Einar

Dla tych, które odeszły...

Moderatorzy: Meri, Teba

Świtezianka
Moderator
Posty: 2524
Rejestracja: pt cze 06, 2008 13:38 pm
Lokalizacja: Łódź/Będzin
Kontakt:

Einar

Post autor: Świtezianka » pt lut 04, 2011 10:00 am

.......zupełnie nie wiem jak zacząć, mam całe oczy we łzach....i to poczucie winy.....
Czyściłam sofę pastą do skóry..............
Maluchy jak zwykle szalały na po całym domu..........
Może źle wytarłam, może pozostały gdzieś ślady tej pasty????????..........
Po dwóch dniach zauważyłam, że Einarek jest osowiały, leży, nie szaleje z rodzeństwem.....
Raz wymioty śliną.......pomyslałam poczekam, rano pojadę do weta jak się nie poprawi.........
Rano wet podał glukozę podskórnie, bo mały był juz odwodniony, miał powiększone nerki, więc dostał leki na nie i miałam na drugi dzień go pokazać........
Na drugi dzień żadnej poprawy, a nawet pogorszenie stanu, z samego rana szybko do weterynarza, kroplówki, inkubator, masa zastrzykow. Problem z pobraniem krwi z odwodnienia.
Pod koniec dnia udało się pobrać krew. Wyniki były makabryczne............
Nerki nie tak straszne jak wątroba, której parametry wskazywały na marskość.........
Zabrałam go do domu, modląc się o to aby zaczął sikać..............ale mimo leków, mimo pół litra kroplówek............nerki przestały pracować.....................
Siedziałam przy nim, przykryłam go kocykiem......miał takie już zimne łapki.........
Jak go dotykałam to wzdychał jakby dawał mi znaki, że czuje, że przy nim jestem........

Oddychał spokojnie......coraz spokojniej...........
Jakiś dorosły kot za drzwiami załośnie miauknął, może Mercia......a Einarek powoli odchodził ode mnie....spokojnie, cichutko coraz wolniej....
Modliłam się wtedy, żeby się nie bał, żeby to szybko nastapiło, żeby czuł, że jest bezpieczny i kochany, mówiłam do niego, żeby już spał......
.......przestał oddychać.........

Obrazek
Śpij spokojnie Kochanie, przepraszam, że zawiodłam Cię.............

Awatar użytkownika
sunshain
Site Admin
Posty: 9000
Rejestracja: ndz gru 07, 2008 15:13 pm
Lokalizacja: ok. Bielska-Białej

Post autor: sunshain » pt lut 04, 2011 10:21 am

współczuję straty i nie obwiniaj siebie
Obrazek

Świtezianka
Moderator
Posty: 2524
Rejestracja: pt cze 06, 2008 13:38 pm
Lokalizacja: Łódź/Będzin
Kontakt:

Post autor: Świtezianka » pt lut 04, 2011 10:28 am

to była ta pasta do skóry....w składzie miała benzynę.

Awatar użytkownika
Minojami
Posty: 3763
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 14:17 pm
Lokalizacja: Worms
Kontakt:

Post autor: Minojami » pt lut 04, 2011 10:47 am

to nie twoja wina, naprawde nie! Gdybysmy wszystko mogli przewidziec, ale nie da sie.

bardzo mi przykro :-( Twoj aniolek jest teraz w kocim niebie i wie ze go kochalas.
sciskam cie mocno, trzymaj sie.
Obrazek

Awatar użytkownika
Gocha1p
Posty: 2894
Rejestracja: pn lis 22, 2010 13:13 pm
Lokalizacja: Myszków, Śląsk

Post autor: Gocha1p » pt lut 04, 2011 11:03 am

Płaczę razem z Tobą to straszne co się Ci się przydarzyło :crybaby: Miejmy nadzieję że bardzo nie cierpiał... Śpij spokojnie Einarku

Awatar użytkownika
Ula & Simon
Posty: 247
Rejestracja: śr wrz 15, 2010 12:10 pm

Post autor: Ula & Simon » pt lut 04, 2011 12:01 pm

Bardzo mi przykro...współczuję....
Świtezianko, nie jesteś niczemu winna, nie da się odwrócić tego, co los dla nas zaplanował....
Einarku ....śpij...oczka zmróż....

agatacia
Posty: 290
Rejestracja: sob gru 04, 2010 20:03 pm
Lokalizacja: wexford, irl

Post autor: agatacia » pt lut 04, 2011 12:46 pm

... bardzo, bardzo wspołczuję ...
Prawdziwa miłość nie potrzebuje słów.
Albo milczy, albo mruczy.

