Kotka MCO do adopcji

np. "pilnie oddam w dobre ręce..."

Moderatorzy: Meri, Teba

Awatar użytkownika
Gocha1p
Posty: 2894
Rejestracja: pn lis 22, 2010 13:13 pm
Lokalizacja: Myszków, Śląsk

Kotka MCO do adopcji

Post autor: Gocha1p » ndz gru 22, 2013 0:14 am

La Belle to prawie 2 letnia kotka o umaszczeniu czarnym klasycznie pręgowanym. Ma bardzo towarzyski i miziaty charakter uwielbia się pieścić, głaskać i leżeć na kolanach i spać obok w łóżku. Chętnych zapraszam do kontaktu.

Obrazek
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
maja
Posty: 3812
Rejestracja: ndz lut 18, 2007 7:23 am
Lokalizacja: gdynia

Post autor: maja » ndz gru 22, 2013 9:00 am

mogę spytac dlaczego?
dzieci nie miała u Was chyba jeszcze
fajna klasyczka
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
sunshain
Site Admin
Posty: 9001
Rejestracja: ndz gru 07, 2008 15:13 pm
Lokalizacja: ok. Bielska-Białej

Post autor: sunshain » ndz gru 22, 2013 10:13 am

1 miot gdzie kociaki nie przeżyły i do adopcji :?:

edit: ja wiem o 1 ale chodzą słuchy o 2 choć ja bym nie kryła tym samym kocurem 2 razy
Obrazek

Awatar użytkownika
Gocha1p
Posty: 2894
Rejestracja: pn lis 22, 2010 13:13 pm
Lokalizacja: Myszków, Śląsk

Post autor: Gocha1p » ndz gru 22, 2013 10:58 am

kotka po prostu nie nadaje się na matkę, nie zajmuje się kociakami ja mam dość swoich zajęć aby zajmować się jej dziećmi które porzuca... teraz mamy po niej kociaki i niestety musimy się sami nimi zajmować bo ona ma je w dupie... więc uważam, że na kotkę hodowlana się nie nadaje. A z wywiadu się dowiedziałam, że jej babka miała tak samo. Jako kot nakolankowy spełni się w 100% a nawet i więcej bo jest cudnym kotem, ale to wszystko. Niestety :cry:

P.S I to nie jest wina kocura.... bo kocur nie rodzi ani nie wychowuje swoich dzieci.
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Gocha1p
Posty: 2894
Rejestracja: pn lis 22, 2010 13:13 pm
Lokalizacja: Myszków, Śląsk

Post autor: Gocha1p » ndz gru 22, 2013 11:05 am

Gdyby chciała przejawić chociaż cień najmniejszego zainteresowania dziećmi, gdyby chciała je chociaż wylizywać lub poleżeć z nimi ale nic, kompletne zero !!!
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
sunshain
Site Admin
Posty: 9001
Rejestracja: ndz gru 07, 2008 15:13 pm
Lokalizacja: ok. Bielska-Białej

Post autor: sunshain » ndz gru 22, 2013 12:55 pm

Taka kotka to trudny przypadek ale znam wielu hodowców pracujących, którzy biorą urlopy na czas porodu i odchowania lub jak już nie mają to L-4. Są też koty co potrzebują intymności.
Ostatnio zmieniony ndz gru 22, 2013 12:57 pm przez sunshain, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Awatar użytkownika
AnNo
Posty: 758
Rejestracja: ndz sie 28, 2011 0:15 am
Lokalizacja: WAWA
Kontakt:

Post autor: AnNo » ndz gru 22, 2013 12:56 pm

Jak to jej pierwszy miot to czasami kotki tak mają, że muszą się nauczyć. Wiadomo w hodowli nie zawsze jest różowo i bez obsługowo.
Obrazek

Awatar użytkownika
Gocha1p
Posty: 2894
Rejestracja: pn lis 22, 2010 13:13 pm
Lokalizacja: Myszków, Śląsk

Post autor: Gocha1p » ndz gru 22, 2013 14:35 pm

To jest jej drugi miot, nawet intymność jej nie pomaga :evil: próbowaliśmy już wszystkiego. A co do urlopu ja nie pracuję i jak na razie zajmuję się małymi ale to jest dla mnie zbyt wyczerpujące i na pewno na kolejny miot po tej kotce się nie zdecyduję chociażby dlatego, że nie jestem milionerem a jak do tej pory tj 2 tyg jak są kociaki nawet chcę mówić ile już wydałam pieniędzy na ich ratowanie poza tym gdyby chodziło chociaż o dokarmianie tylko to już inna sprawa ale one muszą być całkowicie karmione przez nas i pielęgnowane a wiecie jakie to jest poświęcenie wstawać co 2-3 godz i mieć w dodatku małe dziecko i dom na głowie. :cry: hodowla to hobby i ma sprawiać przyjemność a nie tortury poza tym szkoda mi tych maluchów,które nawet nie poczuły ciepła matki, dlatego chociażby nie narażę kolejnych na taki los. :cry:
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
dorothea1989
Posty: 162
Rejestracja: wt gru 11, 2012 1:03 am
Lokalizacja: warszawa

Post autor: dorothea1989 » ndz gru 22, 2013 15:03 pm

Nie jestem hodowca ale rozumiem taką decyzje. To jest stres dla was, stres dla maluchów i dla samej kotki. W domu jako nakolankowiec będzie jej po prostu lepiej.

