Pseudohodowcy i sklep

Dlaczego nie warto ryzykować zakupu zwierząt z podejrzanych źródeł oraz miejsca sprzedaży takich zwierząt.

Moderator: Kocurowa

Awatar użytkownika
Maybach
Posty: 695
Rejestracja: czw wrz 24, 2009 17:13 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Maybach » ndz lis 01, 2009 23:16 pm

Z tą sprzedażą to jest skandal, biedne zwierzątka. U nas w Warszawie (nie zapomnę)swego czasu w Galerii Mokotów były w sprzedaży maleńkie yorczki i pinczerki. Na 100% nie miały 12 tygodni. I podstępnie wypytałam i obejrzałam(udostępniła metryczkę pani sprzedająca) i miałam jasny dowód - super hodowczyni, najbardziej działająca w swojej sekcji i co nic nie ma zakazu powiedziano i uważali mnie za czepiającą się(miałam bullteriery zm. 8lat mocznica i zm.15lat ze starości) i szukającą sensacji. Nawet dowiedziałam się że chyba dlatego że sama nie mam szczeniąt. Tyle mogłam zdziałać że właścicielka handlowiec yorkami patrzyła na mnie wilkiem.

Awatar użytkownika
iza cylwik
Posty: 1475
Rejestracja: śr kwie 22, 2009 7:08 am
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: iza cylwik » pn lis 02, 2009 7:57 am

Wczoraj (dzień wolny) przechodzilam obok sklepu zoo i te biedne króliczki w klatkach nie miały nawet jedzenia. Nie wiem czy ktoś wieczorem do nich zaglądał żeby nakarmić? To nie jest dobre miejsce na sprzedaż.
Ale takie sklepy robią też dobrą robotę. Mamy jeden taki co przyjmuje u siebie koty do adopcji. Nigdy jeszcze żaden kociak nie był u nich dłużej jak 2 dni. Często tam bywam i widzę ile tych kotków się przewija. Ludzie biorą je szybciutko, a jak są małe kociaki to jeszcze tego samego dnia potrafią zniknąć.

Awatar użytkownika
sunshain
Site Admin
Posty: 9000
Rejestracja: ndz gru 07, 2008 15:13 pm
Lokalizacja: ok. Bielska-Białej

Post autor: sunshain » wt lis 03, 2009 14:58 pm

Powiem jedno jestem pod wrażeniem jednej osoby gunia23 z wizaz.pl

w jaki sposób rozszyfrowała i ujawniła handlarę kotami i psami z Wrocławia kryjącą się pod nikiem pandzia76

brawa

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pseudohodowcy”