hodowla ANSZAR ze Szczecina

Dlaczego nie warto ryzykować zakupu zwierząt z podejrzanych źródeł oraz miejsca sprzedaży takich zwierząt.

Moderator: Kocurowa

Awatar użytkownika
sunshain
Site Admin
Posty: 9001
Rejestracja: ndz gru 07, 2008 15:13 pm
Lokalizacja: ok. Bielska-Białej

Post autor: sunshain » wt wrz 17, 2013 18:42 pm

Anszar pisze:Do wiadomości forowiczów.
Oświadczam, że osoba która podaje się raz za studentkę Uniwersytetu Szczecińskiego Annę Głowacką, kolejno za zara34 oraz moli i pewnie nigdy nie bedzie miała odwagi cywilnej przedstawić się swoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem (Izabella Marianna Zielińska )zakupiła ode mnie kota, po dwóch tygodniach oznajmiła mi, że kot ma wadę genetyczną w prawej przedniej łapie( jaka to wada?). Zażądała na podstawie własnej informacji telefonicznej zwrotu kosztów leczenia.Nie wyraziła zgody na dostarczenie "chorego" kota do mnie bym przynajmniej miała blade pojęcie o czym do mnie mówi i mogła to zweryfikować z innym weterynarzem. Kolejno wysłała pismo reklamacyjne z żądaniem zwrotu kosztów leczenia, zadośćuczynienia i ceny kota, tylko, że nadal nie miałam swojego kotka. Jak można reklamować coś, czego nie chce się dostarczyć do miejsca zakupu ?
Do tego dołączyła kartę informacyjną z lecznicy, z której nijak nie wynikało, że kot ma wadę genetyczną.Otrzymała odpowiedź zwrotną pozytywną na swoją reklamację w terminie 2 tygodni ( nie życzę sobie, bo u takiej osoby przebywało moje kocię chore czy zdrowe ). Celowo nie odebrała listu poleconego. Po upływie czasu jaki miała na odbiór listu wysłała kolejne pismo z roszczeniem rzędu 7 tysięcy zł zadośćuczynienia. Szukała popleczników w walce o wyłudzenie pieniędzy, co jak widać naiwni podchwycili. Kto z Państwa chciałby zachować chorego kota, gdy ma możliwość zwrotu pieniędzy ? To pytanie retoryczne. Pani Musiel chyba bardzo starała się zostać jej adwokatem. Nawet nasłała na mnie hodowcę ze Śląska, nota bene przesympatyczną osobą ( ale to u Was rzadkość, chyba że sprzedajecie kotka ) Potem wkręciła p.Marcina by jej pomógł. Ciekawe kto będzie kolejnym narzędziem w walce o łatwą kasę. Do Państwa informacji. Nie jesteście Państwo tacy anonimowi jak Wam się to wydaje. Każdy paszkwil czy próba obrażania kogokolwiek jest do zweryfikowania,uzyskanie IP nie stanowi obecnie żadnego problemu. Sprawa Zielińskiej będzie miała finał w sadzie, jeśli Państwo macie dużo czasu i pieniędzy na podróze chętnie powołam Państwa na świadków, skoro tacy jesteście zaangażowani w pomoc wydrwigroszowi. I tyle mam do powiedzenia na ten temat.
Obrazek

Anszar
Posty: 2
Rejestracja: wt wrz 17, 2013 16:32 pm

Post autor: Anszar » śr wrz 18, 2013 17:27 pm

penmar pisze:Witam,

Dawno tu nie zaglądałem bo nie miałem czasu praca wyjazdy itp.

Tak zgadza się ja kupiłem od nich takiego kotka, który przeżył u nas nie całe 2 tygodnie.
Wydaliśmy kupę szmalu żeby go uratować niestety nie udało się.

Nie udało się uratować kotka, ponieważ przyczyną zgonu kotka były połamane żebra, które w konsekwencji przebiły płuco. Co stało się kotkowi w nowym domu nikt do dzisiaj nie wie.

