Potrzebne zdjęcia MCO

Futrzak w naszym obiektywie

Moderatorzy: Teba, Kocurowa

Awatar użytkownika
anemar
Posty: 2004
Rejestracja: śr sty 07, 2009 19:57 pm
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: anemar » śr sie 21, 2013 7:45 am

nikon pisze:
anemar pisze:Faktycznie Marysia musi zrobić wzorzec rozważnie, bo hodowcy to bardzo wrażliwa grupa ludzi :wink: . Za dobry opis to nic jej nie spotka złego ale te negatywne cechy to już trzeba barrrrdzo delikatnie. Jakby co to moje przydomkowe można krytykować do woli, ja mam skórę krokodyla, ale te cudze - moje to proszę tylko ładnie :lol: Jak trzeba fotek to podeślę
:lol:
Rozwazny wzorzec pod hodowcow...

Skoro dziewczyna ma checi na taka robote, to w ogole nie ma o czym dyskutowac tylko jej nalezy pieknie podziekowac i motywowac.
Wzorzec powinien byc obiektywny, nie zas rozwazny czy dopasowany do wymagan odbiorcow...

Wystarczy popatrzec co sie dzieje na wystawach, w PL nie wiem, ale wiem co tu:)

Mafia :D

Rozważnie nie znaczy nieobiektywnie i nie widzę powodów do drwin z tego powodu.Rozważnie nie znaczy pod hodowców. Rozważnie to znaczy krytykować koty hodowców którzy nie mają fobii wielkości i trzeżwo myślą. Kotów jest dużo jest w czym wybierać a jakoś nie widzę powodów, żeby Marysia miała podkładać głowę pod topór, bo np napisze, ze kot z hodowli x ma zdziwione oczka i kiepską brodę, a hodowca jest przekonany, że jego koty są cudowne, bo prawie 100% sprzedaje do hodowli. A przecież byłaby obiektywna, czyż nie?

Awatar użytkownika
maja
Posty: 3812
Rejestracja: ndz lut 18, 2007 7:23 am
Lokalizacja: gdynia

Post autor: maja » śr sie 21, 2013 7:55 am

oj byłaby bardzo obiektywna

ale obraza byłaby wielka
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Gocha1p
Posty: 2894
Rejestracja: pn lis 22, 2010 13:13 pm
Lokalizacja: Myszków, Śląsk

Post autor: Gocha1p » śr sie 21, 2013 10:11 am

ja też się już przekonałam (fb), że nie ma co wyrażać SWOJEJ opinii na temat jakiegoś kota, zostałam zbesztana i nastąpiła totalna obraza hi hi :wink: Najlepiej jest tylko wyrażać ochy i achy wtedy wszyscy są zadowoleni ... szczególnie właściciel kota.
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
sunshain
Site Admin
Posty: 9000
Rejestracja: ndz gru 07, 2008 15:13 pm
Lokalizacja: ok. Bielska-Białej

Post autor: sunshain » śr sie 21, 2013 20:55 pm

Przecież nikt nie napisze w ogłoszeniach np. miotu

Rodzice nie odnoszą sukcesów wystawowych bo raz ex 3 a raz nom bis jak się trafi. Oboje rodzice wolni od chorób bo robiliśmy im testy czy mają sens czy nie. Nie maja królewskich rodowodów. Nie są ogromne ale tak jak większość kotów tej rasy bo rodzice też średni. Giganty z nich nie urosną ale po prostu MCO. Nie mają mocnych kuf, super profili i rewelacyjnych uszu itd itd

tylko przeczytamy

Rodzice odnoszą sukcesy wystawowe. Oboje rodzice wolni od chorób. Posiadają królewskie rodowody. Są ogromne jak na swój wiek. Mają mocne kufy, super profil i rewelacyjne ucho itd itd


marketing jest wszędzie tylko czasem załączony opis jest adekwatny z tym co widać na zdjęciu
Obrazek

