Łódź

Szukamy veta, rekomendujemy lub ostrzegamy

Moderatorzy: Meri, VELVET

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Aviscantus
Posty: 42
Rejestracja: wt lut 24, 2009 9:38 am
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Łódź

Post autor: Aviscantus » czw sty 07, 2010 11:46 am

Szukam dobrego lekarza w Łodzi, czy ktoś mógłby kogoś polecić? Dzięki serdeczne z góry!

Świtezianka
Moderator
Posty: 2524
Rejestracja: pt cze 06, 2008 13:38 pm
Lokalizacja: Łódź/Będzin
Kontakt:

Post autor: Świtezianka » czw sty 07, 2010 13:49 pm

Moimi kotami opiekują się od niedawna lekarze z przychodni weterynaryjnej Sowa na Pietrusińskiego...bardzo szczegółowo badają, nie podają antybiotyków w ciemno co mi sie bardzo podoba :D Poza tym mają chyba wszystko co powinna mieć dobra lecznica no i ceny sa powalająco niskie :wink:
Mogę polecić też panią Anne Mrozek która przyjmuje w przychodni DrSidla w budynku Tesco przy Włókniarce, ale tam nie ma usg i rtg, więc nie wszystko da sie zdiagnozować, poza tym jest dużo drożej :wink:

Awatar użytkownika
Aviscantus
Posty: 42
Rejestracja: wt lut 24, 2009 9:38 am
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Aviscantus » czw sty 07, 2010 14:09 pm

Dzięki za odpowiedź. Czy znasz może coś bliżej Centrum? Znajomi mieszkają na Pomorskiej, ale nie mają samochodu i dojazdy stanowią dość poważny problem.

Ewentualnie może być też jakiś wet mniej znanej marki - chodzi o to, żeby chociaż podstawowe rzeczy, jak podanie zastrzyku, czy wypisanie recepty załatwić pod domem.

Świtezianka
Moderator
Posty: 2524
Rejestracja: pt cze 06, 2008 13:38 pm
Lokalizacja: Łódź/Będzin
Kontakt:

Post autor: Świtezianka » czw sty 07, 2010 14:32 pm

Niestety nie znam innych, sama długo szukałam i dziewczyny z forum Miau mi poleciły. Sama nie lubię eksperymentować ze zdrowiem moich zwierzaków więc tylko tam chodzę :wink:

Awatar użytkownika
maxi king
Posty: 148
Rejestracja: śr sty 04, 2012 20:46 pm
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontakt:

Post autor: maxi king » wt lip 03, 2012 21:51 pm

SOWA to chyba najlepsza lecznica w Łodzi , odradzam ASA (chodź w centrum na Składowej ) dobry jest vet na Olechowie ale nie pamiętam nazwy prowadzą go dwaj koledzy .
hodowla Maxi King

Awatar użytkownika
waldi
Posty: 48
Rejestracja: pt lis 04, 2011 16:09 pm
Lokalizacja: łódź

Post autor: waldi » sob sie 25, 2012 6:12 am

Bardzo dokładny i wnikliwy jest Amadeusz Pilichowski, prowadzi gabinet na Stokach na ul. Janosika pomiędzy Pszczyńską a Źrębową. Sam ma mainecoonkę :!:
hodowla kotoszop Łódź

Awatar użytkownika
waldi
Posty: 48
Rejestracja: pt lis 04, 2011 16:09 pm
Lokalizacja: łódź

Post autor: waldi » wt lis 06, 2012 19:20 pm

TAK SIE SKOŃCZYŁ ZABIEG STERYLIZACJI KOTKI PRZEPROWADZONY PRZEZ P. BARBARĘ RYBIŃSKĄ - SZEJDA Z PRZYCHODNI NA KUSOCIŃSKIEGO 76B (napisała to do mnie koleżanka która ma mojego kociaka):

