Ideał Maine Coon'a

Wybór kociaka, przygotowanie domu, adaptacja

Moderator: Kocurowa

ODPOWIEDZ
lzap
Posty: 34
Rejestracja: pn lut 25, 2013 7:33 am
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski

Post autor: lzap » śr lut 27, 2013 11:20 am

??? nic z tego nie rozumiem... szukasz kocurka do hodowli, potrzebujesz okreslone cechy, hodowca informuje cie ze twoeich oczekiwan kot nei spelnia a ty go i tak kupujesz a hodowca ci go i tak sprzedaje???[/quote]

:shock:
edit: no tak, jak przeczytałam co wysmarowałam to tez nie zrozumiałabym.

W zeszłym roku pytałam w tej hodowli o kocurka, którego upatrzyłam sobie na zdjęciu. Jednak hodowczyni powiedziała, że nie ma wszystkich cech, które chciałabym widzieć u swojego idealnego kocura hodowlanego.

Po wielu poszukiwaniach i tak wróciłam teraz do tej hodowczyni. I znowu rozmawiamy. Zdjęć jeszcze nie widziałam bo nie ma opublikowanych na stronie. Pani obiecała, że jak zrobi to mi wyśle.

W międzyczasie czytam tutaj o tym, co mówicie: że jak jest renomowana hodowla i wystawia kocięta to wszyscy je bardzo chwalą mimo, że są słabe.

Dalej idąc tym tokiem rozumowania to laik albo początkujący prawdy może dowiedzieć się tylko jeśli zna "starego wyjadacza" i to też nie na ogólnym forum a prywatnie i po cichu.

Mam nadzieję, że teraz napisałam w miarę zrozumiale :oops:

lzap
Posty: 34
Rejestracja: pn lut 25, 2013 7:33 am
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski

Post autor: lzap » śr lut 27, 2013 11:47 am

Minojami pisze: troche wszytsko dziwne i znow sie moja wlasna teoria potwierdza ktorej sie trzymac bede ze poczatkujacym nie dam... :roll:
I to jest dla mnie naprawdę smutne, ponieważ jak poszukiwałam pierwszego kota to z takim podejściem najczęściej się spotykałam. Dlatego kocura wzięłam od tego, kto mi dał.

Awatar użytkownika
Minojami
Posty: 3763
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 14:17 pm
Lokalizacja: Worms
Kontakt:

Post autor: Minojami » śr lut 27, 2013 12:01 pm

lzap pisze:
Minojami pisze: troche wszytsko dziwne i znow sie moja wlasna teoria potwierdza ktorej sie trzymac bede ze poczatkujacym nie dam... :roll:
I to jest dla mnie naprawdę smutne, ponieważ jak poszukiwałam pierwszego kota to z takim podejściem najczęściej się spotykałam. Dlatego kocura wzięłam od tego, kto mi dał.
no widzisz...i co to za podejscie? co to za "plan hodowlany"?

kazdy z nas zaczynal, jak upatrzylam sobie hodowle gdzie kupilam pierwszego kocura 5x uslyszalam ze NIE, poczatkujacym nie sprzedajemy... ale przekonalam kobiete do siebie i kota (super zreszta) dostalam...
Obrazek

lzap
Posty: 34
Rejestracja: pn lut 25, 2013 7:33 am
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski

Post autor: lzap » śr lut 27, 2013 12:14 pm

no widzisz...i co to za podejscie? co to za "plan hodowlany"?

Wtedy moim planem było: mieć maine coona - podejście pragmatyczne. To było dobrych kilka lat temu.

kazdy z nas zaczynal, jak upatrzylam sobie hodowle gdzie kupilam pierwszego kocura 5x uslyszalam ze NIE, poczatkujacym nie sprzedajemy... ale przekonalam kobiete do siebie i kota (super zreszta) dostalam...[/quote]


Z tupetem u mnie na bakier. Jeśli ktoś mi wyraźnie mówi: NIE to przyjmuję to do wiadomości i próbuję pukać w inne drzwi. Niektórzy ludzie tak mają.