Awatar użytkownika
Anetta
Posty: 250
Rejestracja: pn maja 03, 2010 7:27 am
Lokalizacja: Solec Kujawski

Post autor: Anetta » pt lut 04, 2011 16:49 pm

współczuję :crybaby:

Awatar użytkownika
anemar
Posty: 2004
Rejestracja: śr sty 07, 2009 19:57 pm
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: anemar » pt lut 04, 2011 18:23 pm

Szczerze ci wspólczuję. Nie możesz obwiniać siebie , nie jesteśmy wstanie przewidzieć wszystkiego. Możemy ci tylko wszyscy podziękowąć, że piszesz otwarcie i jest to nauka dla wszystkich, ze tak niby błacha rzecz jak świeżo wyczyszczona kanapa może być zagrożeniem

Świtezianka
Moderator
Posty: 2524
Rejestracja: pt cze 06, 2008 13:38 pm
Lokalizacja: Łódź/Będzin
Kontakt:

Post autor: Świtezianka » pt lut 04, 2011 18:39 pm

Dziękuję za Wasze słowa.....
Chciałam wszystko dokładnie opisać, żeby było to przestrogą dla wszystkich, że nasi bracia mniejsi są bardzo pomysłowi, czasami bardziej niż sobie to wyobrażamy.....
Odebrałam wyniki sekcji gdzie jest napisane, że w jelitach znaleziono zółtą, gliniastą cuchnącą substancje....znowu zachodzę w głowę co to było, czy mi kawałek pasty spadł ze ściereczki a mały to porwał? Tego się już nie dowiem......Chwila nieuwagi, jakieś niedopatrzenie i taka tragedia.....

Awatar użytkownika
Niebieska
Moderator
Posty: 430
Rejestracja: pt lut 13, 2009 22:32 pm
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Niebieska » pt lut 04, 2011 18:47 pm

Bardzo współczuję i popieram dziewczyny, nie możesz siebie obwiniać, pomysłowość naszych futrzaków jest ogromna i nie da się przewidzieć wszystkiego.

Awatar użytkownika
ewcia98
Posty: 740
Rejestracja: sob sie 15, 2009 9:21 am
Lokalizacja: woj.pomorskie k/Lęborka

Post autor: ewcia98 » pt lut 04, 2011 19:45 pm

Ryczę ... :crybaby: :crybaby: :crybaby: ... i nie mogę przestać.

Współczuję...
Trzymaj się....


Śpij aniołku....
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Aksamitka
Posty: 647
Rejestracja: pt sty 01, 2010 16:12 pm
Kontakt:

Post autor: Aksamitka » pt lut 04, 2011 22:17 pm

:crybaby: trzymaj się, nie mogłaś tego przewidzieć
:cry: :cry: :cry:
Nikt do tej pory nie określił momentu historii, w którym człowiek został przez kota udomowiony

Awatar użytkownika
tita
Posty: 621
Rejestracja: ndz sty 30, 2011 19:26 pm
Lokalizacja: Zgorzelec
Kontakt:

Post autor: tita » sob lut 05, 2011 11:39 am

Strasznie mi przykro, nie wiem nawet co powiedzieć..... :cry: :cry:

Awatar użytkownika
maja
Posty: 3812
Rejestracja: ndz lut 18, 2007 7:23 am
Lokalizacja: gdynia

Post autor: maja » sob lut 05, 2011 11:54 am

świteż

trzymaj sie
matkooo
jak smutno :cry:
:cry:
Einarku
świeczuszka dla ciebie maly aniołek
Obrazek Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „TĘCZOWY MOST”