Jak Haru stał się Lonkiem

Różności, które trudno zaklasyfikować

Moderatorzy: Meri, Kocurowa

Awatar użytkownika
sunshain
Site Admin
Posty: 9000
Rejestracja: ndz gru 07, 2008 15:13 pm
Lokalizacja: ok. Bielska-Białej

Post autor: sunshain » wt sty 22, 2013 9:50 am

ewak pisze:(...)Drugi przypadek..... w zeszłym roku zupełnie przypadkowo przeczytałam o nowej książce jaka się ukazała, okotach NFO...MCO...SIB- ogólnie mówiąc kotach półdługowłosych.
Weszłam w link i zdębiałam, większego szoku nie przeżyłam widząc na okładce owej książki swojego DJa http://kotografia.pl/photo/m/11380
(...)
masz tą książkę :?:
Obrazek

ewak
Posty: 401
Rejestracja: śr sty 04, 2006 16:01 pm
Kontakt:

Post autor: ewak » wt sty 22, 2013 12:42 pm

sunshain pisze: masz tą książkę :?:

Nie, nie kupiłam...cena 50zeta, więc troszkę dużo, ale miałam ją w ręku i ogładałam w EMPIKu w Arkadii w zeszłym roku.

Awatar użytkownika
witamisia
Posty: 781
Rejestracja: wt wrz 18, 2012 19:55 pm

Post autor: witamisia » wt sty 22, 2013 13:59 pm

Lonek :? gdyby tak chociaz Leon Zawodowiec 8--)
Obrazek

Awatar użytkownika
A_Kostyra
Posty: 815
Rejestracja: pt lut 03, 2006 12:22 pm
Kontakt:

Post autor: A_Kostyra » wt sty 22, 2013 15:00 pm

ewak pisze: Tak wiec moje drogie uważajcie i uczcie się, bo jak widać życie ciągle zaskakuje.
Ewak, to prawda. Ze tych rzeczy trzeba pilnować
Ja sprzedałam prawa do wizerunku mojego kota jednej firmie od szkieł kontaktowych i oczywiście jest to udokumentowane. Wasz kot wasze prawo do jego wizerunku.

Może nie są to jakieś wielkie pieniądze ale są..... Z KAŻDYM TRZEBA MIEĆ UMOWĘ !!!!
Obrazek
psedo rasowy + mandat = rodowodowy
900 zł + 500 zł = 1400zł

Awatar użytkownika
sunshain
Site Admin
Posty: 9000
Rejestracja: ndz gru 07, 2008 15:13 pm
Lokalizacja: ok. Bielska-Białej

Post autor: sunshain » wt sty 22, 2013 18:14 pm

A_Kostyra pisze:
ewak pisze: Tak wiec moje drogie uważajcie i uczcie się, bo jak widać życie ciągle zaskakuje.
Ewak, to prawda. Ze tych rzeczy trzeba pilnować
Ja sprzedałam prawa do wizerunku mojego kota jednej firmie od szkieł kontaktowych i oczywiście jest to udokumentowane. Wasz kot wasze prawo do jego wizerunku.

Może nie są to jakieś wielkie pieniądze ale są..... Z KAŻDYM TRZEBA MIEĆ UMOWĘ !!!!
Ja jak dzwonią w sprawie Amora to odmawiam bo zazwyczaj nagranie jest w Waw ... najgorsze jest to, że w dni robocze są nagrania lub sesje zdjęciowe
(i pomyśleć, że zagrał by w reklamie Ery a tak to był biały DRX)
Obrazek

Awatar użytkownika
alladyn
Posty: 329
Rejestracja: sob lis 03, 2012 17:32 pm

Post autor: alladyn » śr sty 23, 2013 18:50 pm

Właśnie przeczytałam wątek....kurcze ludzie kradną na każdym kroku :evil:
Pani fotograf co sprzedała prawa do zdjęć bez pozwolenia właścicielki kota powinna zostać pozwana! Książka przecież została opublikowana i sprzedawana w PL, a zdjęcie tytułowe to nie przelewki....ja bym się sądziła. Nie wspomnę już o biednym Leonku...znaczy Haru :twisted:

W PL zbyt często takie sprawy uchodzą płazem, a nie powinny. Jeżeli już ktoś wykorzystuje wizerunek twojego kota, powinien Ci zapłacić...to chyba jasne?

Awatar użytkownika
Weromart
Posty: 283
Rejestracja: pn paź 08, 2012 21:47 pm
Lokalizacja: Italia

Post autor: Weromart » śr sty 23, 2013 23:58 pm

Ja co roku musze dziewczynom w szkole podpisywac pozwolenie na zdjecia robione przez nauczycieli tzw zgode. Ochrona danych osobistych tutaj maja fiola na tym punkcie zebrania klasowe mamy 1 w roku pozostale to osobiste umawiasz sie z nauczycielami wszystko top secret, nawet dzieci nie wiedza jakie oceny dostaja koledzy z klasowek bo nie jest to glosno odczytywane na forum klasy. A swiadectwa odbieraja rodzice indywidualnie u nauczyclieli juz po zakonczeniu roku szkolnego zazwyczaj tydzien po takze nauka jest do ostatniego dnia szkoly. :(
Obrazek

Obrazek

aw
Posty: 153
Rejestracja: czw wrz 26, 2013 15:42 pm

Post autor: aw » pt wrz 27, 2013 17:21 pm

ewak masz sprawę wygraną w sądzie, idź do radcy prawnego, zapłacisz 50 zł a może zyskasz parę tys.

bekazcb
Posty: 1
Rejestracja: czw lis 17, 2016 12:51 pm

Post autor: bekazcb » czw lis 17, 2016 15:26 pm

hmm no ciekawa sprawa :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Jeden worek”