Awatar użytkownika
maja
Posty: 3812
Rejestracja: ndz lut 18, 2007 7:23 am
Lokalizacja: gdynia

Post autor: maja » czw sie 22, 2013 7:17 am

akurat sukcesy wystawowe to pojęcie względne
wiele hodowli z których za kociaka dałabym sie pokroić,nie jeżdzi na wystawy 8--)

powiem szczeze ze ja np nie wiem co w takim ogloszeniu pisac
jedno zdanie?
"mamy kocięta "
jak czytam inne elaboraty
to tez staram sie napisac takie pierdoły,żeby było dłuższe
bo mi głupio ze tak zdawkowo :oops:
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
anemar
Posty: 2004
Rejestracja: śr sty 07, 2009 19:57 pm
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: anemar » czw sie 22, 2013 9:19 am

maja pisze: powiem szczeze ze ja np nie wiem co w takim ogloszeniu pisac
jedno zdanie?
"mamy kocięta "
jak czytam inne elaboraty
to tez staram sie napisac takie pierdoły,żeby było dłuższe
bo mi głupio ze tak zdawkowo :oops:
Fakt, czort wie co pisać, banały jakoś głupio, ale jak za sucho to znowu potencjalni kupujacy oleją, bo chcą właśnie te największe 15 kilowe po utytułowanych rodzicach itp

Awatar użytkownika
Meri
Posty: 3107
Rejestracja: pt sty 22, 2010 21:21 pm
Lokalizacja: Nowy Targ

Post autor: Meri » ndz lut 02, 2014 22:07 pm

Chciałam poinformować, że wzorzec jest w trakcie budowy, bez wykorzystania zdjęć, będą rysunki. :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Kocurowa
Moderator
Posty: 2001
Rejestracja: pt cze 22, 2007 15:45 pm
Kontakt:

Post autor: Kocurowa » śr lut 19, 2014 12:07 pm

a czy będziemy go mogli zamieścić na stronie o umaszczeniach ? może tam tez by się przydało coś takiego...
umaszczenia MCO - www.mco.zafriko.pl
malowane jaja ;) www.malowane.zafriko.pl

Awatar użytkownika
sunshain
Site Admin
Posty: 9000
Rejestracja: ndz gru 07, 2008 15:13 pm
Lokalizacja: ok. Bielska-Białej

Post autor: sunshain » śr lut 19, 2014 12:33 pm

podpatruję i podziwiam
Obrazek

Awatar użytkownika
CatDog
Posty: 89
Rejestracja: wt sty 22, 2013 11:00 am

Post autor: CatDog » śr lut 19, 2014 14:10 pm

A co podpatrujesz bo ja nic nie widzę :cry:

Awatar użytkownika
Meri
Posty: 3107
Rejestracja: pt sty 22, 2010 21:21 pm
Lokalizacja: Nowy Targ

Post autor: Meri » śr lut 19, 2014 17:12 pm

Kocurowa pisze:a czy będziemy go mogli zamieścić na stronie o umaszczeniach ? może tam tez by się przydało coś takiego...
Będę o tym myśleć, bo już sporo mam propozycji, żeby go opublikować na paru stronach. Zobaczymy jak się spodoba i przyjmie. :)
Obrazek

aw
Posty: 153
Rejestracja: czw wrz 26, 2013 15:42 pm

Post autor: aw » śr lut 19, 2014 20:31 pm

Meri pisze:Naprawdę dziękuję za pomoc, oczywiście pomysł jest dość odważny i sama się boję, dlatego koty będę dobierała na prawdę ostrożnie, tak żeby nikt mi potem nie powiedział, że jak śmiałam obrazić czyjegoś kota. Postaram się pokazywać tylko POPRAWNE przykłady, opisując teorią, nie będę dawała króliczych uszu i małego odstępu między uszami bo tak mi się np podoba (chociaż ani trochę :D) tylko podam dobrze osadzone uszy w przyzwoitej długości i opiszę jak to ma wyglądać. Chyba podając pozytywne przykłady nikt mnie nie zabije? Mam nadzieję. :oops:

