Kot mojej mamy

Tutaj przedstawiamy siebie i nasze mainkuny

Moderatorzy: Teba, Kocurowa

boguska_t
Posty: 3
Rejestracja: pn lip 28, 2014 14:01 pm
Lokalizacja: Opole

Kot mojej mamy

Post autor: boguska_t » pt sie 01, 2014 8:57 am

Ja osobiście mam 3 dachowce ale moja mama ma wielkie kocisko :) kot był w zasadzie mój ale jak się wyprowadzałam nie mogłam go zabrać. Mieszkaliśmy wtedy z mężem w jednym pokoju u teściów. Po latach mam swój dom ale kot został na starych śmieciach bo jak mawia przysłowie starych drzew się nie przesadza i wiem, że koty przywiązują się do terytorium a nie do ludzi. Dobrze mu tam gdzie jest a ja go odwiedzam. Ma już swoje lata bo niedługo kończy 9.
Karm koty w zgodzie z ich naturą. www.kocimietka.pl

eladzik
Posty: 9
Rejestracja: pt lut 03, 2017 11:32 am

Post autor: eladzik » wt mar 28, 2017 13:18 pm

My mieliśmy podobnie, tzn. nasz stary kot został w starym (rodzinnym) domu, ale jak rozumiem krzywda mu się nie dzieje


-------------------
odzież dziecięca

nowoczesny14
Posty: 1
Rejestracja: śr mar 29, 2017 9:55 am

Post autor: nowoczesny14 » śr mar 29, 2017 9:57 am

Moja narzeczona też miała swojego kota jak się poznaliśmy i w sumie kot ma już 13 lat. Po 2 latach kupiliśmy własne mieszkanie i też się zastanawialiśmy czy nie wziąć go do nas ale ostatecznie adoptowaliśmy nowego małego stworka a starszy został z rodzicami.

Big2bing
Posty: 1
Rejestracja: śr maja 03, 2017 8:36 am

Post autor: Big2bing » śr maja 03, 2017 8:40 am

Dzięki za info

marika
Posty: 6
Rejestracja: ndz maja 21, 2017 12:04 pm

Post autor: marika » sob sie 19, 2017 15:07 pm

Odziedziczyliśmy kota od rodziców. Niech chciał jeść i sądziliśmy, że powodem jet zmiana miejsca i tęsknota za poprzednim opiekunem. Ale ile można nie jeść? Weterynarz go zbadał i niby wszystko ok. Dał pastę trichocat z vetexpert. To preparat na odkłaczanie, po którym kot odzyskał apetyt. Jak się okazało Rodzice nigdy tego nie robili a zapytani o odkłaczanie nie bardzo wiedzieli o cym mówię. :(

jojo147
Posty: 1
Rejestracja: czw sie 24, 2017 9:13 am

Post autor: jojo147 » czw sie 24, 2017 9:16 am

My też kiedyś byliśmy w podobnej sytuacji kiedy wyprowadzaliśmy się do nowego mieszkania. Na początku nie mieliśmy pomysłu co z kotem zrobić bo baliśmy się czy kotek się przyzwyczai do nowego miejsca, ostatecznie kotek został na starym miejscu z babcią.
Wypróbuj nasze skuteczne tabletki na odchudzanie. W krótkim czasie osiągniesz niesamowite efekty.

Rosjer
Posty: 2
Rejestracja: pt paź 20, 2017 12:49 pm

Post autor: Rosjer » pt paź 20, 2017 13:17 pm

Cóż znam przykład gdzie niestety takiego kota się przeniosło. Rysio mieszkał z moja kuzynką w Zakopanym i był na pół dziki. Wiecie chodził swoimi ścieżkami i znikał na cały dzień. Ale jak moja kuzynka się rozwiodła to przeprowadziła się do gdańska i wzięła ze sobą kota. Nie uwierzycie jak łatwo się przystosował do mieszkania w bloku i wychodzenie tylko na balkon. Nawet mnie to zdziwiło.

karina99
Posty: 9
Rejestracja: pn sty 08, 2018 13:44 pm

Post autor: karina99 » pn sty 08, 2018 13:45 pm

U mnie było tak samo.. Nie chciałam męczyć kota i stresować, dlatego zostawiłam u dziadków na wsi!

Margeretka
Posty: 7
Rejestracja: ndz lip 03, 2016 13:32 pm
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Margeretka » pn sty 08, 2018 20:03 pm

a my gdy urodzilo sie drugie dziecko zmienialismy mieszkanie na wieksze i nie bylo opcji kota zostawic na starym mieszkaniu :D na zmniejszenie stresu dostawal kalmvet od vetexpert i poszlo nawet gladko :D

koziradka
Posty: 1
Rejestracja: ndz sty 14, 2018 14:20 pm

Post autor: koziradka » ndz sty 14, 2018 16:25 pm

kotek najlepszy do ogrzewania na zime :)

Jacek11
Posty: 1
Rejestracja: wt sty 16, 2018 13:33 pm

Post autor: Jacek11 » wt sty 16, 2018 13:34 pm

Ja mam 4 persy;p

Antonii
Posty: 1
Rejestracja: śr lut 28, 2018 9:13 am

Post autor: Antonii » śr lut 28, 2018 9:15 am

My mamy w domu dwa persiki :) kochane kociaki :)

kiero987
Posty: 2
Rejestracja: śr cze 27, 2018 9:44 am

Re: Kot mojej mamy

Post autor: kiero987 » śr cze 27, 2018 9:47 am

Ja mam jednego persa, ale kochany jest za dwa :D

Ewkkrem
Posty: 8
Rejestracja: ndz cze 17, 2018 12:21 pm

Re: Kot mojej mamy

Post autor: Ewkkrem » sob cze 30, 2018 13:37 pm

Hej! Mogę pośmiecić na tym wątku?
Wy macie koty a ja mam swoją dużą. A właściwie my mamy tzn. Drops i Maciek.
Jesteśmy rasy europejskiej dachowej.
To prawda, że przyzwyczajamy się do miejsca ale duzi też są ważni. Łatwiej nam z dobrym dużym w nowym miejscu niż w starym (miejscu) z nieznanym lub nielubianym dużym.
Pozdrawiamy.
Drops i Maciek.
P.S. Znamy to z autopsji.

pink56
Posty: 5
Rejestracja: wt paź 02, 2018 14:45 pm

Re: Kot mojej mamy

Post autor: pink56 » wt paź 02, 2018 14:45 pm

ojeju :(

ODPOWIEDZ

Wróć do „Koty i ludzie”