chip-chip

Szukamy veta, rekomendujemy lub ostrzegamy

Moderatorzy: Meri, VELVET

ODPOWIEDZ
Funny
Posty: 71
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 22:12 pm
Kontakt:

chip-chip

Post autor: Funny » wt sty 02, 2007 10:48 am

Gdzie "zachipować" kota Warszawa i okolice? Może ktoś podpowie?

maja

Post autor: maja » wt sty 02, 2007 11:28 am

nie czipuja w kazdej lecznicy?

Awatar użytkownika
rudykrolik
Posty: 1251
Rejestracja: pn cze 05, 2006 11:08 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: rudykrolik » wt sty 02, 2007 13:58 pm

a nie wiecie ile taka przyjemniść kosztuje??
szympansica Koko: "Mój kot dobry"
Obrazek Obrazek

Frotka
Posty: 1098
Rejestracja: śr paź 11, 2006 13:13 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Frotka » wt sty 02, 2007 16:06 pm

Wydaje mi się, że w każdej lecznicy powinni chipować kocuraki-tak jak mówi Maja.

maja

Post autor: maja » wt sty 02, 2007 16:44 pm

no tym bardziej w warszawie..

a ceny sa różne ...
ja na początku roku za sam czip (bez paszportu)płaciłam 80-90 zł....
nie pamietam dokładnie

Frotka
Posty: 1098
Rejestracja: śr paź 11, 2006 13:13 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Frotka » wt sty 02, 2007 18:56 pm

I faktycznie tyle kosztuje. Ja podobną kasę płaciłam za chipowanie Elviska!
Za paszport płaciłam oddzielnie :twisted:

Awatar użytkownika
Calvados
Posty: 69
Rejestracja: wt paź 17, 2006 19:11 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Calvados » wt sty 02, 2007 21:39 pm

z tego co wiem to klinika na Białobrzeskiej czipuje...

Nannarella
Posty: 64
Rejestracja: pt gru 16, 2005 16:24 pm
Lokalizacja: Jabłonna k.Warszawy
Kontakt:

Post autor: Nannarella » śr sty 03, 2007 10:02 am

Cena chipa to około 35 PLN a paszport urzędowo chyba coś około 55 PLN.
Samo czipowanie jest "paskudne" i nie należy to do przyjemnych przeżyć ,
paszport wiąże się z masą pisania i późniejszą rejestracją tychże danych.
Ogólnie niestety ceny usług weterynaryjnych powalają :(,
najlepiej wybrać sobie weta i się go trzymać, dzięki temu wiele można mieć taniej
gdyż nadrabia się "ilością" :).
Swojego weta już nikomu nie polecę :( takie teraz ma kolejki że się dopchać nie można :):) .
Ostatnio zmieniony śr sty 03, 2007 10:10 am przez Nannarella, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
rudykrolik
Posty: 1251
Rejestracja: pn cze 05, 2006 11:08 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: rudykrolik » śr sty 03, 2007 10:05 am

a jak kociaki znoszą takie czipowanie, czy to się robi w narkozie??
szympansica Koko: "Mój kot dobry"
Obrazek Obrazek

Nannarella
Posty: 64
Rejestracja: pt gru 16, 2005 16:24 pm
Lokalizacja: Jabłonna k.Warszawy
Kontakt:

Post autor: Nannarella » śr sty 03, 2007 10:14 am

Czipowanie niestety jest na żywca :(,
wszystko zależy od ostrości igły , jak ostra to tylko chwilunia i późniejszy malutki strupeczek ,
jak igła z ostrością na bakier to pisk płacz i wyrzuty , jak można coś takiego zrobić kociakowi ??.
Wielu wetów znieczula miejscowo, troszeczkę pomaga ...

Awatar użytkownika
rudykrolik
Posty: 1251
Rejestracja: pn cze 05, 2006 11:08 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: rudykrolik » śr sty 03, 2007 10:50 am

oj, brzmi troche okropnie :?
szympansica Koko: "Mój kot dobry"
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Minojami
Posty: 3763
Rejestracja: sob wrz 16, 2006 14:17 pm
Lokalizacja: Worms
Kontakt:

Post autor: Minojami » śr sty 03, 2007 15:54 pm

? Ja chipowalam moje dwa kociaki w tamtym roku. Trwalo sekunde, zaden nawet nie pisnal, a Jamil to oGROMNY histeryk. Paszport wypelnial wet i nie rozni sie on w sumie niczym od normalnej ksiazeczki zdrowia, poza tym, ze nr czipa jest wydrukowany. z rejestracja tez nie ma roboty, gdyz wypelnia sie gotowy druk...

victoria
Posty: 475
Rejestracja: wt paź 23, 2007 20:26 pm

Chipowanie przed wystawą

Post autor: victoria » śr gru 12, 2007 12:54 pm

Witajcie,

Skoro od 2008 wszystko kotki mają być zachipowane aby uczestniczyć w wystawie, to jak wam się wydaje, z jakich wyprzedzeniem należy zachipować? 4 tyg,3 tyg itd. przed wystawą?

Pozdrawiam,

Victoria

Awatar użytkownika
Kocurowa
Moderator
Posty: 2001
Rejestracja: pt cze 22, 2007 15:45 pm
Kontakt:

Post autor: Kocurowa » śr gru 12, 2007 14:03 pm

ja bym zaszczepiła z jak największym odstępem przed wystawą, to jednak jest też stres dla kotów a po co stresy mają się nawarstwiać. Im większa przerwa między stresikami tym chyba lepiej :)

W klinice na bemowie też chipują i faktycznie zależy to od firmy z której są chipy, ja miałam jedne takie co wchodziły jak w masełko a jeden trafił mi się jakiejś gorszej firmy, ale wet o tym wiedział, ostrzegł i zrobił to tak umiejętnie, że jakoś się udało bezstresowo i niemalże bezboleśnie mimo tępości igły :)

tak więc od jakości/ostrości igły jak i umiejętności weta no i oczywiście odporności kotka na takie rzeczy wszystko zależy :)

Ja już mam to ze wszystkimi z głowy :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Vet dla mainkuna”