Awatar użytkownika
A_Kostyra
Posty: 815
Rejestracja: pt lut 03, 2006 12:22 pm
Kontakt:

Post autor: A_Kostyra » śr lut 27, 2013 12:34 pm

lzap pisze:no widzisz...i co to za podejscie? co to za "plan hodowlany"?

Wtedy moim planem było: mieć maine coona - podejście pragmatyczne. To było dobrych kilka lat temu.

kazdy z nas zaczynal, jak upatrzylam sobie hodowle gdzie kupilam pierwszego kocura 5x uslyszalam ze NIE, poczatkujacym nie sprzedajemy... ale przekonalam kobiete do siebie i kota (super zreszta) dostalam...

Z tupetem u mnie na bakier. Jeśli ktoś mi wyraźnie mówi: NIE to przyjmuję to do wiadomości i próbuję pukać w inne drzwi. Niektórzy ludzie tak mają.

Troszkę nie ładnie to zabrzmiało, PROSZĘ CZYTAJ CO PISZESZ, bo wyszło na to że Minojami ma tupet. A to jest bardzo fajna babka która wiele może Ci pomóc.

Z mojego skromnego doświadczenia wynika że nie zaczyna się hodowli od kocura.
Jest wiele nie za tym że nie kocur
- jeżeli kupisz słabego nieznająca się masz go do wielu kotek, a w przypadku kotki to tylko jedna
- jeżeli kupisz kotę później kocur może mnie problem z akceptacją tej sytuacji. Bo mu wyrośnie RUJA pod nosem ;)
Obrazek
psedo rasowy + mandat = rodowodowy
900 zł + 500 zł = 1400zł

Awatar użytkownika
maja
Posty: 3812
Rejestracja: ndz lut 18, 2007 7:23 am
Lokalizacja: gdynia

Post autor: maja » śr lut 27, 2013 12:41 pm

no własnie
może najpierw pokryj na zewnatrz,a potem jak juz bedziesz sie znała na wzorcu to kup ew kocurka
dla dwóch kotek to i tak nie bardzo sie opyla,bo jak zostawisz sobie kotke ,to juz masz córkę z ojcem
raz w roku pokryje,potem blokady,bo wyspiewuje i chce kryć
ja po 7 latach "hodowli" dopiero kupiłam kocurka własnego
teraz tez nie mam i będe kryła na zewnątrz

lepiej odpuścic i poczekac niz kupic byle kupić

a dlaczego chcesz juz teraz kocura ??
musi byc koniecznie?

tym bardziej ze hodowca mówi że kot nie nadaje sie na hodowlanego,to trzeba mu zaufać
bo widzi go na żywo i lepiej oceni niż Ty na zdjeciu
zdjęcie można zrobic takie z e każdy będzie hodowlany :D
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Gocha1p
Posty: 2894
Rejestracja: pn lis 22, 2010 13:13 pm
Lokalizacja: Myszków, Śląsk

Post autor: Gocha1p » śr lut 27, 2013 12:43 pm

Maja z tym kryciem na zewnątrz to raczej kiepsko, wątpię aby jej ktoś udostępnił swojego kocura no chyba, że z jakiegoś ogłoszenia. Wiem po sobie jak szukałam dla sowich kotek kocura na zewnątrz - PORAŻKA :!: :!: :!:
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
maja
Posty: 3812
Rejestracja: ndz lut 18, 2007 7:23 am
Lokalizacja: gdynia

Post autor: maja » śr lut 27, 2013 12:48 pm

dziwne bo ja znam wiele
lepiej pokryc na zewnątrz niz słabego kupić
chyba ze na 1-2 krycia
:D

Awatar użytkownika
anemar
Posty: 2004
Rejestracja: śr sty 07, 2009 19:57 pm
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: anemar » śr lut 27, 2013 13:00 pm

