Uwaga obroza dla kota!

Przestrzegamy przed groźnymi dla naszych kociastych konsekwencjami zdrowotnymi ...

Moderatorzy: Meri, Teba

Awatar użytkownika
Minojami
Posty: 3763
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 14:17 pm
Lokalizacja: Worms
Kontakt:

Post autor: Minojami » śr mar 28, 2007 22:04 pm

to byl powod, ze wkleilam ten link...niestety czasem wyobraznia pojawia sie tylko wtedy jak sie zobaczy takie brutalne zdjecia...
W sumie Frontline jest bardzo chwalony i uwazam, tez drogi. 6 ampulek w aptece-25 Euro...
A moze zaloze watek specjalnie o pasozytach.... w sumie nikt sie do pchel nigdy nie chce przyznac, a przeciez jak zwierze podlapie, to nieznaczy, ze nie jest zadbane...na ubraniu mozna wniesc, u weta zalapac....

Griffe du Chat
Posty: 181
Rejestracja: czw mar 01, 2007 22:17 pm
Kontakt:

Post autor: Griffe du Chat » śr mar 28, 2007 22:26 pm

Minojami pisze:to byl powod, ze wkleilam ten link...niestety czasem wyobraznia pojawia sie tylko wtedy jak sie zobaczy takie brutalne zdjecia...
W sumie Frontline jest bardzo chwalony i uwazam, tez drogi. 6 ampulek w aptece-25 Euro...
A moze zaloze watek specjalnie o pasozytach.... w sumie nikt sie do pchel nigdy nie chce przyznac, a przeciez jak zwierze podlapie, to nieznaczy, ze nie jest zadbane...na ubraniu mozna wniesc, u weta zalapac....
Frontline jest chwalony, ale mój wet już miał przypadki,kiedy błeszki były odporne i wtedy advantage działał cuda, sam miałem ongiś problem z pchłami u kota, i u psa (w zasadzie od psa sie zaczęło a właściwie od jeża :? ) i jakoś tak sie to przywlekło ale to już na szczęście zamierzchłe czasy...acha, mój piesek musiał właśnie advantage dostać wtedy, a było to jakieś 6 lat temu czyli w zasadzie teraz więcej może być takich odporniejszych pasożytów niestety...

Scarlet
Posty: 714
Rejestracja: sob cze 17, 2006 17:39 pm
Kontakt:

Post autor: Scarlet » czw mar 29, 2007 9:07 am

Dla tego też wszystkim do łbów tłuke żeby kotu obróżek nie zakładali, żeby nie popełniali tego błędu z niewiedzy czy braku doświadczenia, aczkolwiek myśle że raczej w gre wchodzi bardziej brak wyobraźni...
Ja bym tak ostro nie traktowała osób które zakładaja swoim kotom obroże przeciwpchelne :(
Kierują się tym co powie wet. A bardzo często jeszcze, obroże te mozna dostac w gabinetach(tańsze). Fakt - zostaja wypierane juz przez inne srodki(droższe). Ale przed 15laty nie było takich specyfików. Zostawały obroże- kupowane też w sklepach zoologicznych(nawet takie odblaskowe). I tak zostało do tej pory- przyzwyczajenie.
Nigdzie w gabinecie wet. nie widziałam drastycznych zdjęć- pt. skutki noszenia obroży przeciwpchelnych u kotów :?
A ja myślę że to nie brak wyobrazni, tylko niewiedza. I nie przypuszczam, ze te osoby swiadomie narażają swoje koty na cierpienie :?

Awatar użytkownika
rudykrolik
Posty: 1251
Rejestracja: pn cze 05, 2006 11:08 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: rudykrolik » czw mar 29, 2007 9:18 am

Griffe du Chat pisze:Też mi nowość, ja o takich skutkach noszenia obróżek przez koty wiem nie od dziś, w sumie nie trzeba takich sytuacji doświadczyć, wystarczy troche pomyśleć i dopasować do siebie dwie rzeczy:koci tryb życia i wytrzymalość obróżki, żeby sie domyślic że zakladamy kotu na szyje stryczek...
wybacz griffe, ale to fantastycznie, że minojami wkleiła ten link. jak mówisz, bardzo jesteś obeznany z problemem obróżek, gratuluję. ale o ile się nie mylę, jako hodowca masz do czynienia z kotami od dłuższego czasu i mam nadzieję, że nie tylko o obróżkach wiesz nie od dziś. niestety wiele osób, które ma swojego ukochanego kociaka pierwszy raz w życiu, nie ma twojego powalającego na kolana doświadczenia i często uczy się na błędach. i oby tych błędów było jak najmniej.
dzieki mino, zainicjowałaś bardzo ważny temat. można go polecić każdemu, kto chce o kotach wiedzieć więcej
szympansica Koko: "Mój kot dobry"
Obrazek Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „UWAŻAJ !”