"Nie przyjdę na kawę"

jednym słowem radosna twórczość

Moderatorzy: Meri, Teba

Anna K
Posty: 259
Rejestracja: sob mar 13, 2010 19:40 pm
Lokalizacja: Posadowo
Kontakt:

"Nie przyjdę na kawę"

Post autor: Anna K » pt sie 05, 2011 11:46 am

Nie wiem, czy w dobrym dziale to zamieszczam.
Dziś w pracy koleżnaka mi powiedziała, że nie przyszłaby do mnie na kawę, bo brzydzi się kotów, a z pewnością koty wszędzie u mnie łażą.
Myślę, że ona jest jeb****a, ale było mi bardzo bardzo przykro :(
Powiedziłam jej, że nigdy bym jej nie zaprosiła :D :D

Awatar użytkownika
anemar
Posty: 2004
Rejestracja: śr sty 07, 2009 19:57 pm
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: anemar » pt sie 05, 2011 13:55 pm

Ja wychodzę z załozenia, ze mój dom jest dla mnie a jak się komu nie podoba to 'fora ze dwora'. i takich znajomych nie chcę którzy nie akceptują mnie i moich dziwactw, a i można poznawać nowych być może o wiele fajniejszych niż tych którzy są wkoło mnie. A jak się nie brzydzisz :lol: to wpadnij kiedyś do mnie na kawkę. Koty niestety łażą wszędzie :D a Ruda nawet czasem wkłada mi łapsko do kawy

Awatar użytkownika
Basia z Narnii
Posty: 1283
Rejestracja: pt paź 08, 2010 18:52 pm
Lokalizacja: łęczyce
Kontakt:

Post autor: Basia z Narnii » pt sie 05, 2011 15:15 pm

Aneta, jak będę w Poznaniu i mnie zaprosisz, to Rudej dam nawet łyka ze swojej szklanki. Wobec tego napiszę na ten temat wiersz.
Obrazek

Awatar użytkownika
Basia z Narnii
Posty: 1283
Rejestracja: pt paź 08, 2010 18:52 pm
Lokalizacja: łęczyce
Kontakt:

Post autor: Basia z Narnii » pt sie 05, 2011 15:33 pm

Dla koleżanki…

W Twoim pustym , zimnym, sterylnie czystym domu
panuje cisza, bo jesteś tam sama.
Nikt do ciebie nie biegnie,
gdy skonana wracasz do domu,
nikt nie patrzy słodko w zmęczone oczy,
nie mruczy kołysanek do poduszki,
niczyje futerko nie tuli się do Ciebie,
nie wdrapuje się na Twoje kolana.
O nikogo i nic nie musisz się martwić.
Pusto, zimno, sterylnie czysto –
oto Twoja codzienność.

Przyjdź do mnie na kawę koleżanko.
Nie bój się kociego, mruczącego szczęścia!



(pisane na kolanie i pod wpływem przeczytanego postu)
Obrazek

agatacia
Posty: 290
Rejestracja: sob gru 04, 2010 20:03 pm
Lokalizacja: wexford, irl

Post autor: agatacia » pt sie 05, 2011 15:56 pm

wiesz, może koleżanka wyraziła to dobitnie i mało delikatnie, no ale z drugiej strony nalezy przyjąć, że niestety nie wszyscy na świecie sa milosnikami zwierząt i mają do tego pełne prawo... i maja też prawo sie brzydzić, ja na przykład nie przepadam za psami, bardzo nie lubię kiedy ide do kogoś i pies my dyszy w kark - możecie rzucac na mnie gromy, ale nie lubię i tyle. I może generalizuję teraz, bo sa egzemplarze, które jestem w stanie tolerować w swoim otoczeniu, jednak fanką psów nigdy nie byłam i nie będę.

Nigdy jednak nie powiedziałaby tego tak prosto i bezpośrednio jak twoja znajoma, bo nie chciałabym zranić uczuć drugiego miłosnika czworonogów.

Ja sama 2 dni w tyg pracuję z domu i kiedy czasami przychodzą klienci Imbir jest zawsze bardzo ciekawski i próbuje wejsć do pokoju, jednak zawsze pytam drugiej osoby o zdanie czy aby nie ma nic przeciwko, bo nie każdy musi przeciez zachwycac się moim czworonożnym (nie wspominając juz o tym, że ktoś może być najzwyczajniej w świecie uczulony).
Prawdziwa miłość nie potrzebuje słów.
Albo milczy, albo mruczy.

