RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyZaloguj
Koty
Odpowiedz do tematu Strona 1 z 2
Idź do strony 1, 2  Następny
Nowy członek rodziny :)
Autor Wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post Nowy członek rodziny :) 
Moja rodzinka orzekła, że naszej koci jest na pewno bardzo smutno, że jest tylko jedna, więc czas się "dokocić". Ja nie jestem o tym tak bardzo przekonana.....nie chce,żeby była zazdrosna czy było jej przykro,że teraz czas trzeba dzielić na dwa kociaki a nie tylko na nią. Głupie podejście?
Ale szukam patrzę, przeczytałam wszystko co napisaliście o rodowodach, hodowlach, przygotowaniach na przyjęcie nowego kociaka...ale mam pytanie kociaki, które mi się podobają (a właściwie się zakochałam) są wieku mojej Kleo ( 6-7 miesięcy) czy powinnam wybrać młodszego kociaka, żeby łatwiej im było się zaprzyjaźnić? czy to raczej nie ma znaczenia i zależne jest tylko od charakterów kotów?
I jeszcze jedno - pisałam w przywitaniu skąd jest mój rudzielec- martwi mnie to,że jak jestem np u weta i pojawi się inny kot moja pociecha strasznie się trzęsie i chowa, wręcz wyrywa się z rąk...czy Wasze też tak reagują na obce koty? Czy może wynikać to z przebywania na "znienawidzonym" terenie a w domu zareaguje inaczej?
Nie chce mojemu maluchowi zrobić krzywdy Sad
Z góry dziękuje za rady:)

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Witaj Wink Mi się wydaje, że to zależy od charakteru kota a nie od wieku. Między moimi futrami jest rok różnicy, w dodatku wprowadzaliśmy starszego kota jako drugiego. Na początku było ciężko, teraz po paru miesiącach jest coraz lepiej. Kociaki śpią razem, bawią się, jedzą z jednej miski Very Happy Potrzeba tylko trochę cierpliwości. A co do weterynarza to mój Gizmo zachowuje się podobnie. Wet nie kojarzy mu się najlepiej i najchętniej schowałby się gdzie tylko się da Wink Ja tam osobiście jestem za tym żeby koty wychowywały się parami. Ale ja się nie znam Wink

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
a powiesz mi co to znaczy,że było ciężko?Smile

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Oj na początku było buczenie i ogólne niezadowolenie Laughing Mój Gizmo to diabeł wcielony ale wtedy był jeszcze małą puchatą kulką Very Happy Miał jakieś pięć miesięcy kiedy postanowiliśmy adoptować o rok starszą kotkę. I oboje z chłopakiem byliśmy w szoku jak ten mały gamoń zareagował na Enyę. Przez pierwsze trzy dni kotka nie wychodziła spod sofy bo ten gad cały czas na nią fukał, prychał, buczał i wydawał z siebie całą masę dziwnych dźwięków strosząc przy tym sierść i wyglądając jak jeżozwierz Laughing Po trzech dniach Enya doszła chyba do wniosku że gówniarz nie będzie na nią buczał i się mu postawiła. Nasyczała na niego tak że poleciał do drugiego pokoju Very Happy I przez jakiś czas były takie przepychanki. Ale to minie. Koty muszą się poznać. Zaakceptować to, że na ich terenie pojawił się ktoś obcy.

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
a jak wychodziliście z domu zamykaliście "stwory" w osobnych pomieszczeniach?

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Nie koty były cały czas razem. Chcieliśmy, żeby jak najczęściej się oglądały. Poza tym Gizmo był mały i nie mógł jej zrobić krzywdy. Ogólnie obyło się bez łapoczynów Laughing Teraz się tłuką czasem. Ale to wszystko dlatego, że mają zupełnie inne charaktery. Gizmo to mały trol z nadmiarem energii, który zawsze chce się gonić i bawić a Enya to już poważna kocica w dodatku księżniczka i takie zabawy są poniżej jej godności Laughing Co wcale nie przeszkadza gamoniowi w atakowaniu jej. Zazwyczaj kończy się tym, że Gizmo jeszcze jej nie dotknie a ta się już wydziera, że mordują Laughing

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
hahahahha Smile czyli super rodzinka:)
Dziękuje jestem trochę spokojniejsza, co prawda żadnego cuda jeszcze " nie zaklepałam", ale stawiam na to,że "dokocenie" nastąpi bardzo szybko i chce się psychicznie jak najlepiej przygotowaćSmile

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Ja jestem zwolenniczką dwóch kotów w domu. Gizmo bardzo dużo się nauczył od swojej starszej koleżanki Wink A taki widok jest warty tego, żeby się pomęczyć:




Głowa do góry. Będzie dobrze Very Happy

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
piękne masz te kociska Smile
jeszcze raz dziękuje:) mi też się wydaje, że jak parka to im lepiej, bo mogą się pobawić ze sobą a nie tylko ze mną.
A inni posiadacze mnogich rodzinek nie mieli ciężej?

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Ależ nie ma za co Very Happy To już musisz pytać innych posiadaczy Wink Ale biorąc pod uwagę to, że większość osób odwiedzających forum ma po dwa koty albo i znacznie więcej to nie może być chyba aż tak źle Wink

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Czy Twoja kotka to MCO? w moim przypadku ,mam długowłosą kotkę domową (mieszaniec) Sare 7 lat i kiedy ona miała 5lat dokociłam się 4-miesięcznym kocurkiem MCO. Nie było łatwo,ale na forum jest temat jak wprowadzać nowego kota do domu w którym jest już rezydent.Ważne jest aby na początku nowy kotek miał swój zamknięty pokój by przez kilka dni przyjmował tylko pieszczoty swoich ludzi i spokojnie przyzwyczajał się do nowych zapachów.Natomiast opiekunowie powinni jak najczęściej zapoznawać kota rezydenta z zapachem "nowego''.Głaszczemy nowego po bokach pysia i po wyjściu z pokoju tą samą ręką drapiemy rezydenta tak jak lubi najbardziej by nowy zapach kojarzył mu się dobrze.Potrzeba dużo cierpliwości , spokoju ,opanowania,ale często się zdarza ,szczególnie przy MCO ,.że koty dogadują się w ciągu kilku godzin i kochają się od pierwszego wejrzenia Laughing A pomyślałaś o dokoceniu się dwoma kotkami (rodzeństwem ,przyjaciółmi z hodowli) było by im na pewno łatwiej.

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Mam nadzieję,że nie walnę jakiejś gafy, ale mam jeszcze jedno pytanie: czy ktoś z Was moi drodzy zna hodowlę Aldona's Gift i Mageli *PL?

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Sara - moja kotka nie ma rodowodu, chociaż znalazłam jej matczyną hodowlę w spisie...pozostaje jednak "typu"
Dziękuje rady wykorzystam:) O nie dwa nie, za małe mieszkanie...za małe zdecydowanie.

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Oj tam Wink Mój TŻ ostatnio zaczął rozmowę. Idziemy sobie spokojnie przez miasto a on do mnie, że szkoda, że mamy takie małe mieszkanie bo moglibyśmy wziąć trzeciego MCO Laughing

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
ja już myślę gdzie ustawić 2 kuwetę i następne miski ehhh:) cieszę się na nowego mieszkańca a jak pewnie,że się cieszę Smile
Pisaliście już o tym na forum...MCO to choroba:)

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:
Odpowiedz do tematu Strona 1 z 2
Idź do strony 1, 2  Następny
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach