Gizmond&Enya mają nowego kolegę ;)

Tutaj przedstawiamy siebie i nasze mainkuny

Moderatorzy: Teba, Kocurowa

Awatar użytkownika
Mesonauta
Posty: 191
Rejestracja: sob gru 29, 2012 22:37 pm
Lokalizacja: Słubice

Post autor: Mesonauta » pn paź 06, 2014 7:45 am

Ale masz niezły ubaw z tym Ryjkiem :D pozazdrościć :D
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
semyazza
Posty: 515
Rejestracja: czw kwie 05, 2012 15:11 pm
Lokalizacja: Opole

Post autor: semyazza » ndz lis 23, 2014 5:49 am

Minęło już trochę czasu odkąd Ryjek jest u nas. Już całkiem się u nas zadomowił :D Cieszę się bardzo, tym bardziej, że zostaje z nami na stałe :D Walczymy cały czas dzielnie o oczko i cały czas mamy nadzieję, że uda się je uratować. Że mimo zaniedbania ze strony ludzi (w tym ludzi, którzy powinni się nim opiekować) Julkowi nie stanie się krzywda. Ale po raz kolejny przestaję wierzyć w ludzi. I przekonuję się, że nie każdy wet chce zwierzakom pomagać :evil:
Postanowiliśmy wziąć Julka na stałe pomimo stanu w jakim jest. Zdajemy sobie sprawę, że leczenie go pochłonie troszkę pięniążków ale bierzemy to na klatę. Podpisałam w schronisku stosowny papier, że zdaję sobie sprawę z choroby kota, zrzekłam się śmiechu wartej darmowej opieki weterynaryjnej i tak oto Julek jest MÓJ MÓJ MÓJ :D :D :D Nie oddam już nikomu tej plaskatej mordki :D
Ostatnie tygodnie były dla nas wszystkich bardzo ciężkie. Codzienne wizyty u weta, antybiotyki, kropelki, żele i inne specyfiki. Oczko zaczęło się goić jednak nie tak szybko jakbyśmy chcieli. Tak więc w końcu w piątek Julian przeszedł zabieg zaszycia oczka. Teraz to dopiero jest kocia bieda. Ale dzielnie walczy i nie poddaje się. Julek ma wygoloną klatę, łapkę w miejscu gdzie miał kroplówkę i zasłonięte oczko. Stara sobie radzić z kołnierzem i nie jest w tym momencie najbardziej szczęśliwym kotem na świecie. Ale jest w nim tyle miłości, że nie sposób wyrazić tego słowami. W bardzo krótkim czasie podbił nasze serca i mam pewne podstawy, żeby sądzić że my podbiliśmy jego. Ostatnie dni bardzo nas zbliżyły. Nigdy nie doświadczyłam niczego podobnego. Julek bardzo bał się przed zabiegiem. Czuł, że coś się zbliża tylko nie wiedział co. Kiedy zostawiałam go w lecznicy mało nie rozniósł transportera. Przed zabiegiem nie był typem miziaka. Chodził własnymi ścieżkami. Jeśli miał ochotę to przyszedł na chwilkę do nas po czym wracał do zabawy z Gizmem. Za to teraz... Kiedy wracam do domu biegnie do mnie na łeb na szyję żeby się przywitać. Wystarczy go dotknąć a on już zaczyna mruczeć najgłośniej jak potrafi. Zupełnie jakby chciał nam powiedzieć "jak to dobrze, że wy też mnie nie zostawiliście", ale przecież jak moglibyśmy go zostawić. I jakim trzeba być za przeproszeniem durniem, żeby dobrowolnie zrezygnować z całej takiej miłości :D

Awatar użytkownika
Meri
Posty: 3107
Rejestracja: pt sty 22, 2010 21:21 pm
Lokalizacja: Nowy Targ

Post autor: Meri » ndz lis 23, 2014 12:20 pm

Świetnie, że zostaje u Was, na pewno docenił to co zrobiliście dla niego. :love10:
Obrazek

Awatar użytkownika
semyazza
Posty: 515
Rejestracja: czw kwie 05, 2012 15:11 pm
Lokalizacja: Opole

Post autor: semyazza » pn lis 24, 2014 9:51 am

Też się cieszę :D Nawet nie wiesz jak bardzo :D A oto i nasz mały bohater


Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Meri
Posty: 3107
Rejestracja: pt sty 22, 2010 21:21 pm
Lokalizacja: Nowy Targ

Post autor: Meri » pn lis 24, 2014 11:04 am

Bohater niech się szybko kuruje i korzysta z życia! :D
Obrazek

Awatar użytkownika
semyazza
Posty: 515
Rejestracja: czw kwie 05, 2012 15:11 pm
Lokalizacja: Opole

Post autor: semyazza » czw sty 08, 2015 6:52 am

Niestety nie wszystko poszło zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Zaszycie trzeciej powieki pomogło ale na krótko :( Przepuklina na oczku rozszczelniła się przed świętami. Szybka wizyta u naszych weterynarzy, wielka pomoc z ich strony i już 29 grudnia Julek był operowany we Wrocławiu przez doktora Kiełbowicza. Teraz znowu biedaczek chodzi w kołnierzu hańby :lol: W sobotę będziemy jechać do Wrocławia na kontrolę. Trzymajcie kciuki żeby wszystko było ok :D

Awatar użytkownika
sunshain
Site Admin
Posty: 9001
Rejestracja: ndz gru 07, 2008 15:13 pm
Lokalizacja: ok. Bielska-Białej

Post autor: sunshain » czw sty 08, 2015 22:20 pm

Duuuuuuuuuuuuuuużo zdrówka i kciukasy :)
Obrazek

Awatar użytkownika
ewcia98
Posty: 740
Rejestracja: sob sie 15, 2009 9:21 am
Lokalizacja: woj.pomorskie k/Lęborka

Post autor: ewcia98 » pn sty 19, 2015 13:27 pm

Jak tam oczko Julka? Trzymamy mocno kciuki :)
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
semyazza
Posty: 515
Rejestracja: czw kwie 05, 2012 15:11 pm
Lokalizacja: Opole

Post autor: semyazza » pn sty 19, 2015 16:53 pm

Oczko coraz lepiej :) Z wielkiego wrzoda jakiego miał została tylko mała plamka. Ale przed nami jeszcze długie leczenie. Najważniejsze że póki co wszystko zmierza w dobrym kierunku :)

Awatar użytkownika
semyazza
Posty: 515
Rejestracja: czw kwie 05, 2012 15:11 pm
Lokalizacja: Opole

Post autor: semyazza » czw mar 12, 2015 8:33 am

To już oficjalne więc mogę podzielić się z wami radosną nowiną 😊 W piątek jadę po kociaka do mojej ukochanej hodowli 😊

Awatar użytkownika
Meri
Posty: 3107
Rejestracja: pt sty 22, 2010 21:21 pm
Lokalizacja: Nowy Targ

Post autor: Meri » czw mar 12, 2015 9:35 am

Oooo Gratuluję! :thumbright: Czekamy w takim razie na pierwsze zdjęcia! :D
Obrazek

Awatar użytkownika
semyazza
Posty: 515
Rejestracja: czw kwie 05, 2012 15:11 pm
Lokalizacja: Opole

Post autor: semyazza » czw mar 12, 2015 11:24 am

W zasadzie gratulacje nie dla mnie 😊 W końcu mój brat podjął jedyną słuszną decyzję i zdecydował się na kociaka. W związku z tym jutro jedziemy do Amibiala, hodowli z której pochodzi mój Gizmo. Już się nie mogę doczekać 😊

Hermiona
Posty: 7
Rejestracja: śr mar 25, 2015 15:38 pm
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Hermiona » pt mar 27, 2015 12:14 pm

Cudowne sa twoje kociaste,duzo miziakow dla nich. :love4:

Awatar użytkownika
semyazza
Posty: 515
Rejestracja: czw kwie 05, 2012 15:11 pm
Lokalizacja: Opole

Post autor: semyazza » śr maja 27, 2015 19:54 pm

Obrazek

monikacika90
Posty: 27
Rejestracja: pn paź 12, 2015 14:46 pm

Post autor: monikacika90 » pn paź 12, 2015 14:54 pm

Prawdziwy koci arystokrata :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Koty i ludzie”