Trzy razy Rio

Tylko z rodowodami

Moderatorzy: Świtezianka, Meri

Awatar użytkownika
jaga
Posty: 73
Rejestracja: ndz gru 18, 2005 19:36 pm
Kontakt:

Trzy razy Rio

Post autor: jaga » śr wrz 04, 2013 8:49 am

3 sierpnia nasza Halola Agiraj*PL została mamą, tatą Lahar Nirav GreenGrove*PL, czyli nasz Lucjan. Halola jest idealną mamą, opiekuje się swoimi dziećmi, karmi,myje, spędza z nimi całe dnie, Lucjan chyba nie jest swiadomy tego, ze jest tatą, za 2 tygodnie przedstawimy Lucjanowi i reszcie domowego stadka nasze strumyczki.

A dzisiaj postanowiłam pokazać je Wam :)
Mamy 3 maluchy
Rio Negro, wielkiego czarnego szkraba- przodownik wagi i nie tylko, wszędzie pierwszy wszystko musi sprawdzić no i gdyby nie to, że jest czarny byłby idealnym modelem, pozowanie do zdjęć to jego wielkie hobby
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Rio Grande - rudy dymny kocurek, prawie idealnie gładki, ostrozniejszy niz czarny brat, ale za to jako pierwszy uznał,ze kurczak to idealne jedzonko dla małych kotów

Obrazek

Obrazek

Obrazek

i nasza dziewczynka, kruszynka Rio Bravo, mała zwinna pchła, skacze, biega, znowu skacze, zrobic jej zdjęcie wydaje sie niemozliwe

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Weromart
Posty: 283
Rejestracja: pn paź 08, 2012 21:47 pm
Lokalizacja: Italia

Post autor: Weromart » śr wrz 04, 2013 16:08 pm

Piękne kocięta niech się zdrowo chowają i znajdą kochające domki :love4:
Obrazek

Obrazek

aw
Posty: 153
Rejestracja: czw wrz 26, 2013 15:42 pm

Post autor: aw » pt wrz 27, 2013 9:56 am

Rio Bravo ma urocze spojrzenie :-) Będzie miała ciekawe umaszczenie, takie jak lubię - bo to jest czysty MCO f tak?

Awatar użytkownika
jaga
Posty: 73
Rejestracja: ndz gru 18, 2005 19:36 pm
Kontakt:

Post autor: jaga » pt wrz 27, 2013 11:22 am

Nie, Rio Bravo jest czarna , ale miała dość trudny start, urodziła się zalana, nie oddychała, cała wiotka, reanimowałam ją bardzo długo, a jak pojawił się oddech był jak u rybki, myslałam,ze nie przeżyje nocy, ale rano sie okazało, że malutka nadal żyje i miewa sie nieźle, tylko futerko było słabiutkie , po jakimś czasie od skóry zaczeło rosnąc białe futro,więc pomyslałam, że to dymek, ale po jakimś czasie futerko zaczęło sie wybarwiać i teraz jest na 100% czarna, no może miejscami brązowa :twisted: ale przepiękna. Ma świetną głowę,kufę, brode, profil, do tego długi ogonek, wyrasta z mojego maleństwa piekna koteczka
Bravo z mamusią
Obrazek

Bravo z bratem Rio Negro
Obrazek

i cała trójka
Rio Negro z tyłu
Obrazek
Obrazek

aw
Posty: 153
Rejestracja: czw wrz 26, 2013 15:42 pm

Post autor: aw » pt wrz 27, 2013 12:32 pm

jaga pisze:Nie, Rio Bravo jest czarna , ale miała dość trudny start, urodziła się zalana, nie oddychała, cała wiotka, reanimowałam ją bardzo długo, a jak pojawił się oddech był jak u rybki, myslałam,ze nie przeżyje nocy, ale rano sie okazało, że malutka nadal żyje i miewa sie nieźle, tylko futerko było słabiutkie , po jakimś czasie od skóry zaczeło rosnąc białe futro,więc pomyslałam, że to dymek, ale po jakimś czasie futerko zaczęło sie wybarwiać i teraz jest na 100% czarna, no może miejscami brązowa :twisted: ale przepiękna. Ma świetną głowę,kufę, brode, profil, do tego długi ogonek, wyrasta z mojego maleństwa piekna koteczka
No właśnie ten brązowy wypatrzyłemi dlatego myślałem że to szylkretka. Jej mama ma bardzo ładne futro. Ciekawe co trzeba by zrobić żeby dziecko je odziedziczyło? Bo chyba szylkret (wzór w jaki jest ułożony) jest losowy, za wyjątkiem strzałki między oczami - są linie które ją mają a są takie co mają szylkret na pysku, czy czole ale nigdy między oczami. Poza tym jej mama ma ten prześliczny krem... Szylkretki które ja widziałem miały ciemniejsze kolory, też ładne ale nie tak oryginalne ;-)

Awatar użytkownika
jaga
Posty: 73
Rejestracja: ndz gru 18, 2005 19:36 pm
Kontakt:

Post autor: jaga » pt wrz 27, 2013 12:39 pm

Bo mama jest blukremką, czyli kotką niebiesko kremową. A żeby szylkretka sie urodziła wystarczy pokryć np kotkę czarną rudym kocurkiem, albo kotkę rudą czarnym kocurkiem, albo szylkretke (blukremke) jakimkolwiek kocurkiem (ale wtedy nie wszystkie kotki w miocie bedą szylkretkami). Ale tu się kłania dziedziczenie kolorów, są w necie strony, na których mozna poczytac o tym jak u kotów dziedziczy sie kolory, pręgowania itd...
Obrazek

aw
Posty: 153
Rejestracja: czw wrz 26, 2013 15:42 pm

Post autor: aw » pt wrz 27, 2013 12:52 pm

jaga pisze:Bo mama jest blukremką, czyli kotką niebiesko kremową. A żeby szylkretka sie urodziła wystarczy pokryć np kotkę czarną rudym kocurkiem, albo kotkę rudą czarnym kocurkiem, albo szylkretke (blukremke) jakimkolwiek kocurkiem (ale wtedy nie wszystkie kotki w miocie bedą szylkretkami). Ale tu się kłania dziedziczenie kolorów, są w necie strony, na których mozna poczytac o tym jak u kotów dziedziczy sie kolory, pręgowania itd...
No tak. Ale Twoja szylretka jest nietypowa - to jak sama nazwałaś - blukremka, a nie zwykła szylkretka. Próbowałaś kiedyś takiego krycia żeby w kolejnym pokoleniu miała podobną córkę?
ps. na tym zdjęciu wygląda wyjątkowo dostojnie jak królowa stada :-)

Awatar użytkownika
Gocha1p
Posty: 2894
Rejestracja: pn lis 22, 2010 13:13 pm
Lokalizacja: Myszków, Śląsk

Post autor: Gocha1p » pt wrz 27, 2013 12:54 pm

ten rudy dymny chłopaczek jest boski :lol:
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
jaga
Posty: 73
Rejestracja: ndz gru 18, 2005 19:36 pm
Kontakt:

Post autor: jaga » pt wrz 27, 2013 14:05 pm

aw, ta kotka (matka tego miotu) jest córką własnie takiej samej kotki :lol:
Miałam w miotach sporo blukremek :wink:

matka
Obrazek

córka
Obrazek

Gocha1 - Rio Grande jest świetny, ale przede wszystkim to kotek na kolanko, cały czas gdzies obok,przytulić sie, polezeć na kolanach, oczywiście jak własnie nie musi zagryzać brata ub siostry
Obrazek

aw
Posty: 153
Rejestracja: czw wrz 26, 2013 15:42 pm

Post autor: aw » pt wrz 27, 2013 15:53 pm

jaga pisze:aw, ta kotka (matka tego miotu) jest córką własnie takiej samej kotki :lol:
Miałam w miotach sporo blukremek :wink:
Piękne kotki, mają dziki wyraz twarzy, miny mają jak lwice :-) Futro jest boskie, dla mnie może tylko uszy są tym nad czym mozna byłoby popracować w przyszłości (tak by za bardzo nie przesładzać :P).

Awatar użytkownika
jaga
Posty: 73
Rejestracja: ndz gru 18, 2005 19:36 pm
Kontakt:

Post autor: jaga » pt wrz 27, 2013 18:14 pm

tak, uszy mają za małe, ale te maluzki, których wątek dotyczy już uszka mają lepsze,duzo lepsze
Obrazek

Awatar użytkownika
renatas4
Posty: 331
Rejestracja: pt sie 26, 2011 12:31 pm

Post autor: renatas4 » pn wrz 30, 2013 20:27 pm

Śliczne maluchy, gratuluję . Czarny kawaler jest świetny, jak pantera :)

Ubik1956
Posty: 3
Rejestracja: śr paź 02, 2013 13:50 pm

Post autor: Ubik1956 » śr paź 02, 2013 13:56 pm

Nie mogę się zdecydować między pierwszym a ostatnim. Pierwszy dokładnie jak wyżej napisano, pantera :) Taki zacięty wyraz mordki. Ostatni jakiś taki rozczochrany, ale ma swój urok

Awatar użytkownika
jaga
Posty: 73
Rejestracja: ndz gru 18, 2005 19:36 pm
Kontakt:

Post autor: jaga » śr paź 02, 2013 16:31 pm

Pierwszy czyli Rio Negro to kocurek- jest wielki,zapowiada się na dużego kota, bardzo masywny, świetnie zbudowany,uwielbia sie bawić, zagryzać,skakać,łobuz jak jego tata
Obrazek
Trzeci,czyli pewnie Rio Bravo to koteczka, jest drobniejsza,przy wielkim bracie wyglada jak kociak z młodszego miotu
Obrazek

No i nasz aniołek Rio Grande- kocurek, jest mniejszy od wielkiego brata,ale porównując go do moich maluchów z innych miotów,byłby w czele stawki :wink:
Grande lubi spac na kolanach,lubi się przytulać, wyglada jak cukiereczek i tez taki słodki i kochany jest :love4:

Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Funia90
Posty: 188
Rejestracja: czw mar 29, 2012 19:43 pm
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Funia90 » śr paź 02, 2013 20:58 pm

Rio Grande <3 <3 <3 ulubieniec mój :love10:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kupię, sprzedam mainkuna”