Są gusta i guściki, typy i różne odmieńce, ale każdy hodowca nawet jeżeli gustuje w innym typie to nie może zaprzeczyć, że jakiś kot ma źle osadzone ucho, chociaż jest dobrze, bądź, że nie ma kufy, chociaż wyraźnie wygląda na nabitą. Myślę, że są osobniki, które pewne cechy po prostu posiadają niezależnie od naszego gustu.
Moim zdaniem musisz się zastanowić po co to robisz? Hodowcy wiedzą jakie ich koty mają wady i zalety tak samo jak sędziowie, natomiast kupujących koty na kolanka nie obchodzi czy kot jest w typie czy nie W gruncie rzeczy jeśli chodzi o wygląd i charakter to moim zdaniem powinni kierować się swoim gustem, to przecież oni będą mieszkać z tym kotem :-P.

Ja uważam że takie coś jak ustawienie ucha, stop i broda mogą być książkowe a i tak kot nie będzie miał tego "czegoś". To tak jak w muzyce - ten sam utwór zagrany przez dwie różne osoby może całkiem inaczej brzmieć i może się okazać że teoretycznie nuty te same, ale jedno wykonanie jest dużo gorsze. Osoba która by tylko patrzyła na te cechy które opiszesz mogłaby uznać że dany kot jest słaby, bo przecież np. ma słabe ucho. A w ogóle nie zauważyć ekspresji pyszczka dzięki któremu kot np. wygląda jak "lew". Kota powinno oceniać się całościowo. Moim zdaniem hodowanie zwierząt to w ogóle nie jest rzemiosło, tylko coś na kształt sztuki. Nie da się wyglądu kota sprowadzić tylko do liczb czy wykresów.

Poza tym sam wzorzec jest też czymś co się rozwija. To tak jak w skokach narciarskich, pojawił się skoczek który pierwszy skakał w stylu V i wszyscy go za to krytykowali, a dzisiaj wszyscy tak skaczą. W hodowlach efektem tego są koty w "starym" i "nowym" typie. Ostatnio na wystawie rozmawiałem z hodowcą brytyjczyków i powiedział mi że u nich podobnie jest jak w mco jest stary i nowy typ.

Nie zrozum mnie źle :-) Po prostu kota można oceniać na poziomie podstawowym i kierować się tylko i wyłącznie samym wzorcem, a można go też oceniać na poziomie trochę wyższym i docenić starania hodowcy który nadał swojemu kotu indywidualny, niepowtarzalny charakter. To tak jak w jeździe figurowej na łyżwach ocenia się komponent techniczny i artystyczny. Moim zdaniem dużo nieporozumień wśród hodowców właśnie wynika z tego że jedni patrzą tylko pod względem technicznym, a drudzy tylko artystycznym.

Przykładem są koty które dostają oceny skrajne np. jednego dnia Ex3, a drugiego Ex1 BIV. Po prostu nawet wśród sędziów są osoby które bardziej patrzą na jedno albo na drugie.

Jeśli nie weźmiesz przy ocenie kota tego pod uwagę to będzie tak jak z komputerową symulacją idealnej twarzy która ma piękny nos, ucho czy co tam jeszcze, a nie podoba się prawie nikomu...

Awatar użytkownika
Meri
Posty: 3107
Rejestracja: pt sty 22, 2010 21:21 pm
Lokalizacja: Nowy Targ

Post autor: Meri » śr lut 19, 2014 20:39 pm

Robię ten wzorzec:

a) dla siebie, bo chcę :D
b) wcale hodowcy tak super nie znają się na kotach, niestety, ale są i tacy co hodują x lat i niczego się nie nauczyli
c) wzorzec owszem rozwija się, ale są pewne cechy niezmienne, przecież za X lat nie powiemy, że MCO ma mieć stop jak NFO, a czoło płaskie jak lotnisk, to jest coś, co musi być i nie ma przebacz