Awatar użytkownika
maja
Posty: 3812
Rejestracja: ndz lut 18, 2007 7:23 am
Lokalizacja: gdynia

Post autor: maja » ndz gru 22, 2013 16:04 pm

Gocha1p pisze:kotka po prostu nie nadaje się na matkę, nie zajmuje się kociakami ja mam dość swoich zajęć aby zajmować się jej dziećmi które porzuca... teraz mamy po niej kociaki i niestety musimy się sami nimi zajmować bo ona ma je w dupie... więc uważam, że na kotkę hodowlana się nie nadaje. A z wywiadu się dowiedziałam, że jej babka miała tak samo. Jako kot nakolankowy spełni się w 100% a nawet i więcej bo jest cudnym kotem, ale to wszystko. Niestety :cry:

P.S I to nie jest wina kocura.... bo kocur nie rodzi ani nie wychowuje swoich dzieci.

widocznie cos jej nie pasuje ze nie zajmuje sie dziećmi
albo z nimi albo z nia cos się dzieje

ale rozumiem,to jest bardzo ważne
jaką matka jest kocica
moja Tilda tez jest trudna,choć tym razem było lepiej
ruda jest matka typu-zimny wychów,i szybko usamodzielnia kocieta
musimy na nia baczyć,bo poza podaniem cycka i "zmiana pampersów" ma w nosie

a np Bocian,kociaki mają 2 tyg a ona non stop z nimi leży,patrzy, obserwuje każdego..na 5 minut wychodzi i zaraz gna do nich

poprostu u takich trudnych kotek rozwiązaniem może być krycie ich równoczesnie z inna kotką,wtedy ta druga karmi wychowuje oba mioty,lub pomaga
(choć gorzej jak urodza po 8 kociat) :?


życzę znalezienia dobrego domku
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
maja
Posty: 3812
Rejestracja: ndz lut 18, 2007 7:23 am
Lokalizacja: gdynia

Post autor: maja » ndz gru 22, 2013 16:06 pm

Gocha

ale tak wlasnie jest w hodowli
nie wiem dlaczego jest dla ciebie to az tak trudne
ale tak bywa ze całe mioty trzeba odchowywać i wykładac pieniądze
no niestety
hodowla to nie tylko profity
koty na to pracują,tez by otrzymac potem pomoc lekarską
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Gocha1p
Posty: 2894
Rejestracja: pn lis 22, 2010 13:13 pm
Lokalizacja: Myszków, Śląsk

Post autor: Gocha1p » ndz gru 22, 2013 17:05 pm

Wiolu wybacz ale nie należę do osób, które kryją kotki byle by kryć i potem sprzedać. I zdaję sobie sprawę z tego, że trzeba wykładać pieniądze i póki co to robię by odchować te maluchy które są, czy mi się uda nie wiem. Ale wiem jedno że taka kotka nie powinna być matką i już nawet jeśli daje super dzieci takie na jakich mi zależy. Dla mnie ważniejsze są one bo ciężko mi patrzeć jak się męczą bez matki. I nie będę jej już kryć nawet równolegle bo dla mnie mija się to z celem bo może się zdarzyć, że przekaże to którejś córce a tego bym nie chciała. Tak jak się okazało z jej babką :cry: Lala to koteczka idealna na kolanko do kochania bo ona ma bardzo dużo miłości i czułości do okazania.
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
maja
Posty: 3812
Rejestracja: ndz lut 18, 2007 7:23 am
Lokalizacja: gdynia

Post autor: maja » ndz gru 22, 2013 18:23 pm

no i tak bywa
ok
może tym razem dasz radę
dokarmianie jest trudne
ja nie dokarmiałam nigdy
nawet nie chce o tym myśleć ,na poczatku maluchy przeciez tak często jedzą

cóż
trzymam kciuki za małe

faktycznie
dla niej będzie lepiej,w nowym domku
widac maciezyństwo nie jest jej pisane
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Mesonauta
Posty: 191
Rejestracja: sob gru 29, 2012 22:37 pm
Lokalizacja: Słubice

Post autor: Mesonauta » ndz gru 22, 2013 23:48 pm

Też by się mi serducho krajało gdyby maluchy płakały za mamą a matka by na nie nawet nie spojrzała :cry: kiedyś odchowywałem małe psiaki wyrzucane do śmietników w workach więc domyślam się jakie to męczące może być. Mam nadzieję że moja Luśka będzie super mamą jak jej mama dla niej była :)
Trzymam kciuki za dobry domek dla Twojej koteczki !! No i za Ciebie byś dała radę przy dokarmianiu maluszków !! Niech rosną zdrowo !!
Powodzenia :)
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Gocha1p
Posty: 2894
Rejestracja: pn lis 22, 2010 13:13 pm
Lokalizacja: Myszków, Śląsk

Post autor: Gocha1p » ndz gru 22, 2013 23:57 pm

dzięki :lol:
Obrazek

Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kocie SOS”