Awatar użytkownika
sunshain
Site Admin
Posty: 9001
Rejestracja: ndz gru 07, 2008 15:13 pm
Lokalizacja: ok. Bielska-Białej

Post autor: sunshain » śr wrz 18, 2013 17:31 pm

penmar pisze:No to widze rozpetala sie niezla wojna, wlasnie dostalem e-mail od Pani Agaty.
Wychodzi na to że oskarżam w moich wypowiedziach Panią Agatę za śmierć naszego pierwszego kociaka. Hmmmm jakoś sobie tego nie przypominam, napisałem tylko jak było z naszym.
Oznajmiła mi że będę świadkiem w sądzie ( nie mam zamiaru się tam pojawić ).

Dla mnie sprawa jest zamknięta.

Niech się zainteresowane osoby dogadują czy sądzą, mnie to nie interesuje.
dopiero zauważyłam post - gdzieś mi umknął
też nie ma się się czego bać nawet zastraszania czy też stalking'u

szkoda innych
Obrazek

Awatar użytkownika
mysza
Posty: 31
Rejestracja: pn wrz 16, 2013 18:25 pm
Lokalizacja: Świnoujście

Post autor: mysza » czw wrz 26, 2013 16:57 pm

sunshain pisze: szkoda innych
Witam,
Też niestety kupiłam w tej hodowli swojego wymarzonego kociaka. On i jego brat odeszli w wieku 5 m-cy, w bardzo podobnych okolicznościach :(

Awatar użytkownika
sunshain
Site Admin
Posty: 9001
Rejestracja: ndz gru 07, 2008 15:13 pm
Lokalizacja: ok. Bielska-Białej

Post autor: sunshain » czw wrz 26, 2013 19:22 pm

mysza pisze:
sunshain pisze: szkoda innych
Witam,
Też niestety kupiłam w tej hodowli swojego wymarzonego kociaka. On i jego brat odeszli w wieku 5 m-cy, w bardzo podobnych okolicznościach :(
proponuję o skontaktowanie się z moli
Obrazek

Awatar użytkownika
mysza
Posty: 31
Rejestracja: pn wrz 16, 2013 18:25 pm
Lokalizacja: Świnoujście

Post autor: mysza » pt wrz 27, 2013 15:45 pm

Nie mam po co iść do sądu, to mi i tak kotka nie zwróci, a hodowczyni była na tyle w porządku, że zwróciła mi pieniądze. Napisałam to "ku przestrodze"

Awatar użytkownika
Agłaja
Posty: 1387
Rejestracja: śr mar 22, 2006 21:48 pm
Lokalizacja: znad morza
Kontakt:

Post autor: Agłaja » pt wrz 27, 2013 18:17 pm

bardzo mi przykro, z powodu straty kotkow :cry: bardzo to smutne

jesli mozna wiedziec, na co odeszly kociaki?
Hodowla kotów MAINE COON Cień Pantery*PL

Obrazek

www.coon.bloog.pl

Awatar użytkownika
mysza
Posty: 31
Rejestracja: pn wrz 16, 2013 18:25 pm
Lokalizacja: Świnoujście

Post autor: mysza » pt wrz 27, 2013 20:18 pm

U obu braci choroba przebiegała bardzo podobnie, obaj mieli problemy z oddychaniem. Ja swojego zawiozłam do Szczecina, żeby go dokładnie zdiagnozować, do dobrej kliniki. W rtg "nie było" serca, tyle było płynu w płucach, powiększona wątroba, dokładne badania krwi, niestety stwierdzono FeLV. Od początku miał zapalenie dziąseł, brudne uszy. Obaj mieli pchły :!: larwy przywiozłam prawdopodobnie w kocyku, który tam leżał 3 tyg. Wg hodowcy to standard :shock: Ja od ponad pięciu lat mam koty i takiego standardu nie znałam, ale teraz walczę do dziś :evil:
Ten drugi kociak, nie był diagnozowany badaniami, tylko miał pobrany płyn z płuc. Mój lekarz dr.n.med. z 30letnim doświadczeniem, twierdzi, że to na pewno to samo.

Awatar użytkownika
Agłaja
Posty: 1387
Rejestracja: śr mar 22, 2006 21:48 pm
Lokalizacja: znad morza
Kontakt:

Post autor: Agłaja » sob wrz 28, 2013 9:29 am

brak mi slow, ja mam koty od 20 lat i nigdy pchel nie mialy.to nie jest standart, standartem jest zdrowy kociak z hodowli.
Hodowla kotów MAINE COON Cień Pantery*PL

Obrazek

www.coon.bloog.pl

Kotek
Posty: 11
Rejestracja: sob paź 05, 2013 19:38 pm
Lokalizacja: Kujawsko-Pomorskie

Post autor: Kotek » sob paź 05, 2013 19:41 pm

Agłaja pisze:to jest jego drugi kot. poprzedni nie zyje.
Znam tego pana. Oba kotki żyją, tylko żona mu odeszła.

