siostrami to 50 gram.W miocie kociaów jest 7.

VELVET
Moderator
Posty: 1002
Rejestracja: pt lis 10, 2006 11:15 am
Lokalizacja: Wałbrzych
Kontakt:

Post autor: VELVET » sob maja 19, 2007 15:26 pm

Koteczka jest cudo tylko ta waga...... :cry:

Awatar użytkownika
maja
Posty: 3812
Rejestracja: ndz lut 18, 2007 7:23 am
Lokalizacja: gdynia

Post autor: maja » sob maja 19, 2007 15:31 pm

trudno rzec jak sie nie widzi i nie zna poprzednich miotów po tych kotach..
ja tylko powiem jak było u mnie-

moja Zazka jak była malutka,miała 4 braci..zawsze wydawała mi sie maleńka i cherlawa..
a teraz jest duża jak matka(która do małych nie nalezy)i grubasna ,więcej wazy od matki..

w innym miocie miałam wcześniaczke,cudem uratowaną ..naprawde była leciutka,jak piórko i mała(w porównaniu z pierwszym miotem)
a teraz waży tyle co mama ,i wcale nie jest mała

Awatar użytkownika
maja
Posty: 3812
Rejestracja: ndz lut 18, 2007 7:23 am
Lokalizacja: gdynia

Post autor: maja » sob maja 19, 2007 15:35 pm

ale to zawsze jest ryzyko,nie wiemy jakie duze koty urosna ,nie zawsze dorównuja rodzicom,nieraz przerastają ,nieraz nie..
nieraz z sporego kociaka wcale nie wyrasta wielkolud

VELVET
Moderator
Posty: 1002
Rejestracja: pt lis 10, 2006 11:15 am
Lokalizacja: Wałbrzych
Kontakt:

Post autor: VELVET » sob maja 19, 2007 15:39 pm

Decyzja jest trudna i szybko muszę ją podjąć może jakś fotka....
Obrazek

Martini
Posty: 58
Rejestracja: wt kwie 10, 2007 18:31 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Martini » sob maja 19, 2007 17:28 pm

wydaje się dość chuda, ale to pewnie dlatego że ma duże rodzeństwo, kiedy przejdzie na suche zapewne przytyje. Według mnie nie ma co sie martwić. Najlepiej jakbyś poprosiła o zdjęcie matki kiedy była mała i porównać.

Awatar użytkownika
Minojami
Posty: 3763
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 14:17 pm
Lokalizacja: Worms
Kontakt:

Post autor: Minojami » sob maja 19, 2007 18:02 pm

Yvory tez mial 7 w miocie. I wazyl w wieku 4 tyg 680g... Ale jezeli rodzice sa duzi, to moze potem wybije...
Obrazek

Frotka
Posty: 1098
Rejestracja: śr paź 11, 2006 13:13 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Frotka » sob maja 19, 2007 22:06 pm

Ona jest jak dla mnie śliczna. Cudna mała dziewczynka.
Obrazek

VELVET
Moderator
Posty: 1002
Rejestracja: pt lis 10, 2006 11:15 am
Lokalizacja: Wałbrzych
Kontakt:

Post autor: VELVET » sob maja 19, 2007 22:11 pm

A ja mam motylki w brzuchu jak na nią patarzę,i chyba się w niej zakochałam :love4:

Agile
Posty: 185
Rejestracja: sob lut 10, 2007 21:51 pm
Lokalizacja: Gniezno
Kontakt:

Post autor: Agile » sob maja 19, 2007 22:34 pm

moim zdaniem najważniejsze jest to co Ty czujesz, jesli czujesz kociaka, coś sie z Tobą dzieje jak patrzysz na jej zdjęcia to znaczy, ze to jest to :D
Jesli rodzice są tacy jak napisałas, to raczej tylko zaniedbania moga spowodować, ze dziewczynka nie bedzie duża
A chuda wydaje sie tylko przez to, ze ma wielkie uszy - przeciez ona ma dopiero sześć tygodni. W tym okresie kocieta przeżywają bardzo intensywny rozwój i ich waga moze sie zmieniać radykalnie w kolejnych tygodniach. Dziewczynka może Cię zaskoczyć i przescignac rodzeństwo, czego Tobie zycze :D
Sylwia

VELVET
Moderator
Posty: 1002
Rejestracja: pt lis 10, 2006 11:15 am
Lokalizacja: Wałbrzych
Kontakt:

Post autor: VELVET » ndz maja 20, 2007 8:56 am

No tak nigdy nie ma się pewności co z kota wyrośnie,ale kochać to jedno,a hodować to drugie......

Awatar użytkownika
fanaberia
Posty: 1250
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 19:56 pm

Post autor: fanaberia » ndz maja 20, 2007 10:32 am

Wygląda bardzo dobrze...
A wzrost zawsze jest niewiadomą....
fanaberia

silvena
Posty: 51
Rejestracja: pn wrz 11, 2006 11:01 am
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: silvena » ndz maja 20, 2007 13:31 pm

Duzy miot to zawsze niebezpieczeństwo ,że któreś z kociat będzie drobniejsze. czasami kilka tygodni trwa zanim dogoni reszte rodzeństwa. Ja tez teraz w miocie mialam taka kruszynke. Maluszkow w brzuszku bylo 8 , z zego przezylo 5(cesarka). Malenka od poczatku byla jak okruszek(68g.) ,rodzeństow roslo, a ona wciaz pozostawala miniaturka mco, moj Tż na nia mowil maine coon bonsai. Apetyt super, a waga wciaz odstajaca od reszty. Dzis roznica wagi pomiedzy nia a 4 co do wagi koteczka wynosi 200g. Czyli nie tak dużo. widac ze jest mniejsza od rodzenstwa, ale lapy zrobily sie grube, szczeka mocna i zapowiada sie ze dogoni reszte. Czyli bedzie miala wage i wzrost mamy jak dojdzie do wieku odpowiedniego.
Zapytaj jak je, co je(to wazne), ile razy ja odrobaczali, jak sie zachowuje(czy sie bawi, nie jest apatyczna, czy lobuzuje jak reszta).
Caly wywiad zrob. Masz do tego prawo. A jak kupujesz kotke do hodowli to moze da sie jeszcze poczekac? Dwa, trzy tygodnie. zobaczysz jak bedzie sie zmieniala.


sorki za brak polskich liter ,ale czarny diabel zatopil kla w moim palcu i spuchlam, tak ze pisze jednym palcem....tak to jest jak sie pieszczocha,zarloka karmi z reki....

ODPOWIEDZ

Wróć do „Myślimy o nowym mainkunie”