RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyZaloguj
Koty
Odpowiedz do tematu Strona 44 z 45
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 43, 44, 45  Następny
Gizmond&Enya mają nowego kolegę ;)
Autor Wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Ale masz niezły ubaw z tym Ryjkiem Very Happy pozazdrościć Very Happy


_________________

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Odpowiedz z cytatem
Post  
Minęło już trochę czasu odkąd Ryjek jest u nas. Już całkiem się u nas zadomowił Very Happy Cieszę się bardzo, tym bardziej, że zostaje z nami na stałe Very Happy Walczymy cały czas dzielnie o oczko i cały czas mamy nadzieję, że uda się je uratować. Że mimo zaniedbania ze strony ludzi (w tym ludzi, którzy powinni się nim opiekować) Julkowi nie stanie się krzywda. Ale po raz kolejny przestaję wierzyć w ludzi. I przekonuję się, że nie każdy wet chce zwierzakom pomagać Evil or Very Mad
Postanowiliśmy wziąć Julka na stałe pomimo stanu w jakim jest. Zdajemy sobie sprawę, że leczenie go pochłonie troszkę pięniążków ale bierzemy to na klatę. Podpisałam w schronisku stosowny papier, że zdaję sobie sprawę z choroby kota, zrzekłam się śmiechu wartej darmowej opieki weterynaryjnej i tak oto Julek jest MÓJ MÓJ MÓJ Very Happy Very Happy Very Happy Nie oddam już nikomu tej plaskatej mordki Very Happy
Ostatnie tygodnie były dla nas wszystkich bardzo ciężkie. Codzienne wizyty u weta, antybiotyki, kropelki, żele i inne specyfiki. Oczko zaczęło się goić jednak nie tak szybko jakbyśmy chcieli. Tak więc w końcu w piątek Julian przeszedł zabieg zaszycia oczka. Teraz to dopiero jest kocia bieda. Ale dzielnie walczy i nie poddaje się. Julek ma wygoloną klatę, łapkę w miejscu gdzie miał kroplówkę i zasłonięte oczko. Stara sobie radzić z kołnierzem i nie jest w tym momencie najbardziej szczęśliwym kotem na świecie. Ale jest w nim tyle miłości, że nie sposób wyrazić tego słowami. W bardzo krótkim czasie podbił nasze serca i mam pewne podstawy, żeby sądzić że my podbiliśmy jego. Ostatnie dni bardzo nas zbliżyły. Nigdy nie doświadczyłam niczego podobnego. Julek bardzo bał się przed zabiegiem. Czuł, że coś się zbliża tylko nie wiedział co. Kiedy zostawiałam go w lecznicy mało nie rozniósł transportera. Przed zabiegiem nie był typem miziaka. Chodził własnymi ścieżkami. Jeśli miał ochotę to przyszedł na chwilkę do nas po czym wracał do zabawy z Gizmem. Za to teraz... Kiedy wracam do domu biegnie do mnie na łeb na szyję żeby się przywitać. Wystarczy go dotknąć a on już zaczyna mruczeć najgłośniej jak potrafi. Zupełnie jakby chciał nam powiedzieć "jak to dobrze, że wy też mnie nie zostawiliście", ale przecież jak moglibyśmy go zostawić. I jakim trzeba być za przeproszeniem durniem, żeby dobrowolnie zrezygnować z całej takiej miłości Very Happy

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Świetnie, że zostaje u Was, na pewno docenił to co zrobiliście dla niego. love10


_________________
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Odpowiedz z cytatem
Post  
Też się cieszę Very Happy Nawet nie wiesz jak bardzo Very Happy A oto i nasz mały bohater






Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Bohater niech się szybko kuruje i korzysta z życia! Very Happy


_________________
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Odpowiedz z cytatem
Post  
Niestety nie wszystko poszło zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Zaszycie trzeciej powieki pomogło ale na krótko Sad Przepuklina na oczku rozszczelniła się przed świętami. Szybka wizyta u naszych weterynarzy, wielka pomoc z ich strony i już 29 grudnia Julek był operowany we Wrocławiu przez doktora Kiełbowicza. Teraz znowu biedaczek chodzi w kołnierzu hańby Laughing W sobotę będziemy jechać do Wrocławia na kontrolę. Trzymajcie kciuki żeby wszystko było ok Very Happy

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Duuuuuuuuuuuuuuużo zdrówka i kciukasy Smile


_________________
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Jak tam oczko Julka? Trzymamy mocno kciuki Smile


_________________


Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Oczko coraz lepiej Smile Z wielkiego wrzoda jakiego miał została tylko mała plamka. Ale przed nami jeszcze długie leczenie. Najważniejsze że póki co wszystko zmierza w dobrym kierunku Smile

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
To już oficjalne więc mogę podzielić się z wami radosną nowiną 😊 W piątek jadę po kociaka do mojej ukochanej hodowli 😊

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Oooo Gratuluję! thumbright Czekamy w takim razie na pierwsze zdjęcia! Very Happy


_________________
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Odpowiedz z cytatem
Post  
W zasadzie gratulacje nie dla mnie 😊 W końcu mój brat podjął jedyną słuszną decyzję i zdecydował się na kociaka. W związku z tym jutro jedziemy do Amibiala, hodowli z której pochodzi mój Gizmo. Już się nie mogę doczekać 😊

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Cudowne sa twoje kociaste,duzo miziakow dla nich. love4

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  


Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Prawdziwy koci arystokrata Smile

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:
Odpowiedz do tematu Strona 44 z 45
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 43, 44, 45  Następny
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach