OSTRZEZENIE dla hodowcow !!!

Przestrzegamy przed groźnymi dla naszych kociastych konsekwencjami zdrowotnymi ...

Moderatorzy: Meri, Teba

Świtezianka
Moderator
Posty: 2524
Rejestracja: pt cze 06, 2008 13:38 pm
Lokalizacja: Łódź/Będzin
Kontakt:

Post autor: Świtezianka » śr mar 13, 2013 19:43 pm

A_Kostyra pisze:tylko wyobrazić sobie jak idzie taki jeden wielki na miasto i kryje wszystkie kotki ;)
Dlatego piszę, że czynne koty hodowlane raczej nie mogą być wolne :wink:

Awatar użytkownika
Agłaja
Posty: 1387
Rejestracja: śr mar 22, 2006 21:48 pm
Lokalizacja: znad morza
Kontakt:

Post autor: Agłaja » śr mar 13, 2013 20:45 pm

wiecie co to zalezy gdzie kto mieszka. ja generalnie jestem przeciwna wychodzeniu kotow, to zawsze jest niebezpieczne. my mamy dom z ogrodem pod lasem, na uboczu, i zastanawiam sie nad wypuszczaniem kastratow na dwor. ale co innego jak ktos mieszka w centrum, ruchliwa ulica
i koty wypuszcza.... moja sasiadka/ jeszcze z miasta/ stracila 4 koty wychodzace....
Hodowla kotów MAINE COON Cień Pantery*PL

Obrazek

www.coon.bloog.pl

Świtezianka
Moderator
Posty: 2524
Rejestracja: pt cze 06, 2008 13:38 pm
Lokalizacja: Łódź/Będzin
Kontakt:

Post autor: Świtezianka » śr mar 13, 2013 21:25 pm

Agłaja pisze:wiecie co to zalezy gdzie kto mieszka. ja generalnie jestem przeciwna wychodzeniu kotow, to zawsze jest niebezpieczne. my mamy dom z ogrodem pod lasem, na uboczu, i zastanawiam sie nad wypuszczaniem kastratow na dwor. ale co innego jak ktos mieszka w centrum, ruchliwa ulica
i koty wypuszcza.... moja sasiadka/ jeszcze z miasta/ stracila 4 koty wychodzace....
oczywiście miasto i bliskość ulicy nie jest odpowiednia dla kotów. Ale Ty masz warunki super dla kastracików, daj im coś z życia, daleko nie pójdą a jakie będą szczęśliwe :)

Awatar użytkownika
Minojami
Posty: 3763
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 14:17 pm
Lokalizacja: Worms
Kontakt:

Post autor: Minojami » śr mar 13, 2013 21:48 pm

tak wypusc, moze pies zdziczaly zagryzie albo lisek, albo klusownik albo gdzies trucizne zje....

dla mnie wypuszczanie kota obojetnie gdzie sie nei miszka nie wchodzio wogole w rachube. w kazdej umowie mam zakaz (i na razie z tym nie bylo problemu( puszczania samopas.
ktos ma ogrod? super, co za problem zabezpieczyc, ogrodzic lub woliere zbudowac.

czemu ludzie mysla ze kot MUSI chodzic na wolnosci???
psy tez kochaja wolnosc (chociaz w PL to normalne ze luzem laza i same)
konik krowka tez wolnosc chce miec ;-)

ale to jest fakt, moje koty uwielbiaja wylazic na dwor. kolejka stoi przed tarasem zeby otworzyc.
Obrazek

Świtezianka
Moderator
Posty: 2524
Rejestracja: pt cze 06, 2008 13:38 pm
Lokalizacja: Łódź/Będzin
Kontakt:

Post autor: Świtezianka » śr mar 13, 2013 22:52 pm

Ja uważam inaczej.
Kot, który jest kastratem, powinien miec mozliwość przebywania na powietrzu i jezeli jest to mozliwe chodzenia swoimi drogami.

