Strona 2 z 2

: śr paź 16, 2013 10:00 am
autor: aw
Agłaja pisze:ja bym tez pogonila taka osobe :wink: zreszta kilku osobom odmowilam kociaka, a jedna jechala
az ze Szczecina do Opola. ale niestety, jej synek mial straszne adhd....
a na wystawach, patrzac jak niektorzy swoje kociaki zachwalaja jak swieze buleczki byle sprzedac, az mi sie niedobrze robi :roll:
Odkurzę trochę temat, ciekawy jestem jak zareagowała ta osoba? :-)

: śr paź 16, 2013 21:19 pm
autor: Agłaja
no coz byla bardzo zla, o tym ze kotka nie dostanie powiedzialam jej pozniej przez telefon. / bo to byla wizyta zapoznawcza/ szkoda mi jej bo jechala z daleka i jeszcze czekoladki przywiozla pamietam Rafaello :wink: ale bardziej byloby mi szkoda kota z jej synkiem. i zeby nie bylo ze nie toleruje ADHD
to jeden moj kocurek jest u dziewczynki z ADHD ale to zupelnie inne dziecko :) :wink:

: śr paź 16, 2013 21:46 pm
autor: marta-jolka
Własnie wszystko zależy od dziecka i rodziców...zresztą teraz wszystko podciągane jest pod ADHD lub autyzm...taka furtka bezpieczeństwa - nic się nie da zrobić...ale to trochę nie w temacie :)

Co do hodowli i odmawiania/ dawania byle komu...zanim znalazłam Mambe wynalazłam 3 kociaki z różnych krańców Polski. Do wszystkich napisałam maila, w którym się przedstawiłam, napisałam o Rudej, gdzie mieszkam..o zabezpieczeniach, karmieniu itp...z jednej hodowli dostałam maila mieszkam ..... można przyjechać po kociaka...nauczona doświadczeniem zrezygnowałam - przykre to bardzo, bo z tego co się zorientowałam to hodowla z renomą :(

: pn gru 02, 2013 11:06 am
autor: aw
Agłaja pisze:no coz byla bardzo zla, o tym ze kotka nie dostanie powiedzialam jej pozniej przez telefon. / bo to byla wizyta zapoznawcza/ szkoda mi jej bo jechala z daleka i jeszcze czekoladki przywiozla pamietam Rafaello :wink: ale bardziej byloby mi szkoda kota z jej synkiem. i zeby nie bylo ze nie toleruje ADHD
to jeden moj kocurek jest u dziewczynki z ADHD ale to zupelnie inne dziecko :) :wink:
Myślałem że powiedziałaś to jej face to face, ale i tak podziwiam Twoją asertywność :-) Mogła przyjechać bez dzieciaka, nawet byś nie wiedziała jaki jest :-). Ja myślę że w takiej sytuacji zaproponowałbym inną rasę niz MCO. Hmm.. może taką mniej uległą.

: pn gru 02, 2013 21:47 pm
autor: Agłaja
no wlasnie, dobrze ze przyjechala z dzieckiem :)

staram sie znajdowac jak najlepsze domy dla kociat, np.kilku osobom odmowilam, bo chcialy zeby kot byl wychodzacy-luzem, nie na szelkach.

: pn sty 13, 2014 15:00 pm
autor: rea
aw pisze:Myślałem że powiedziałaś to jej face to face, ale i tak podziwiam Twoją asertywność :-) Mogła przyjechać bez dzieciaka, nawet byś nie wiedziała jaki jest :-). Ja myślę że w takiej sytuacji zaproponowałbym inną rasę niz MCO. Hmm.. może taką mniej uległą.
Wybaczcie, że tak odświerzam wątek, ale dlaczego do dziecka z ADHD (czy mocnym ADHD?) bardziej wskazana jest rasa mniej uległa?

Może to głupie pytanie ale ja mało wtajemniczona jeszcze jestem :)

Ps. Agłaja - jeżeli to możliwe to mogłabyś mi dać przykład jakiegoś zachowania które to dziecko robiło? Przepraszam, ale jako że sama mam dziecko to bardzo mnie interesuje jakie zachowania dzieci są przeciwskazaniem wg hodowcy do przygarniecia kociaka :)

: wt sty 14, 2014 13:14 pm
autor: aw
rea pisze: Wybaczcie, że tak odświerzam wątek, ale dlaczego do dziecka z ADHD (czy mocnym ADHD?) bardziej wskazana jest rasa mniej uległa?

Może to głupie pytanie ale ja mało wtajemniczona jeszcze jestem :)

Ps. Agłaja - jeżeli to możliwe to mogłabyś mi dać przykład jakiegoś zachowania które to dziecko robiło? Przepraszam, ale jako że sama mam dziecko to bardzo mnie interesuje jakie zachowania dzieci są przeciwskazaniem wg hodowcy do przygarniecia kociaka :)
No wiesz chodziło mi o to że np. taki spokojny Ragdoll może zacząć się bronić zbyt późno i stanie mu się krzywda :-).

: śr sty 15, 2014 7:42 am
autor: rea
aw pisze:No wiesz chodziło mi o to że np. taki spokojny Ragdoll może zacząć się bronić zbyt późno i stanie mu się krzywda :-).
Nie no... z tego co wiem adhd to jest nadaktywnosc i niemożność skupienia się na jednej rzeczy. Ale robienie krzywdy zwierzakowi bym raczej zrzuciła na złe wychowanie / brak odpowiednich reakcji rodziców ;)

Chyba, że coś mi umknęło...

: śr sty 15, 2014 9:23 am
autor: Mesonauta
Teraz wszystko zrzuca się na ADHD kiedyś tego nie było- sam pamiętam że dostałem z otwartej w dupsko dwa razy i nauka na całe życie, dziś to znęcanie się nad dzieckiem by było :wink: :wink: :wink:
Skoro dzieciaczek nie nauczony poszanowania dla żyjątek zwłaszcza tych mniejszych to ewidentna wina rodzica, mam kilkoro klientów w sklepie których dzieci nie mogą mieć zwierzątek(alergia czy coś) a gdy do nas przychodzą zachowują się spokojnie bo wiedzą że zwierzakom hałas przeszkadza, są wobec nich delikatne mimo iż same swoich zwierząt nigdy nie posiadali !! Wszystko leży w wychowaniu odpowiednim dziecka :) popieram nie dawanie kociąt do domów gdzie dzieci nie są tego nauczone by obchodzić się z wzajemnym poszanowaniem wobec zwierząt w końcu chodzi też o bezpieczeństwo kociaka :)

: śr sty 22, 2014 20:09 pm
autor: monkauno
a co myslice o kotach z Medium Color znacie ta hodowle :P

: czw sty 23, 2014 10:07 am
autor: sara
Obrazek

Obrazek
To moje szczęście z Medium -FRANTIC W tej chwili ma trzy lata i dwa miesiące ,jest zdrowy nigdy nie chorował ,ma piękne nie kłopotliwe futro.Jest kontaktowy ale nie "miziak". Bardzo towarzyski.
Kontakt z Panią Anią jest sympatyczny i stały.

: czw sty 23, 2014 10:40 am
autor: kapsel
Ja tez mam kota hodowli mediumcolor :D

: czw sty 23, 2014 15:16 pm
autor: alexandra29
:o Moj Marcelek też jest z Medium color. Mam go dopiero miesiąc,to cudowny,zdrowy chłopczyk. :lol:
Obrazek