Anna K
Posty: 259
Rejestracja: sob mar 13, 2010 19:40 pm
Lokalizacja: Posadowo
Kontakt:

Post autor: Anna K » pt sie 05, 2011 16:04 pm

agatacia pisze:wiesz, może koleżanka wyraziła to dobitnie i mało delikatnie, no ale z drugiej strony nalezy przyjąć, że niestety nie wszyscy na świecie sa milosnikami zwierząt i mają do tego pełne prawo... i maja też prawo sie brzydzić, ja na przykład nie przepadam za psami, bardzo nie lubię kiedy ide do kogoś i pies my dyszy w kark - możecie rzucac na mnie gromy, ale nie lubię i tyle. I może generalizuję teraz, bo sa egzemplarze, które jestem w stanie tolerować w swoim otoczeniu, jednak fanką psów nigdy nie byłam i nie będę.

Nigdy jednak nie powiedziałaby tego tak prosto i bezpośrednio jak twoja znajoma, bo nie chciałabym zranić uczuć drugiego miłosnika czworonogów.

Ja sama 2 dni w tyg pracuję z domu i kiedy czasami przychodzą klienci Imbir jest zawsze bardzo ciekawski i próbuje wejsć do pokoju, jednak zawsze pytam drugiej osoby o zdanie czy aby nie ma nic przeciwko, bo nie każdy musi przeciez zachwycac się moim czworonożnym (nie wspominając juz o tym, że ktoś może być najzwyczajniej w świecie uczulony).

Tak teraz na spokojnie przyznaję Ci racje, ale wtedy się we mnie zagotowało.

Anna K
Posty: 259
Rejestracja: sob mar 13, 2010 19:40 pm
Lokalizacja: Posadowo
Kontakt:

Post autor: Anna K » pt sie 05, 2011 16:12 pm

Przyjechałam do domu wymiziałam moje obrzydliwe futra i już mi lepiej. Dzięki za wsparcie. Macie racje - mój dom moja sprawa, a zdanie innych też trzeba uszanować.

Awatar użytkownika
sunshain
Site Admin
Posty: 9000
Rejestracja: ndz gru 07, 2008 15:13 pm
Lokalizacja: ok. Bielska-Białej

Post autor: sunshain » pt sie 05, 2011 17:43 pm

nic tak nie smakuje jak kawa czy herbata z kłaczorami :D
Obrazek

Awatar użytkownika
anemar
Posty: 2004
Rejestracja: śr sty 07, 2009 19:57 pm
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: anemar » pt sie 05, 2011 18:37 pm

Ja też nie szaleją za psami, zwłaszcza jak wylizują ręce. Zgadzam się też z tym że nie każdy musi kochać moje futra i tak samo jak Agatacia izolowałabym moje futra gdybym przyjmowała klientów w domu ale mówienie komuś , że nie przyszedłby na kawę bo się brzydzi to już z deko za dużo. Taka szczerość to ja w pompie mam. Odrobina dyplomacji nigdy nie szkodzi. Za chwilę ręki mi nie poda bo go/ją obrzydzenie weźmie i będzie o tym głośno mówić. Dla mnie takie zachowanie jest bardziej obrzydliwe niż nawet wylizywanie rąk przez psiaka :lol:

Awatar użytkownika
Basia z Narnii
Posty: 1283
Rejestracja: pt paź 08, 2010 18:52 pm
Lokalizacja: łęczyce
Kontakt:

Post autor: Basia z Narnii » pt sie 05, 2011 19:00 pm

:cat: Kolejny raz cieszę się, że Was mam!
Obrazek

Awatar użytkownika
anemar
Posty: 2004
Rejestracja: śr sty 07, 2009 19:57 pm
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: anemar » pt sie 05, 2011 19:38 pm

Basiu i oczywiście jak bedziesz w Poznaniu to musimy wypić kawkę razem, ja mam dom otwarty

Awatar użytkownika
Basia z Narnii
Posty: 1283
Rejestracja: pt paź 08, 2010 18:52 pm
Lokalizacja: łęczyce
Kontakt:

Post autor: Basia z Narnii » pt sie 05, 2011 20:30 pm

Pod warunkiem, ze Ruda zamoczy tam łapę... :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
anemar
Posty: 2004
Rejestracja: śr sty 07, 2009 19:57 pm
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: anemar » pt sie 05, 2011 20:45 pm

to da się zrobić

ODPOWIEDZ

Wróć do „Napisano o kotach: - cytaty, aforyzmy, wiersze i proza....”