Kalendarzyk

Szukamy veta, rekomendujemy lub ostrzegamy

Moderatorzy: Meri, VELVET

ewak
Posty: 401
Rejestracja: śr sty 04, 2006 16:01 pm
Kontakt:

Post autor: ewak » wt sie 01, 2006 12:08 pm

Obyscie tymi pytaniami nie wywolaly "wilka z lasu"........bo jak na razie podroz kota w pociagu jest bezplatna.....a po takich niekonczacych sie pytaniach PKP moze sprawe przemyslec .....i wowczas moze juz byc inaczej.....wiec moze juz porzestac na tych pytaniach....?

rudensja
Posty: 996
Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:29 am
Lokalizacja: Katowice

Post autor: rudensja » wt sie 01, 2006 12:41 pm

Dzień dobry.

w/g informacji uzyskanej od weterynarza szczepienie przeciwko
wsciekliznie dla kotow obowiazkowe jest tylko przy wyjezdzie za granice.

Pozdrowienia od PKP Intercity sp. z o.o.


I to już koniec :D

Nie sądzę żeby z powodu pytań jednej osoby chciało im się zmieniać przepisy.
Obrazek

ewak
Posty: 401
Rejestracja: śr sty 04, 2006 16:01 pm
Kontakt:

Post autor: ewak » wt sie 01, 2006 20:46 pm

odetchnełam :lol:

maja

Post autor: maja » wt sie 01, 2006 20:56 pm

ewak
dokładnie to samo pomyślałam
jeszcze nie wpadli na to ,ale po iluś tam pytaniach ,i sygnałach o kotach w podróży gotowi brać za bilet ..

jak pytałam w info przewozów autobusowych expresspolski ,to powiedziano mi że za bilet dla kota w transporterze musze normalnie zakupić bilet :?
świetnie ..

rudensja
Posty: 996
Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:29 am
Lokalizacja: Katowice

Post autor: rudensja » wt sie 01, 2006 21:29 pm

w pociągu jeśli przewozisz kota bez trasportera musisz mieć bilet :roll:
Obrazek

Kay
Posty: 562
Rejestracja: pt sty 27, 2006 13:29 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Kay » wt sie 01, 2006 22:18 pm

Jej dziewczyno chyba za ta dociekliwosc powinnas dostac darmowe przejazdy PKP. :lol: :lol: :lol: Ja z kotem jeżdzilam pociagiem na odcinku 150km dwa razy kontrolowano mi bilet i bezproblemu. :wink: Zaraz wyjdzie, że popełniłam przestepstwo :twisted: :twisted:

rudensja
Posty: 996
Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:29 am
Lokalizacja: Katowice

Post autor: rudensja » wt sie 01, 2006 22:23 pm

Jeśli z psami można chodzić bez kagańca i smyczy to i koty nie muszą jeździć w "pudełkach" :twisted:
Obrazek

Kay
Posty: 562
Rejestracja: pt sty 27, 2006 13:29 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Kay » wt sie 01, 2006 22:36 pm

kombinatorka :lol: :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
rudykrolik
Posty: 1251
Rejestracja: pn cze 05, 2006 11:08 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: rudykrolik » czw sie 03, 2006 10:38 am

A jak wygląda kwestia przewożenia kota w samochodzie??
Czy musi być transporter, czy też wystarczą szeleczki, typu "pas bezpieczeństwa"??
A jezeli transporter, to czy należy go jakoś przypiąć?? No bo na "babski" rozum tak skrzynka ma tendencję do "latania" po samochodzie w razie gwałtowniejszego hamowania, o poważnym wypadku nie wspominając....
szympansica Koko: "Mój kot dobry"
Obrazek Obrazek

rudensja
Posty: 996
Rejestracja: wt lip 18, 2006 7:29 am
Lokalizacja: Katowice

Post autor: rudensja » czw sie 03, 2006 10:45 am

Nie wiem czy istnieją jakiekolwiek przepisy regulujące przewóz zwierząt w samochodach. Wiem, że była kiedyś akcja propagująca bezpieczną podróż psa. Wydaje mi się, że decyzja szelki czy transporter należy do właściciela. Osobiście jestem ze bezpieczną podróżą i nie pozwoliłabym mojemu kociakowi latać luzem po aucie. Powinniśmy pamiętać o tym, że My możemy być bardzo dobrymi i ostrożnymi kierowcami, ale niestety nie jedynymi na drodze, są pijani kierowcy, są piraci drogowi, co z tego, że My będziemy uważać, nigdy nie wiadomo, kto oprócz nas jest na drodze. :cry:
Obrazek

Awatar użytkownika
BarbAnn
Posty: 306
Rejestracja: śr lip 19, 2006 10:13 am
Lokalizacja: Kraków

przed podrozą

Post autor: BarbAnn » śr sie 16, 2006 18:47 pm

rudykrolik pisze:A jak wygląda kwestia przewożenia kota w samochodzie??
Czy musi być transporter, czy też wystarczą szeleczki, typu "pas bezpieczeństwa"??
A jezeli transporter, to czy należy go jakoś przypiąć?? No bo na "babski" rozum tak skrzynka ma tendencję do "latania" po samochodzie w razie gwałtowniejszego hamowania, o poważnym wypadku nie wspominając....

ja mam kosz wiklinowy -przez ucho przewlekam pas i zapinam.
teraz czekam na transporter z jakimis uchwytami do wpiecia pasa
gaba bedzie jezdzic w plastiku a mała w koszu :)

maja

Post autor: maja » śr sie 16, 2006 19:14 pm

''skrzynka ma tendencję do "latania" po samochodzie w razie gwałtowniejszego hamowania, o poważnym wypadku nie wspominając....'' pisze królik

-ja zawsze normalnie stawiam transporter z tyłu samochodu ,i nic mi nie lata ,przeciez w środku siedzi ciężki kot...
sto razy jeżdziłam hen hen i nic nie latało :wink:
ale dla spokojności można pasem przerzucić

Awatar użytkownika
BarbAnn
Posty: 306
Rejestracja: śr lip 19, 2006 10:13 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: BarbAnn » pt paź 20, 2006 22:57 pm

maja pisze:''skrzynka ma tendencję do "latania" po samochodzie w razie gwałtowniejszego hamowania, o poważnym wypadku nie wspominając....'' pisze królik

-ja zawsze normalnie stawiam transporter z tyłu samochodu ,i nic mi nie lata ,przeciez w środku siedzi ciężki kot...
sto razy jeżdziłam hen hen i nic nie latało :wink:
ale dla spokojności można pasem przerzucić
dostalam i przetestowalam
trixie z uchwytem do wpiecia pasa
bez wpiecia niestety transporter polecial przy hamowaniu
wiec lepiej zapinac i wpinac dla zdrowia 6 kg kota

Awatar użytkownika
rudykrolik
Posty: 1251
Rejestracja: pn cze 05, 2006 11:08 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: rudykrolik » pn paź 23, 2006 9:23 am

barbann, a masz może jakis link do sklepu gdzie można nabyć takie cudo?? ja mam dość duże przestrzenie między fotelami i nie da się zablokować kontenerka tak, żeby nie latał :( a zreszta jak wożę taliskera na podłodze, to okropnie płacze, woli jechac gdy kontenerek stoi na fotelu, tak żeby mnie widział
szympansica Koko: "Mój kot dobry"
Obrazek Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Vet dla mainkuna”