Poza tym rozmawiam często z właścicielami nakolankowców, którzy skarżą się, że czytając wzorzec nic nie rozumieją, ja robię standard według napisanego wzorcu, nie mojego gustu, mojego widzimisię tylko tak, żeby "narysować" to co jest dokładnie napisane, zeby nawet przeciętny Kowalski mógł zrozumieć co oznacza wysoko ustawione ucho, co to w ogóle jest stop i dlaczego MCO nie ważą 15kg. Nikomu przez to krzywdy nie zrobię, nikogo nie urażę, ani też nikomu nie rozkażę, aby się na nim wzorował :). Jest wiele wzorców chociażby ten stary niemiecki na podstawie zdjęć MCO, może nie jest zbyt "dzisiejszy", ale wykorzystanie zdjęć niesie ze sobą ogromne ryzyko - dla mnie. Wcale nie jest tak, że przeciętny Kowalski zawsze bedzie ignorował wygląd swojego kociaka, niech hodowcy wiedzą, że nie zadowolą się "byle czym", niech mają wymagania, a co! :lol:

Żeby wiedzieć jaki typ MCO się lubi, najpierw trzeba wiedzieć jakie powinien mieć cechy. Poza tym znalezienie "książkowego" MCO jest niemożliwe, wiec to szukanie igły w stogu siana, każdy z czasem będzie miał swój typ. Np. ja nie lubię kudłatych, krótkich, ale strasznie masywnych MCO, nie podobają mi się i już. Ale, żeby to stwierdzić najpierw musiałam wiedzieć jak ma ten kot mojej ukochanej rasy wyglądać. :)
Obrazek

aw
Posty: 153
Rejestracja: czw wrz 26, 2013 15:42 pm

Post autor: aw » śr lut 19, 2014 21:03 pm

Meri pisze:Wcale nie jest tak, że przeciętny Kowalski zawsze bedzie ignorował wygląd swojego kociaka, niech hodowcy wiedzą, że nie zadowolą się "byle czym", niech mają wymagania, a co! :lol:
Kupujący powinien się kierować swoją intuicją. To jemu kot się podobać. 99% kupujących nie jeździ z kotami na wystawy. W mojej pracy kilka osób ma koty z rodowodami, żaden z nich nie był ani razu na wystawie z kotami, a niektórzy nawet nie byli obejrzeć kotów. Czy to znaczy że wybrali złe koty? Oni wybrali kota którego z pewnością pokochają.

Poza tym Twój wzorzec będzie pokazywał koty dorosłe, a kupujący kupuje 12 tygodnie kocię. Tylko hodowca znający matkę kociąt jest w zasadzie w stanie rozpoznać w jakim kierunku idzie kotek (bo rozwój kotów z różnych rodziców nie przebiega tak samo) a nawet on może się pomylić.

Awatar użytkownika
Meri
Posty: 3107
Rejestracja: pt sty 22, 2010 21:21 pm
Lokalizacja: Nowy Targ

Post autor: Meri » śr lut 19, 2014 21:16 pm

Zupełnie nie o to mi chodziło... moim celem jest tylko edukacja, a jeżeli ktoś bierze do siebie zbyt pewne rzeczy no trudno, mój blog nie jest aż tak wpływowy, bo gdyby był to ludzie by dziś byli na BARFie, a nie pytali jaki RC...

Wzorzec który robię to tylko opis i obrazek tego co jest napisane we wzorcu, to tyle... nawet hodowca jak wybiera kociaka to nie patrzy tylko na typ i rodowód, kociak musi mieć "to coś", a zna standard, wie jak ma wyglądać MCO, wiec jedno nie wyklucza drugiego. Jeżeli uważasz, że przez to nakolankowcy przestaną kochać swoje koty to również dobrze trzeba by było usunąć wzorzec pisany, bo przecież jest ogólnodostępny i jak przeczytają, że ucho ma byc wysoko, a ich kociak ma tak nisko, że hej... to co oddadzą go?
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mainkun obiektywny”