Dorosły pies i kociak

Wybór kociaka, przygotowanie domu, adaptacja

Moderator: Kocurowa

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
dorothea1989
Posty: 162
Rejestracja: wt gru 11, 2012 1:03 am
Lokalizacja: warszawa

Dorosły pies i kociak

Post autor: dorothea1989 » śr gru 26, 2012 3:48 am

Witam, piszę bo cho temat może sprawiać wrażenie powtarzającego się to ja takiego zagadnienia nie znalazłam, jeśli jest to przepraszam i proszę o przeniesienie.

W marcu zawita u nas kociak MCO , a obecnie posiadamy 2 letniego labradora który jest meega łagodnym i przyjacielskim psem zarówno do kotów, fretek i innych psów ale boimy się że dzieciątko się wystraszy naszego olbrzyma i zastanawiam się jak właściwie te pierwsze chwile po przywiezieniu go do domu powinny wyglądać ? Co będzie jeśli pies będzie szczekać i młode się za bardzo zestresuje? Może ktoś miał takie doświadczenia i mógłby nam coś w tej materii podpowiedzieć.

Awatar użytkownika
A_Kostyra
Posty: 815
Rejestracja: pt lut 03, 2006 12:22 pm
Kontakt:

Post autor: A_Kostyra » śr gru 26, 2012 8:48 am

Z mojego doświadczenia wynika że nic nie robić, wypuścić kotka w innym pokoju niż jest pies i samo się ułoży. Kot jak nabierze odwagi sam przyjdzie. I nie próbować nić na siłę.........typu powąchaj kotka, a kotek u Ciebie na rębach zawału dostaje ;) - to jest najgorsze co można zrobić
Obrazek
psedo rasowy + mandat = rodowodowy
900 zł + 500 zł = 1400zł

Awatar użytkownika
dorothea1989
Posty: 162
Rejestracja: wt gru 11, 2012 1:03 am
Lokalizacja: warszawa

Post autor: dorothea1989 » śr gru 26, 2012 12:43 pm

Boje sie tylko sytuacji gdzie kociak sie będzie chował ze strachu a pies nie będzie chciał da za wgraną i koniecznie będzie musiał sie z nowym kolegą pobawi od razu:/ Co w takiej sytuacji ? Karcic psa ? Też niedobrze bo pomyśli ze to za to że jest koleżeński :D

Awatar użytkownika
A_Kostyra
Posty: 815
Rejestracja: pt lut 03, 2006 12:22 pm
Kontakt:

Post autor: A_Kostyra » śr gru 26, 2012 13:06 pm

Nic ie robić........... dać miejsce do ewentualnej ucieczki. Nie wchodzić w ich relacje, ułożą to między sobą.
U mnie i starsza kotka pogodziła się z obecnością psa............ ale jak ją się zostawiło w świętym spokoju. Kot i pies sami sobie znajdą język, wyczują na ile można sobie pozwolić.
Obrazek
psedo rasowy + mandat = rodowodowy
900 zł + 500 zł = 1400zł

Awatar użytkownika
Bazyl666
Posty: 197
Rejestracja: śr wrz 21, 2011 10:23 am

Post autor: Bazyl666 » czw gru 27, 2012 13:59 pm

My na początku psa trzymalismy w osobnym pokoju, pozwalalismy sie wąchać napierw przez zamkniete drzwi, potem przez lekko uchylone. Jak kociak nabrał odwagi i podchodził specjalnie do drzwi a pies również bardziej z zaciekawieniem niż chęcią pogonienia przestalismy izolować zwierzęta i tak same sobie wyznaczyły granice co komu wolno (lizanie uszu a i owczem, gryzienie ogona - kończy się syczeniem):)

Tak jak pisze A_Kostyra zostawić w spokoju, sami ustalą sobie hierarchię.

Awatar użytkownika
Gocha1p
Posty: 2894
Rejestracja: pn lis 22, 2010 13:13 pm
Lokalizacja: Myszków, Śląsk

Post autor: Gocha1p » czw gru 27, 2012 14:40 pm

U nas od razu koty były zapoznawane z psem tylko pod naszym nadzorem i zapoznanie przebiegało zazwyczaj bardzo szybko :wink: no i trzeba powiedzieć, że koty wcześniej ni e miały styczności z psami a na pewno już takimi dużymi jak my mamy a tu dowód :wink:

Obrazek
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
witamisia
Posty: 781
Rejestracja: wt wrz 18, 2012 19:55 pm

