Rude dziewczynki z Petiqette*PL

Tylko z rodowodami

Moderatorzy: Świtezianka, Meri

Awatar użytkownika
Meri
Posty: 3107
Rejestracja: pt sty 22, 2010 21:21 pm
Lokalizacja: Nowy Targ

Post autor: Meri » wt lip 30, 2013 20:18 pm

Nie da się wyhodować ideału MCO, bo każdy hodowca całe życie do niego dąży, a i tak nigdy go nie osiąga :) nawet World Winner ma wady, nie ma kota idealnego. Jednemu się podoba to, innemu tamto... sędziowie mimo iż oceniają też mają swoje gusta. Samemu trzeba nabrać rozumu, bo inaczej idzie ogłupieć :D.
Obrazek

Awatar użytkownika
CatDog
Posty: 89
Rejestracja: wt sty 22, 2013 11:00 am

Post autor: CatDog » wt lip 30, 2013 20:30 pm

Ok. i tej wersji będę się trzymać .
Wracam do łamania szyfru translatora.

Awatar użytkownika
Meri
Posty: 3107
Rejestracja: pt sty 22, 2010 21:21 pm
Lokalizacja: Nowy Targ

Post autor: Meri » wt lip 30, 2013 20:31 pm

CatDog pisze:Ok. i tej wersji będę się trzymać .
Wracam do łamania szyfru translatora.
Ale powiem Ci jedno, siedzę w tym cudownym świecie kociarzy już trochę i mimo iż 3 lata temu pragnęłam MCO no idealnego to dzisiaj najchętniej wzięłabym takiego z takiej hodowli która ma mało kotów, rzadko robi mioty, ma kociaki w 100% wypieszczone, dobrze karmione, socjalizowane, gdzie hodowca zbiera informacje o przyszłym właścicielu, chce dokładnie wiedzieć jak i gdzie będzie żyło jego kocie. Żeby w wyprawce dał album ze zdjęciami od urodzenia.. tak o takim teraz marzę :D.

Oczywiście mój Haru był dobrym wyborem, miałam farta, że mimo iż kierowałam się wyglądem kota tak dobrze trafiłam. :oops:
Obrazek

Awatar użytkownika
CatDog
Posty: 89
Rejestracja: wt sty 22, 2013 11:00 am

Post autor: CatDog » wt lip 30, 2013 22:15 pm

Wiem, wiem i rozumiem.
Widziałam różne kociarnie i włos mi się czasem jeżył. Kotki na pół dzikie i nadające się tylko do wygolenia a o kociakach nie wspomnę. Jaka socjalizacja?. Przecież dostają jeść i pić więc powinny być zadowolone.
Piszę kociarnie bo hodowlą tego nigdy nie nazwę. Bardziej pasuje - fabryka kotów.
Moją pierwszą kotkę nabyłam ze znanej hodowli z tradycjami. Nie marudziłam specjalnie i wybrałam kota sercem a nie rozumem. Już niestety tak mam. Też dobrze trafiłam . Z resztą jestem zdania, że jak sobie wychowasz tak masz. Natomiast ani pomocy (bo kota jest alergiczką) ani zainteresowania ze strony hodowli nie było. Nawet oryginału rodowodu do dziś nie otrzymałam. Powód jest mi znany. Pani utrzymuje kontakt tylko z tymi, którzy kupili u Niej koty do hodowli a ja nabyłam na kolanka i nie wystawiałam. Zwyczajnie szkoda dla mnie czasu. Na fejsie jej pełno przez okrągły dzień a odpowiedzieć na e-maila nie ma czasu.
Z dobrym domem też bywa różnie. Jako wolontariusz trzymałam u siebie koty i psy w DT i szukałam dla nich domów. Podczas rozmów i wizyt adopcyjnych wszystko było ok a jednak jeden pies wracał do mnie aż dwa razy. Z kotami miałam więcej szczęścia. Do dziś ni wrócił żaden.

lzap
Posty: 34
Rejestracja: pn lut 25, 2013 7:33 am
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski

Post autor: lzap » śr lip 31, 2013 9:19 am

CatDog pisze:Wiem, wiem i rozumiem.
"Nie marudziłam specjalnie i wybrałam kota sercem a nie rozumem. Już niestety tak mam. Też dobrze trafiłam . Z resztą jestem zdania, że jak sobie wychowasz tak masz."
Uważam, że z kotami jest jak z dziećmi: jeśli z domku-hodowli nie wyjdą dobrze ułożone i wypieszczone, wymiziane, super zsocjalizowane to potem choćby stawać na rzęsach, mało szansy jest na poprawienie temperamentu i zachowań.
Ja swojego pierwszego mco też wybrałam sercem-a raczej oczami- był "najsmutniejszy" w całym miocie. Przejechałam się na nim jak po lodzie. Pewnych zachowań nie byłam w stanie wykorzenić, mimo usilnych, wieloletnich starań. Ja mogę sobie wychowywać a on i tak swoje wie najlepiej.
Swoje kociaki wychowuję na takie, jakie sama chciałabym dostać.

Awatar użytkownika
CatDog
Posty: 89
Rejestracja: wt sty 22, 2013 11:00 am

Post autor: CatDog » śr lip 31, 2013 9:38 am

Czy to kot dorosły czy kociak czy też pies musi być przeznaczony dla Ciebie.
Tu działają jakieś czary, chemia, feromony, nie wiem co ale zawsze działa.
Swoją najstarszą kotkę (dziś ma 19 lat) znalazłam na ulicy a właściwie ona mnie znalazła i wsiadła do mojego samochodu. Ukrop był okropny, sierpień, ze 30stopni w cieniu. Czekałam w samochodzie i otworzyłam drzwi dla przeciągu. Kota na mnie spojrzała więc do niej zagadałam i po prostu wpakowała mi się do samochodu kupka zapchlonego nieszczęścia. Zabrałam i mieszkamy sobie razem do dziś. Każdemu życzę takiego kota. Jest po prostu doskonała. Czyściutka, grzeczna, towarzyska, bardzo mądra. Nigdy ale to nigdy nie miałam z nią kłopotu. Rozumiemy się doskonale i kochamy bardzo. Przeznaczenie i już!
Jedyną jej wadą jest zazdrość. Kiedy miała 12-13 lat zakupiłam kotkę MCO. Mała oczywiście stała się oczkiem w głowie całego domu. Stara królowa tak się obraziła, że przez 2 lata nie pozwoliła się pogłaskać i prychała na mnie a dopiero po 3-ch latach wróciła do mojego łóżka, które okupuje do dziś bezwarunkowo.

Awatar użytkownika
CatDog
Posty: 89
Rejestracja: wt sty 22, 2013 11:00 am

Post autor: CatDog » czw sie 01, 2013 9:37 am

Przestudiowałam wspominaną już stronę i naprawdę mi sie podoba. Wprawdzie faktycznie wygląda na starą i pokazuje koty w "starym typie", które zdecydowanie bardziej mi się podobają. Dla mnie doskonała lekcja.
Broń Boże nie mam nic przeciwko "nowemu typowi" pod warunkiem, że kot nadal jest harmonijny.
Znalazłam tam naprawdę ciekawe porównania.

W tym celu przesuwam dyskusję na Historię i budowę kota.
Jeśli macie czas i ochotę zabierzcie głos . Każde spostrzeżenie i opinia na wagę złota.
Na początek zamieszczę tam zdjęcia z tej niemieckiej strony i proszę o uwagi.
Proszę zamieszczajcie zdjęcia dobrego oka, profilu, brody i kiepskiego oka, profilu, brody albo chociaż wyraźcie swoją opinię i spostrzeżenia. Pliiiiizzz :study:
Nie oczekuję imion, hodowli itp. Myślę, że będzie to wielka pomoc dla mnie i innych początkujących.
W końcu naszym zadaniem jest dbanie o wzorzec rasy.

Awatar użytkownika
CatDog
Posty: 89
Rejestracja: wt sty 22, 2013 11:00 am

Post autor: CatDog » pn sie 05, 2013 11:36 am

Godzina z życia kota

Po każdej drzemce należy uzupełnić zapasy energii. Od dziecka barfowanie.

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Mama daje dobry przykład chociaż woli pokrojone:?

Obrazek

Potem trochę majeranku dla lepszego trawienia, czasem trochę bazylii, szczypior też smaczny

Obrazek

Z lekka się obmyć
Obrazek

Mama doszlifuje :(

Obrazek

po czym............ wizyta w mega kuwecie

Obrazek

Teraz można pobrykać :P

Obrazek

zniszczyć pańci tapicerkę


Obrazek

no koniecznie trzeba sprawdzić czy ogórki nie przerosły


Obrazek

No i po godzinie bateria się wyczerpuje.


Obrazek




Obrazek

Awatar użytkownika
Meri
Posty: 3107
Rejestracja: pt sty 22, 2010 21:21 pm
Lokalizacja: Nowy Targ

Post autor: Meri » pn sie 05, 2013 11:40 am

CatDog pisze:Godzina z życia kota

Po każdej drzemce należy uzupełnić zapasy energii. Od dziecka barfowanie.
Noo i to mi się podoba :D :D
Obrazek

Awatar użytkownika
casia1975
Posty: 273
Rejestracja: pt sty 20, 2012 9:49 am
Lokalizacja: Lębork

Post autor: casia1975 » śr sie 07, 2013 19:33 pm

Tylko godzina a tyle się dzieje w życiu tych małych futerek :) super zdjęcia no i maluchy przesłodkie!!!

Awatar użytkownika
renatas4
Posty: 331
Rejestracja: pt sie 26, 2011 12:31 pm

Post autor: renatas4 » pn sie 12, 2013 20:27 pm

Slodziaki :D

Awatar użytkownika
CatDog
Posty: 89
Rejestracja: wt sty 22, 2013 11:00 am

Post autor: CatDog » pn wrz 09, 2013 18:33 pm

Dziś dziewczynki kończą 3 miesiące :occasion9:
Zmieniły się bardzo. Chowają się zdrowo i rosną jak na drożdżach. Ważą już po 2,5kg.
Aida w obróżce (pierwsze 6 zdjęć), Aisza bez.
Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kupię, sprzedam mainkuna”