Stefan
Posty: 6
Rejestracja: ndz paź 06, 2013 10:09 am
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Stefan » ndz paź 06, 2013 10:27 am

Niestety ale ostatnio w naszym kraju namnożyło się takich pseudohodowców, traktują oni żywe stworzenia jak maszynki do zarabiania pieniędzy.
Hodowlę Anszar już od dawna obserwuję i dziwię się że właściciel może spać spokojnie, wg.mnie jest to osoba bez serca, szmal przesłonił mu zdrowy rozsądek chyba, uważam że jeśli jest kilka osób które zostały oszukane należy zgłosić sprawę policji i innym odpowiednim służbom.
Dość już takich praktyk.

Kotek
Posty: 11
Rejestracja: sob paź 05, 2013 19:38 pm
Lokalizacja: Kujawsko-Pomorskie

Post autor: Kotek » ndz paź 06, 2013 13:56 pm

Stefan pisze:Niestety ale ostatnio w naszym kraju namnożyło się takich pseudohodowców, traktują oni żywe stworzenia jak maszynki do zarabiania pieniędzy.
Hodowlę Anszar już od dawna obserwuję i dziwię się że właściciel może spać spokojnie, wg.mnie jest to osoba bez serca, szmal przesłonił mu zdrowy rozsądek chyba, uważam że jeśli jest kilka osób które zostały oszukane należy zgłosić sprawę policji i innym odpowiednim służbom.
Dość już takich praktyk.
Pani Stefanio Agłaja, czy panią już do reszty pogięło?

Stefan
Posty: 6
Rejestracja: ndz paź 06, 2013 10:09 am
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Stefan » ndz paź 06, 2013 14:19 pm

Kotek pisze:
Stefan pisze:Niestety ale ostatnio w naszym kraju namnożyło się takich pseudohodowców, traktują oni żywe stworzenia jak maszynki do zarabiania pieniędzy.
Hodowlę Anszar już od dawna obserwuję i dziwię się że właściciel może spać spokojnie, wg.mnie jest to osoba bez serca, szmal przesłonił mu zdrowy rozsądek chyba, uważam że jeśli jest kilka osób które zostały oszukane należy zgłosić sprawę policji i innym odpowiednim służbom.
Dość już takich praktyk.
Pani Stefanio Agłaja, czy panią już do reszty pogięło?
CIEBIE POGNIE JAK SIĘ WAM ZA TYŁKI WEZMĄ W KOŃCU!A TO JEST TYLKO KWESTIA CZASU.

Awatar użytkownika
maja
Posty: 3812
Rejestracja: ndz lut 18, 2007 7:23 am
Lokalizacja: gdynia

Post autor: maja » ndz paź 06, 2013 14:22 pm

może pora zamknąc temat :?:
Obrazek Obrazek

Kotek
Posty: 11
Rejestracja: sob paź 05, 2013 19:38 pm
Lokalizacja: Kujawsko-Pomorskie

Post autor: Kotek » ndz paź 06, 2013 14:37 pm

Stefan pisze:
Kotek pisze:
Stefan pisze:Niestety ale ostatnio w naszym kraju namnożyło się takich pseudohodowców, traktują oni żywe stworzenia jak maszynki do zarabiania pieniędzy.
Hodowlę Anszar już od dawna obserwuję i dziwię się że właściciel może spać spokojnie, wg.mnie jest to osoba bez serca, szmal przesłonił mu zdrowy rozsądek chyba, uważam że jeśli jest kilka osób które zostały oszukane należy zgłosić sprawę policji i innym odpowiednim służbom.
Dość już takich praktyk.
Pani Stefanio Agłaja, czy panią już do reszty pogięło?
CIEBIE POGNIE JAK SIĘ WAM ZA TYŁKI WEZMĄ W KOŃCU!A TO JEST TYLKO KWESTIA CZASU.
Pani Stefanio, a umie pani odwracać kota ogonem?

Zablokowany

Wróć do „Pseudohodowcy”