DOWIDZENIA

Dla tych, które odeszły...

Moderatorzy: Meri, Teba

Awatar użytkownika
rudykrolik
Posty: 1251
Rejestracja: pn cze 05, 2006 11:08 am
Lokalizacja: Kraków

DOWIDZENIA

Post autor: rudykrolik » czw sie 31, 2006 11:35 am

Wiem, że to nie jest forum o króliczkach, ale chcę się tym z kimś podzielić…

Wczoraj o godzinie 17.00 odeszła mała Felusia. Została zamordowana przez niekompetentną panią weterynarz. Felusia od roku mieszkała z moimi rodzicami, którzy bardzo ja kochali. Miesiąc temu mama wygłaskała małe zgrubienie na policzku królika. Okazało się, że maleńkiej pękł ząbek w żuchwie i zrobiła się niewielka ropna przetoka na policzku.

Przez miesiąc Felusia była leczona antybiotykami. Bardzo dzielnie znosiła wyciskanie ropy. Nie wyobrażam sobie jaki to musiał być ból :( Parę dni temu pani weterynarz stwierdziła, że trzeba operować. Podała maleńkiej trzy zastrzyki usypiające. Niewybudzoną oddała mojej mamie, by zabrała ją do domu. Serduszko nie wytrzymało – Feluś umarła…..

Nie mogę sobie wybaczyć, że pozwoliłam ją pokroić tej ….. osobie. Że nie zabrałam Felutki do mojego, dobrego weterynarza. Chciałam jej oszczędzić stresu dalekiego dojazdu. Że nie byłam obecna w czasie operacji – żeby protestować. Pracowałam. Przepraszam kochanie….

Dałam jej na imię Feluś – od Felix – Szczęśliwy. Byłą jedyna z miotu, która przeżyła. Znalazłam ja 6 lat temu w ogródku pod blokiem. Zawinięta w plastikowa siatkę, wraz z dwoma braciszkami. Jakiś potwór wyrzucił trzy małe króliczki z wysokiego piętra. Dwa nie przeżyły. Feluś – Szczęściarz ocalała. Miała dobre życie – wszyscy ją kochali, a ona kochała nas. Do widzenia kochanie….


PROSZĘ, NIE POZWÓLCIE BY KIEDYKOLWIEK WASZE ZWIERZĄTKA TRAFIŁY W NIEKOMPETENTNE RECE! PAMIĘTAJCIE , ZE WIELE ZABIEGÓW MOŻNA PRZEPROWADZIĆ PRZY ZNIECZULENIU MIEJSCOWYM, PODAJĄC TYLKO LEKI USPOKAJAJĄCE. NIGDY NIE POZWÓLCIE BY NIEWYBUDZONE ZWIERZATKO OPUŚCIŁO LECZNICE. A JEŻELI KTOS POWIE: „WIE PANI, KRÓLIKI NIGDY NIE ROKUJĄ DOBRZE” – UCIEKAJCIE I RATUJCIE SWOJEGO PRZYJACIELA!!!!!!
szympansica Koko: "Mój kot dobry"
Obrazek Obrazek

maja

Post autor: maja » czw sie 31, 2006 11:39 am

(też straciłam psa przez ewidentny błąd weta ....)

Felusiu ...wszyscy będą o tobie pamiętać

Awatar użytkownika
alice
Posty: 136
Rejestracja: śr sie 23, 2006 9:43 am
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: alice » czw sie 31, 2006 12:22 pm

Przykro mi z powodu Felusi, stracic zwierzatko to straszne przezycie. Wspolczuje Tobie i Twojej rodzinie.

Moj kotek umarl bo w calym miescie weci w niedziele powylaczali telefony i nie otwierali drzwi, gdy juz zanalazlam bylo za pozno :cry:

rudensja
Posty: 996
Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:29 am
Lokalizacja: Katowice

Post autor: rudensja » czw sie 31, 2006 12:36 pm

Króliczku, będziemy pamiętać o Felusi i o wielu innych zwierzątkach które mieliśmy zaszczyt poznać, niekiedy tylko w opowieściach. :cry:
Tak długo jak będziemy o nich pamiętać, one będą żyły w nas :)
Obrazek

Awatar użytkownika
fanaberia
Posty: 1250
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 19:56 pm

Post autor: fanaberia » czw sie 31, 2006 16:35 pm

Rudykroliku, wyrazy współczucia z powodu odejścia Felusi
XXXXXX
fanaberia

rudensja
Posty: 996
Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:29 am
Lokalizacja: Katowice

Post autor: rudensja » czw sie 31, 2006 17:31 pm

Chciałam jeszcze dodać uściski dla całej smutnej rodzinki :cry: :cry: :cry:
Obrazek

Scarlet
Posty: 714
Rejestracja: sob cze 17, 2006 17:39 pm
Kontakt:

Post autor: Scarlet » czw sie 31, 2006 19:21 pm

O matko, Króliczku tak mi przykro :cry: :cry: :cry:

ODPOWIEDZ

Wróć do „TĘCZOWY MOST”