Awatar użytkownika
Minojami
Posty: 3763
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 14:17 pm
Lokalizacja: Worms
Kontakt:

Post autor: Minojami » śr mar 13, 2013 23:30 pm

Świtezianka pisze:Ja uważam inaczej.
Kot, który jest kastratem, powinien miec mozliwość przebywania na powietrzu i jezeli jest to mozliwe chodzenia swoimi drogami.
Wytlumacz mi prosze... Dlaczego Kastrat ma byc narazony na niebezpieczenstwo i cierpienie? Po prostu nie rozumiem tego
Obrazek

Awatar użytkownika
shedoro
Posty: 978
Rejestracja: ndz gru 07, 2008 23:20 pm
Lokalizacja: Niemcy
Kontakt:

Post autor: shedoro » śr mar 13, 2013 23:32 pm

Świtezianka pisze:Ja uważam inaczej.
Kot, który jest kastratem, powinien miec mozliwość przebywania na powietrzu i jezeli jest to mozliwe chodzenia swoimi drogami.
taaaak...dopoki nie doczolga sie na prog z przetraconym kregoslupem, bo sasiadowi sie nie spodobalo ze lazi mu po kurniku,i dowalil lopata.....albo auto przetracilo.
Ciekawe czy wtedy wlasciciel zbierajacy kupke tego nieszczescia z wycieraczki i z lzami w oczach jadacy na eutanazje do weta...bedzie nadal uwazal ze wypuszczanie kota luzem jest najlepsze co mogl mu w zyciu zapewnic

Owszem kot w ogrodzie jak najbardziej, ale zabezpieczonym!!!!
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.

Awatar użytkownika
shedoro
Posty: 978
Rejestracja: ndz gru 07, 2008 23:20 pm
Lokalizacja: Niemcy
Kontakt:

Post autor: shedoro » śr mar 13, 2013 23:35 pm

nie zapominajmy ze nie kazdy czlowiek lubi koty, sa tacy co ich nienawidza!!
sama bylam swiadkiem jak kierowca przedemna dodal gazu zeby trafic kolami kota :evil:

Obrazek

przyklad losu szczesliwego kozystajacego z wolnosci kota.....sorry ale w tym temacie nie znam kompromisow :twisted:
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.

Awatar użytkownika
Gocha1p
Posty: 2894
Rejestracja: pn lis 22, 2010 13:13 pm
Lokalizacja: Myszków, Śląsk

Post autor: Gocha1p » śr mar 13, 2013 23:42 pm

chyba temat zszedł trochę na boczne tory :wink:
Dorota plisss oszczędź mi tych strasznych i okrutnych widoków :cry:
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
shedoro
Posty: 978
Rejestracja: ndz gru 07, 2008 23:20 pm
Lokalizacja: Niemcy
Kontakt:

Post autor: shedoro » śr mar 13, 2013 23:45 pm

Gocha1p pisze: Dorota plisss oszczędź mi tych strasznych i okrutnych widoków :cry:
Sorry ale czasem dopiero tak dociera do ludzi czym konczy sie wolnosc kota....

Sama kiedys niechcacy przejechalam kociaka, nie mialam szans ani ja ani on! Dlugo nie umialam przestac o tym myslec......Od tamtej pory trzesie mna na mysl ze ludzie bezmyslne wypuszczaja koty sobie.

masz racje...watek zszedl z tematu
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.

Świtezianka
Moderator
Posty: 2524
Rejestracja: pt cze 06, 2008 13:38 pm
Lokalizacja: Łódź/Będzin
Kontakt:

Post autor: Świtezianka » śr mar 13, 2013 23:55 pm

Minojami pisze:
Świtezianka pisze:Ja uważam inaczej.
Kot, który jest kastratem, powinien miec mozliwość przebywania na powietrzu i jezeli jest to mozliwe chodzenia swoimi drogami.
Wytlumacz mi prosze... Dlaczego Kastrat ma byc narazony na niebezpieczenstwo i cierpienie? Po prostu nie rozumiem tego
No dobrze, pewnie mówimy o tym samy, ale inaczej :wink:
Faktycznie napisałam tak, jakbym była zwolennikiem wypuszczania kota w las, poza ogród.
chodzi mi o to, że jak ktos ma ogród powinien tak go zabezpieczyć, żeby kot mógł chodzić po całym ogrodzie, nie tylko przebywać w wolierze.
Jeżeli ma nienormalnych sasiadów, którzy leją koty i szczują psami to oczywiście odradzam wypuszcznie samego kota.
Dlaczego zaraz myslisz o najgorszym? Od dziecka miałam koty które chodziły po podwórku i nigdy im się nic nie stało, przychodziły tylko na spanie i jedzenie do domu.
Ale oczywiście ulica na ktorej mieszkałam i sąsiedzi była spokojna a ludzie kochający koty. Te koty były moje, a często spały u sąsiada na fotelu. Ja mam tylko dobre wspomnienia :wink:
Ale jeżeli ktos ma nienormalnych sąsiadów, to powinien sam przemyśleć.
Czemu kota rasowego, z rodowodem trzeba traktować inaczej niż zwykłego dachowca?

Świtezianka
Moderator
Posty: 2524
Rejestracja: pt cze 06, 2008 13:38 pm
Lokalizacja: Łódź/Będzin
Kontakt:

Post autor: Świtezianka » śr mar 13, 2013 23:59 pm

shedoro pisze:
Gocha1p pisze: Dorota plisss oszczędź mi tych strasznych i okrutnych widoków :cry:
Sorry ale czasem dopiero tak dociera do ludzi czym konczy sie wolnosc kota....

Sama kiedys niechcacy przejechalam kociaka, nie mialam szans ani ja ani on! Dlugo nie umialam przestac o tym myslec......Od tamtej pory trzesie mna na mysl ze ludzie bezmyslne wypuszczaja koty sobie.

masz racje...watek zszedl z tematu
Dorota, nie musisz mi aż tak dosadnie pokazywać czym grozi wypuszczanie kota w mieście :wink:
Jestem kierowcą i nie raz mijałam rozjechane koty czy psy. Cywilizacja nie służy nikomu, a juz na pewno nie zwierzakom.

Awatar użytkownika
Minojami
Posty: 3763
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 14:17 pm
Lokalizacja: Worms
Kontakt:

Post autor: Minojami » czw mar 14, 2013 0:03 am

Ja nie wydzielam rasowy czy dachowiec... Ani jednego Ani drgiego samopas nie puszcze.
Nie robie roznicy hodowlany wartosciowy a Kastrat nie... Tak samo dbam o wszystke.
Nie odkrecaj teraz ... Napisalas wyraznie ze Kastrat moze wolno latac,
Obrazek

Świtezianka
Moderator
Posty: 2524
Rejestracja: pt cze 06, 2008 13:38 pm
Lokalizacja: Łódź/Będzin
Kontakt:

Post autor: Świtezianka » czw mar 14, 2013 0:10 am

nie mam zamiaru brać dłuzej w tej dyskusji udziału.
Kazdy ma swoje zdanie i nie raz już powtarzałam, żeby szanować zdanie innych.

Awatar użytkownika
A_Kostyra
Posty: 815
Rejestracja: pt lut 03, 2006 12:22 pm
Kontakt:

Post autor: A_Kostyra » czw mar 14, 2013 7:23 am

Ja rozumiem co miała na myśli Świtezianka.
Wiele osób ma koty rasowe które wychodzą i wracają i jest wszystko ok.

ale jeżeli wypuścisz kota płodnego nie blokowanego to może przynieść Ci do domu mnóstwo świństw, bo naturalne jest że będzie chciał się rozmnażać/kryć/i takie tam. Poza tym kocury płodne bronią swojego terytorium (walki i krew wchodzi w grę)

Co do kastratów to u mnie po ulicy zasuwają dwa piękne norwegi, oba już dość leciwe, więc nie przesadzajmy i nie dramatyzujmy, zwierzęta to nie doniczka z roślina która nie ma własnego rozumku. aaaaaaaaaa.........może mieszkam nie w centrum, ale i tak jest u mnie duży ruch samochodowy ;)
Obrazek
psedo rasowy + mandat = rodowodowy
900 zł + 500 zł = 1400zł

ODPOWIEDZ

Wróć do „UWAŻAJ !”