Gocha1p pisze:Maja z tym kryciem na zewnątrz to raczej kiepsko, wątpię aby jej ktoś udostępnił swojego kocura no chyba, że z jakiegoś ogłoszenia. Wiem po sobie jak szukałam dla sowich kotek kocura na zewnątrz - PORAŻKA :!: :!: :!:
Fakt, znalezienie kocura to nie lada wyzwanie, tylko znajomości, a jak nikt cię nie zna , no bo w końcu jesteś nowy to kiszka. Niedawno dziewczyna od nas z klubu szukała i szczerze mówiąc nie wiem czy coś znalazła

Awatar użytkownika
anemar
Posty: 2004
Rejestracja: śr sty 07, 2009 19:57 pm
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: anemar » śr lut 27, 2013 13:02 pm

Maja ale ty nie masz kotki od "wczoraj", bywasz na wystawach, udzielasz się na forach więc nie jesteś taki zupełnie "nikt" w świecie hodowlanym

lzap
Posty: 34
Rejestracja: pn lut 25, 2013 7:33 am
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski

Post autor: lzap » śr lut 27, 2013 13:10 pm

Maja ten "nie dla mnie" był w zeszłym roku. Nie jestem w gorącej wodzie kąpana, wiem co mi się podoba i co chciałabym widzieć w swojej hodowli. W tym roku zupełnie nowa historia ale u tego samego hodowcy bo tamte koty uważam za wspaniałe. Nie zamierzam słabego kupować bo takiego już mam.
Ten mój osobisty hodowlany "nietrafieniec" którego mi tu niektórzy"wyrzucają" jest ze mną szósty rok i od tego czasu trochę się wyedukowałam.
A Gocha ma rację: z kryciem na zewnątrz to PORAŻKA. Kocury które mi się bardzo podobają kryją wyłącznie w swoich hodowlach. Z tych moich faworytów prawdopodobnie jeden z Alwaro będzie udostępniany na zewnątrz.

Awatar użytkownika
Gocha1p
Posty: 2894
Rejestracja: pn lis 22, 2010 13:13 pm
Lokalizacja: Myszków, Śląsk

Post autor: Gocha1p » śr lut 27, 2013 13:12 pm

a z jakiej hodowli masz na oku tego kocura ?? jeśli to nie tajemnica :wink:
Obrazek

Obrazek

lzap
Posty: 34
Rejestracja: pn lut 25, 2013 7:33 am
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski

Post autor: lzap » śr lut 27, 2013 13:16 pm

anemar pisze:Maja ale ty nie masz kotki od "wczoraj", bywasz na wystawach, udzielasz się na forach więc nie jesteś taki zupełnie "nikt" w świecie hodowlanym
Jak najbardziej trafna uwaga. Co z tego, że siedzę na paru kocich forach jak tylko czytam (na niektórych strach się odezwać :roll: ) - więc na pewno się nie udzielam, a na wystawy chodziłam do tej pory z dzieckiem a nie kotami, więc traktowana jestem dokładnie jak "nikt".

Awatar użytkownika
maja
Posty: 3812
Rejestracja: ndz lut 18, 2007 7:23 am
Lokalizacja: gdynia

Post autor: maja » śr lut 27, 2013 13:21 pm

Z tych moich faworytów prawdopodobnie jeden z Alwaro będzie udostępniany na zewnątrz.
a któryż to z Alwaro*
bo nie widziałam kocura u nas,tym bardziej takiego kryjącego na zewnątrz
Obrazek Obrazek

lzap
Posty: 34
Rejestracja: pn lut 25, 2013 7:33 am
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski

Post autor: lzap » śr lut 27, 2013 13:27 pm

Nie wiem który, ale jesienią zaczepiałam Panią z Alwaro i podała mi taką informację: że urodził się niedawno i prawdopodobnie będzie udostępniany na zewnątrz. Tylko nie pytałam czy do Polski czy tylko zagranicznym bo interesował mnie na własność - a to nie do przeskoczenia.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Myślimy o nowym mainkunie”