Z przykrością stwierdzam, że moja kotka jest w stanie bardzo złym po przeprowadzonym zabiegu sterylizlacji. Kotka nie otrzymała antybiotyku, miała założone szwy, które należało zdjąć o czym nas nie powiadomiono. Pytaliśmy o wizytę kontrolną po zabiegu, otrzymaliśmy odpowiedź, że nie ma takiej. Pytaliśmy o kaftan dla kotki, również otzymaliśmy odpowiedź, że nie ma takiej potrzeby, gdyby lizała ranę-możemy zakupić i założyć. To ma być profesjonalizm. Oddaliśmy kotkę w dobre ręcę, nie przypuszczaliśmy, że w XXI wieku - gdzie zabieg sterylizacji jest dla lekarzy kosmetyką - przychodnia z taką renomą, może tak zaniedbać swojego pacjenta. Kotka z wielkim ropniem, dziurą w brzuchu, obrzękiem i stanem zapalnym została po tygodniu zaniesiona do innej przychodni, gdzie udzielono jej fachowej pomocy. Miejmy nadzieję, że kolejne wizyty w innej przychodni doprowadzą do powrotu zdrowia mojej kotki, ale nikt nam nie zwróci naszego lęku, bólu i strachu zwierzęcia, które jest tak samo kochane jak każda, żywa istota. Dzwoniąc do pani doktor i mówiąc w jakim stanie jest kotka, Pani zapytała - a nie przyjechali państwo na podanie antybiotyku - Nikt nas nie raczył o tym powiadomić, sami pytaliśmy o wizytę kontrolną - to powiedziała nam że nie ma takiej potrzeby. Wiele by opowiadać..... nie mieści mi się to w głowie... jak można tak potraktować zwierzę i nas, brak profesjonalizmu na całej lini. Rozżalona właścicielka kotki - odradzam Panią doktor !!!!!!!!!!!!!!!!!

Omijajcie szerokim łukiem :evil: :evil: :evil:
hodowla kotoszop Łódź

Świtezianka
Moderator
Posty: 2524
Rejestracja: pt cze 06, 2008 13:38 pm
Lokalizacja: Łódź/Będzin
Kontakt:

Post autor: Świtezianka » wt lis 06, 2012 19:56 pm

Myślę, że jedyne czego można się czepić to brak wizyty kontrolnej po zabiegu, gdzie w porę można zauważyć, że coś się zaczyna dziać.
Zawsze po zabiegu kot otrzymuje leki, antybiotyk i p/bólowy.
Nic się nie stanie jak szwy będą nie wyciągnięte, a z opisu wynika, że upłynął dopiero tydzień od zabiegu do wizyty w innej lecznicy, wiec to za krótki czas, żeby wyciągać szwy. Szwy wyciąga się po 10 dniach.
Kaftanika wiekszość weterynarzy nie daje, bo rana lepiej i szybciej się goi jak ma dostep powietrza.
Trzeba tylko uczulić własciciela, żeby zwrocił wiekszą uwagę, żeby kotka nie wylizywała się zbytnio i nie ciągneła za szwy.

Awatar użytkownika
Fjaeren
Posty: 61
Rejestracja: czw sie 02, 2012 22:08 pm
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Fjaeren » pt gru 07, 2012 15:44 pm

Czy zna ktoś weterynarza Włodzimierza Jachmana z Cieszyńskiej? (Łódź)

Świtezianka
Moderator
Posty: 2524
Rejestracja: pt cze 06, 2008 13:38 pm
Lokalizacja: Łódź/Będzin
Kontakt:

Post autor: Świtezianka » pt gru 07, 2012 16:11 pm

Nigdy u niego nie byłam, bo zawsze mi odradzali, słyszałam wiele złego o tej lecznicy.
A eksperymentować na włsnych kotach też nie mam zamiaru :wink:

Awatar użytkownika
Fjaeren
Posty: 61
Rejestracja: czw sie 02, 2012 22:08 pm
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Fjaeren » pt gru 07, 2012 16:24 pm

Zmieniłam miejsce zamieszkania i do poprzedniego weta mam dość daleko (a obecnie brak mi samochodu... :( ), więc szukam czegoś w okolicy Politechniki/Rzgowskiej/Górniaka - a też nie chcę eksperymentować :( Ale jeśli nie znajdę nikogo wartego polecenia w tym rejonie, po prostu będę jakoś dojeżdżać na Romanowską :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Vet dla mainkuna”