Kotka MCO do adopcji

np. "pilnie oddam w dobre ręce..."

Moderatorzy: Meri, Teba

Awatar użytkownika
Basia z Narnii
Posty: 1283
Rejestracja: pt paź 08, 2010 18:52 pm
Lokalizacja: łęczyce
Kontakt:

Post autor: Basia z Narnii » śr gru 25, 2013 16:49 pm

Karmiłam pierwszy miot Buffi przez tydzień, byłam nieprzytomna. Po tygodniu kotka zaczęła karmić(była w szoku po cesarce). Straciłam 4 kociaki i 5kg, przeżyły trzy. Kotce dałam szansę jeszcze raz. Pewnie wszystko byłoby dobrze, gdyby nie źle wykonane pierwsze cesarskie cięcie. Kiedy dowiedziałam się o konieczności wykonania kolejnej cesarki, podjęłam decyzję o jednoczesnej sterylce. Wszystkie kocięta z obu miotów są wysterylizowane. A matką Buffy jest cudowną, kocha swoje ostatnie dzieci, chociaż to już trzyletnie koty.
Rozumiem w 100% twoją decyzję i gdyby nie odległość mój dorosły syn starałby się o adopcję. Ma już jednego kastrata MCO.
Decyzje o adopcji nie są łatwe, ale czasem nie ma innego wyjścia. :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Gocha1p
Posty: 2894
Rejestracja: pn lis 22, 2010 13:13 pm
Lokalizacja: Myszków, Śląsk

Post autor: Gocha1p » czw gru 26, 2013 13:46 pm

Basiu dlatego ten co to przeżył rozumie doskonale moją decyzję. Dałam jej drugą szansę jednak nic z tego na szczęście po wielu gorszych chwilach i wielkiej walki o maluchy dobijamy do 3 tyg życia mam nadzieję, że teraz będzie już tylko z górki.
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
shedoro
Posty: 978
Rejestracja: ndz gru 07, 2008 23:20 pm
Lokalizacja: Niemcy
Kontakt:

Post autor: shedoro » czw gru 26, 2013 15:21 pm

Nie rozumiem po co dyskusja....dlaczego
Hodowca zdecydowal sie na kastracje, bo kotka nie jest dobra matka.
popieram!
Dobra kotka hodowlana to kotka ktora, rodzi bezproblemowo, ma silny instynkt macierzynski, zgadza sie w grupie, jest silna, zdrowa, po dzeiciach szybko staje na nogi.
Dla mnie brak tych cech dyskwalifikuje kota do hodowli.
Oczwyscie sa sytuacje wyjatkowe, i kazdej kociej matce trzeba dac druga szanse....ale po drugim razie juz wiadomo czy ma sens czy nie

"zle zachowania" przekazuja sie neistety na nastepne pokolenia, i odpowiedzialny hodowca nie powiela ich.
Tutaj nie ma dla mnie kompromisow, moge przymknac oko na brak pedzla, czy slaby profil, ale nie na to ze np. kotka nie umie sama rodzic i za kazdym miotem trzeba ja ciac, bo daje super w typie dzieci....ktore potem maja czesto podobne problemy ....
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.

Awatar użytkownika
Gocha1p
Posty: 2894
Rejestracja: pn lis 22, 2010 13:13 pm
Lokalizacja: Myszków, Śląsk

Post autor: Gocha1p » czw gru 26, 2013 18:50 pm

shedoro pisze:Nie rozumiem po co dyskusja....dlaczego
Hodowca zdecydowal sie na kastracje, bo kotka nie jest dobra matka.
popieram!
Dobra kotka hodowlana to kotka ktora, rodzi bezproblemowo, ma silny instynkt macierzynski, zgadza sie w grupie, jest silna, zdrowa, po dzeiciach szybko staje na nogi.
Dla mnie brak tych cech dyskwalifikuje kota do hodowli.
Oczwyscie sa sytuacje wyjatkowe, i kazdej kociej matce trzeba dac druga szanse....ale po drugim razie juz wiadomo czy ma sens czy nie

"zle zachowania" przekazuja sie neistety na nastepne pokolenia, i odpowiedzialny hodowca nie powiela ich.
Tutaj nie ma dla mnie kompromisow, moge przymknac oko na brak pedzla, czy slaby profil, ale nie na to ze np. kotka nie umie sama rodzic i za kazdym miotem trzeba ja ciac, bo daje super w typie dzieci....ktore potem maja czesto podobne problemy ....
dokładnie - dziękuję za zrozumienie :thumbright:
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
maja
Posty: 3812
Rejestracja: ndz lut 18, 2007 7:23 am
Lokalizacja: gdynia

Post autor: maja » sob gru 28, 2013 9:05 am

zapytac chyba wolno 8--)
tym bardziej że Gocha bardzo cieszyła się tą kotka,pamietam jak ja kupiła,kotka fajna.obiecująca
a nie wiedzieliśmy ze juz były dwie próby "maciezynstwa"
dlatego zdziwiłam się ze nagle ciach.....

napisała dlaczego..a ze rozmowa,dyskusja dalej sie rozwija to normalne
trzeba bylo zamknąc watek,albo teraz skasowac posty nie na temat,to lepszy pomysł (lub je pzrenieść)
ponieważ w Kocim SOS sa one niepotrzebne
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Agłaja
Posty: 1387
Rejestracja: śr mar 22, 2006 21:48 pm
Lokalizacja: znad morza
Kontakt:

Post autor: Agłaja » ndz gru 29, 2013 12:55 pm

moim zdaniem dobrze, ze kotka juz nie bedzie miala dzieci.
powiem tak, kto nie dokarmial kociat co 2-3 godziny nie wie czym jest hodowla.ja hodowalam 10 lat i rok temu pierwszy raz musialam karmic 2 tygodniowe maluchy.do tego ciagle jakies problemy jak zatwardzenie itp. juz bylo tyle chwil zwatpienia i rozpaczy, czegos takiego jeszcze nie przezylam. ale udalo sie, dzieki temu mam mojego kochanego Czarusia a jego siostra i brat maja super domy.
tak, hodowla to czasem jest straszny stres i lzy.

koteczce zycze wspanialego domu, na pewno super jej bedzie ''na kolankach'' :)
ps.jest bardzo podobna do mojego Czarusia :)
Hodowla kotów MAINE COON Cień Pantery*PL

Obrazek

www.coon.bloog.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kocie SOS”