Uwaga obroza dla kota!

Przestrzegamy przed groźnymi dla naszych kociastych konsekwencjami zdrowotnymi ...

Moderatorzy: Meri, Teba

Awatar użytkownika
Minojami
Posty: 3763
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 14:17 pm
Lokalizacja: Worms
Kontakt:

Uwaga obroza dla kota!

Post autor: Minojami » pn mar 26, 2007 14:58 pm

Uwaga, zdjecia sa dosyc....ochydne, ale daja do przemyslenia, jezeli chodzi o obroze przeciw pchla:
http://hometown.aol.de/niedlichetatze/f ... and001.htm

tylko dla ludzi o silnych nerwach :cry:

Awatar użytkownika
ursslo
Posty: 275
Rejestracja: śr cze 21, 2006 14:01 pm
Kontakt:

Post autor: ursslo » pn mar 26, 2007 15:24 pm

:arrow:
Ostatnio zmieniony czw lis 15, 2007 17:28 pm przez ursslo, łącznie zmieniany 1 raz.

martusia
Posty: 109
Rejestracja: wt mar 06, 2007 10:38 am

Post autor: martusia » pn mar 26, 2007 16:22 pm

Jestem w szoku.Płakać się chce!!!!!! :cry:

Awatar użytkownika
Minojami
Posty: 3763
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 14:17 pm
Lokalizacja: Worms
Kontakt:

Post autor: Minojami » pn mar 26, 2007 17:56 pm

zapomnialam krotkiego wyjasnienia...
tym kota nikt nic nie zrobil. ich wlasciciele pewnie z dobrej woli zalozyli jednym obroze zeby sie nie zgubily, inni innym przeciwpchla. A kot jak to kot, drzewa, ploty i sie zawiesi. Podalam ten klink tylko po to zeby ludzie zdali sobie sprawe na co narazaja kota gdy mu zakladaja obroze... drastyczne, ale inaczej nikt sobie sprawy nie zdaje!

rudensja
Posty: 996
Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:29 am
Lokalizacja: Katowice

Post autor: rudensja » wt mar 27, 2007 10:00 am

Oglądanie tych zdjęć to było STTRASZNE doświadczenie :cry: biedne koteczki :cry: :cry: :cry:
Napewno nigdy nie założę Bruce'owi obroży, z reszą on nie wychodzi przynajmniej narazie :roll:
Obrazek

Frotka
Posty: 1098
Rejestracja: śr paź 11, 2006 13:13 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Frotka » wt mar 27, 2007 10:10 am

Po Waszych wypowiedziach, nie mam odwagi nawet tego otworzyć :(
Obrazek

Awatar użytkownika
rudykrolik
Posty: 1251
Rejestracja: pn cze 05, 2006 11:08 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: rudykrolik » wt mar 27, 2007 10:29 am

nie otwieraj, jest potworne
szympansica Koko: "Mój kot dobry"
Obrazek Obrazek

Frotka
Posty: 1098
Rejestracja: śr paź 11, 2006 13:13 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Frotka » wt mar 27, 2007 10:37 am

Króliczku,
Nie otworzę. Potem będą prześladowały mnie te okropności :(
Obrazek

Awatar użytkownika
rudykrolik
Posty: 1251
Rejestracja: pn cze 05, 2006 11:08 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: rudykrolik » wt mar 27, 2007 10:43 am

raz w dzicinstwie znalazłam zdechłego kotka, który utknął w krzakach, zawisł na obroży i mimo wysiłków nie udało mu sie uwolnić. miał całe futerko podarte (to był persik). znajomy weterynarz, przyjaciel rodziny powiedział, że maluch mógł tam wisieć nawet tydzień zanim zdechł z odwodnienia. trudno to nawet komentować
szympansica Koko: "Mój kot dobry"
Obrazek Obrazek

Frotka
Posty: 1098
Rejestracja: śr paź 11, 2006 13:13 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Frotka » wt mar 27, 2007 11:15 am

Straszne, okropne :cry:
Obrazek

Scarlet
Posty: 714
Rejestracja: sob cze 17, 2006 17:39 pm
Kontakt:

Post autor: Scarlet » wt mar 27, 2007 15:50 pm

Brak słów. A futrzaki nie moga sie poskarżyć :cry: Takie cierpienia :cry:

rudensja
Posty: 996
Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:29 am
Lokalizacja: Katowice

Post autor: rudensja » śr mar 28, 2007 11:19 am

Bruce ma niby taką bezpieczną obrożę, która przy mocniejszym szarpnięciu sama się rozpina :D ale i tak jej nie noci bo siedzi w domu :roll: :wink:
Obrazek

Griffe du Chat
Posty: 181
Rejestracja: czw mar 01, 2007 22:17 pm
Kontakt:

Post autor: Griffe du Chat » śr mar 28, 2007 19:54 pm

Też mi nowość, ja o takich skutkach noszenia obróżek przez koty wiem nie od dziś, w sumie nie trzeba takich sytuacji doświadczyć, wystarczy troche pomyśleć i dopasować do siebie dwie rzeczy:koci tryb życia i wytrzymalość obróżki, żeby sie domyślic że zakladamy kotu na szyje stryczek...
Ja osobiscie wszystkim odradzam obróżki, czy przeciwpchelne, czy jakies głupawe ozdobne,do ochrony przed pasożytami są znacznie skuteczniejsze i tańsze środki niż jakaś tam obróżka przeciwpchelna,ja wszystkim ludziom ,którzy wypuszczaja koty na podwórko,czy mają problem z zapchlonym pupilem polecam preparaty typu spot-on,kilka kropel i po kłopocie, bez ryzyka takich drastycznych przeżyć...

Awatar użytkownika
Minojami
Posty: 3763
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 14:17 pm
Lokalizacja: Worms
Kontakt:

Post autor: Minojami » śr mar 28, 2007 21:40 pm

Oczywiscie nie jest to nowosc, ale wiele ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy i nie z glupoty tylko z braku doswiadczenia...
Co do pasozytow, to niestetety nie tylko te wychodzace maja problem z plchlami :? Ja przytachalam pchly z poczekalni u weta.... i oczywiscie obroze przeciwpch. sa do d...., Frontline Spot on jest bardzo skuteczny...

Griffe du Chat
Posty: 181
Rejestracja: czw mar 01, 2007 22:17 pm
Kontakt:

Post autor: Griffe du Chat » śr mar 28, 2007 21:52 pm

Frontlie czasem nie działa niestety, ale jest też cała masa innych preparatów tego typu, jakiś czas temu nawet przeciw pasożytom wewnętrznym pojawil się preparat typu spot-on(profender bayer'a) szkoda tylko że drogi jest jeszcze...
Oczywiscie nie jest to nowosc, ale wiele ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy i nie z glupoty tylko z braku doswiadczenia...
Dla tego też wszystkim do łbów tłuke żeby kotu obróżek nie zakładali, żeby nie popełniali tego błędu z niewiedzy czy braku doświadczenia, aczkolwiek myśle że raczej w gre wchodzi bardziej brak wyobraźni...
W sumie to można by kiedyś pomyśleć o jakiejś internetowej akcji żeby lud uświadomić w tym temacie...

ODPOWIEDZ

Wróć do „UWAŻAJ !”