Post autor: witamisia » czw gru 27, 2012 15:13 pm

super fotka, a pies jakiej rasy? olbrzym, zrobił taka papusna minke, ze nie moge rozpoznac co to za rasa.My mamy psa stróżujacęgo rasy Tosa Inu i z kotem podwórkowym jedza z jednej miski i razem śpią, szybko sie zaprzyjaźnili :)
Obrazek

Awatar użytkownika
dorothea1989
Posty: 162
Rejestracja: wt gru 11, 2012 1:03 am
Lokalizacja: warszawa

Post autor: dorothea1989 » czw gru 27, 2012 21:27 pm

nasz pies kota ganiac nie będzie, nawet na dworz nie ma takich zapędow. Nasz pies jest przyzwyczajony do innych zwierzaków. Boje sie tylko że będzie chciał na siłe się z kotkiem bawic natychmiast.

Ekotka
Posty: 270
Rejestracja: pn gru 05, 2011 15:53 pm

Post autor: Ekotka » pt gru 28, 2012 13:34 pm

Na szczęscie nawet maluti kotek jest zaopatrzony w garnitur superostrych pazurków i szybko psa nauczy granic zabawy. Ale trzeba ich obserwować zwłaszcza przy takiej różnicy wagi.
życie bez kota jest smutne

Awatar użytkownika
Gocha1p
Posty: 2894
Rejestracja: pn lis 22, 2010 13:13 pm
Lokalizacja: Myszków, Śląsk

Post autor: Gocha1p » pt gru 28, 2012 13:53 pm

witamisia pisze:super fotka, a pies jakiej rasy? olbrzym, zrobił taka papusna minke, ze nie moge rozpoznac co to za rasa.My mamy psa stróżujacęgo rasy Tosa Inu i z kotem podwórkowym jedza z jednej miski i razem śpią, szybko sie zaprzyjaźnili :)
Hektor jest w typie Cane Corso :thumbright: uroczy i kochany pies :lol:
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
dorothea1989
Posty: 162
Rejestracja: wt gru 11, 2012 1:03 am
Lokalizacja: warszawa

Post autor: dorothea1989 » pt gru 28, 2012 19:03 pm

Gocha1 mam nadzieje, że nasz piesek będie rónie oddanym kumplem dla naszego przyszłego kociaka:)

Awatar użytkownika
Basia sk8
Posty: 148
Rejestracja: czw lut 02, 2006 14:58 pm

Post autor: Basia sk8 » czw sty 10, 2013 19:14 pm

Moim zdaniem wpuszczenie na hura na zasadzie sami sobie ustalą jest trochę ryzykowne bo nawet jeśli nasz pies nie będzie agresywny to nigdy nie wiemy jak zareaguje kot w stresie.
Mi było dane przeżyć trzy razy takie łączenie i zawsze to pies był prze zemnie kontrolowany. To kot ustalał jak bardzo chce się do psa zbliżyć. I tak jak za pierwszym razem była to kwestia bezpieczeństwa kota ( bo moja suka na dzień dobry chciała go po prostu dopaść i zgładzić) tak za trzecim razem to chyba bardziej bałam się o psa bo Amon ( nasz kot) był już na tyle duży że nie chciałam ryzykować otwartego konfliktu. Zwierząt nie izolowaliśmy od siebie były luzem ale w pierwszym okresie pies chodził z przypiętą linką

lolipop
Posty: 37
Rejestracja: czw lis 29, 2012 15:01 pm

Post autor: lolipop » pn lut 25, 2013 23:20 pm

kilka lat temu jak jeszcze miałam inną kotkę i miała ona młode to jednego z kociaków oddałam mojej babci. Babcia miała psa taka jakaś rasa do polowań - sukę.
Jak przywiozłam kociaka (trzymałam go na rękach) i weszłam z nim do pokoju to kot widząc psa rzucał mi się na szyję bo się wystraszył ale pies nawet spokojnie tylko nas obwąchał. Potem położyliśmy tego kota na sofie i siedział ciągle przy mnie i tylko obserwował ale trwało to może z godzinę i widać było, że jest ciekawski i zaczął chodzić po pokoju. Kilka razy suczka na niego warknęła ale nic mu nie robiła. Po kilku tygodniach kot spał ciągle z tą suką i co najgorsze ssał ją po jej sutkach!! W każdym razie nie odstępowali siebie na krok a jak ktoś obcy chciał pogłaskać kota to suka od razu stawała w jego obronie :) więc możliwe jest wprowadzenie kotka do domu z dorosłym psem :)
Czy warto kupić materac piankowy – dlaczego materace piankowe są lepsze od sprężynowych? ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Myślimy o nowym mainkunie”