Trudne początki kota Dropsa.

Tutaj przedstawiamy siebie i nasze mainkuny

Moderatorzy: Teba, Kocurowa

ODPOWIEDZ
Ewkkrem
Posty: 8
Rejestracja: ndz cze 17, 2018 12:21 pm

Trudne początki kota Dropsa.

Post autor: Ewkkrem » ndz cze 17, 2018 12:29 pm

Witam się pięknie. Jestem Drops.
Obrazek
Jestem "zwykłym" dachowcem.
Czy przyjmiecie mnie do swojego grona?
Drops.

MaryLux
Posty: 4
Rejestracja: pn cze 18, 2018 11:58 am

Re: Trudne początki kota Dropsa.

Post autor: MaryLux » pn cze 18, 2018 12:02 pm

Witam mojego ulubieńca z innego forum :)

Ewkkrem
Posty: 8
Rejestracja: ndz cze 17, 2018 12:21 pm

Re: Trudne początki kota Dropsa.

Post autor: Ewkkrem » pn cze 18, 2018 19:37 pm

A ja witam :P :P :P Lusię. Och Lusiu, ale drogi przebyłaś, żeby mnie znaleźć :love9:
Koffam Cię Lusiu.
Drops.

Ewkkrem
Posty: 8
Rejestracja: ndz cze 17, 2018 12:21 pm

Re: Trudne początki kota Dropsa.

Post autor: Ewkkrem » czw cze 21, 2018 15:42 pm

No, to może powitam się i przedstawię tak troszkę porządniej. Troszkę ludziów o mnie poczytali ale tak na dobrą sprawę, to nie było o czym.
Mój początek był trudny i to trudne, to trwało ok 8 - 10 lat. Jak mnie ludzie wyrzucili na poniewierkę to byłem młodym kocurkiem. Nie wiem dlaczego ale nagle musiałem wziąć swój los w moje, młode łapki. Zostałem bezdomniakiem. Tyle szczęścia w tym nieszczęściu, że trafiłem na blokowisko w miarę normalne. Większość dużych mnie lubiła, bo jestem pięknym pingwinkiem. Moja uroda sprawiła to, że duże, które mnie dokarmiały, przez kilka lat uważały, że jestem babą!!!. Sprawa się rypła kiedy stała mi się krzywda. Niedobry duży uderzył mnie kamieniem i uszkodził moją łapinkę.
On, ten głupi duży, myślał, że zrobił mi źle ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
c.d.n. - (jak będą chętni do czytania) :P
Pozdrawiam, Drops.

Ewkkrem
Posty: 8
Rejestracja: ndz cze 17, 2018 12:21 pm

Re: Trudne początki kota Dropsa.

Post autor: Ewkkrem » pt sie 17, 2018 21:32 pm

Czy coś się tu dzieje? Całkowita stagnacja!
Wiem, że koty są cierpliwe, potrafią czatować godzinami nad norką.
Opiekunka Dropsa nie jest tak cierpliwa!!!
Prosi z zamknięcie wątku i znika.
Drops.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Koty i ludzie”