Gizmond&Enya mają nowego kolegę ;)

Tutaj przedstawiamy siebie i nasze mainkuny

Moderatorzy: Teba, Kocurowa

Awatar użytkownika
semyazza
Posty: 515
Rejestracja: czw kwie 05, 2012 15:11 pm
Lokalizacja: Opole

Post autor: semyazza » sob wrz 27, 2014 14:28 pm

No zamknęliśmy mu drzwi przed nosem i tak już jakoś zostało :lol:

Awatar użytkownika
semyazza
Posty: 515
Rejestracja: czw kwie 05, 2012 15:11 pm
Lokalizacja: Opole

Post autor: semyazza » ndz wrz 28, 2014 7:52 am

Dzisiaj zaczął się trzeci dzień pobytu Juliana w naszym domu. Ku naszemu zaskoczeniu wcale nie jest tak źle. Gizmo buczy tylko trochę na Julka jak ten podejdzie za blisko. Ale Julian jest bardzo dobrze wychowanym kotem i wie, że nie jest u siebie i musi jakoś to przeżyć. Więc kulturalnie pozwala się obfukać i obsyczeć i nie robi to na nim większego wrażenia :lol: Położy się tylko i czeka aż księciuniowi przejdzie :lol:


Obrazek



Obrazek



Obrazek

Awatar użytkownika
Mesonauta
Posty: 191
Rejestracja: sob gru 29, 2012 22:37 pm
Lokalizacja: Słubice

Post autor: Mesonauta » ndz wrz 28, 2014 10:58 am

Super że tak dobrze się dogadują !! :lol:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
semyazza
Posty: 515
Rejestracja: czw kwie 05, 2012 15:11 pm
Lokalizacja: Opole

Post autor: semyazza » wt wrz 30, 2014 9:27 am

Z Julianem już coraz lepiej. Prawie nie kicha, apetyt mu dopisuje, wyjada wszystko ze swojej miski i z wszystkich pozostałych. Bez problemu korzysta z kuwety, oczywiście nie ze swojej tylko z Gizma bo jego jest większa i ładniejsza :D Pozwala zrobić z sobą wszystko, czyszczenie uszu, przemywanie oczu, czesanie, obcinanie pazurków nic nie jest problemem. Nic nie niszczy, w 100% korzysta z drapaka. Dzisiaj od rana znowu chodzi z szeroko otwartym tym oczkiem i chyba mniej mu ono przeszkadza. Oczywiście i tak pójdziemy z tym do weterynarza. Z Gizmem i Enyą dogaduje się całkiem nieźle. Enya go wcale nie interesuje za to Gizmo...Julek bardzo by chciał mieć takiego dużego kudłatego kolegę, ale Gizmo nie jest jeszcze gotowy na to, żeby aż tak się spoufalać :D Póki co Julian biega po mieszkaniu za Gizmem i czasami zostanie kulturalnie ofukany jak za blisko podejdzie. Odkryliśmy jednek mroczną naturę Juliana. Jest małym uciekinierem :D Czeka tylko na okazję, żeby wyjść na klatkę schodową a stamtąd już prosto na dwór. Oprócz tego biega, skacze i morduje zastraszającą ilość piórek w zabawie :D Uwielbia szeleszczące tunele i z radością usiłuje zmiażdżyć wszystkie swoim nieco grubszym już rudym ciałkiem :D Ogólnie wygląda na to, że jest całkiem zadowolony ze zmiany otoczenia. Przychodzi do nas na głaskanie, uwielbia jak się go drapie po nosie i głośno domaga się pieszczot. Strasznie dużo gada, prawie jak my ;) Szczerze mówiąc wygląda na całkiem szczęśliwego kota.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Meri
Posty: 3107
Rejestracja: pt sty 22, 2010 21:21 pm
Lokalizacja: Nowy Targ

Post autor: Meri » wt wrz 30, 2014 10:04 am

Super się chłopakowi trafiło :D teraz tylko niech zdrowieje do końca i zakumpluje się Gizmo skoro tak bardzo go potrzebuje. :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
semyazza
Posty: 515
Rejestracja: czw kwie 05, 2012 15:11 pm
Lokalizacja: Opole

Post autor: semyazza » wt wrz 30, 2014 11:38 am

W przyszłym tygodniu idziemy na kontrolę do weta żeby sprawdził jak się miewa oczko Ryjka. Będziemy wtedy wiedzieli czy będzie musiał być operowany czy nie. Jeśli wet stwierdzi że nie trzeba zabiegu to Ryjek zostanie zaszczepiony i pomału będzie dochodził do siebie u nas w domu.

Awatar użytkownika
ewcia98
Posty: 740
Rejestracja: sob sie 15, 2009 9:21 am
Lokalizacja: woj.pomorskie k/Lęborka

Post autor: ewcia98 » wt wrz 30, 2014 21:03 pm

No to trzymamy kciuki za oczko Ryjka :)
Obrazek

Obrazek

marta-jolka
Posty: 548
Rejestracja: sob wrz 15, 2012 17:08 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: marta-jolka » pt paź 03, 2014 17:49 pm

jakie plaskate cudo :) gratuluje i kciuki za zdrowie

Awatar użytkownika
semyazza
Posty: 515
Rejestracja: czw kwie 05, 2012 15:11 pm
Lokalizacja: Opole

Post autor: semyazza » pt paź 03, 2014 21:32 pm

Dziękujemy za wszystkie komplementy :D Z Ryjkiem coraz lepiej. Z dnia na dzień jego stan się poprawia. Codziennie walczymy o to, żeby było lepiej :D
Dokocenie o dziwo przebiegło wyjątkowo bezproblemowo. Chłopaki buczeli na siebie przez pierwsze dwa dni,a w zasadzie to Gizmo buczał na Ryjka. Enya postanowiła że będzie uparcie ignorować nowego i może on sobie w końcu pójdzie :lol: Niestety musimy ją zmartwić...Julek zostaje :lol: Teraz po zaledwie tygodniu czasu możemy śmiało stwierdzić, że w domu zagościła prawdziwa sielanka. Słychać tylko tupot puchatych stóp po podłodze. Gizmo ma w końcu kolegę do zabawy. Razem z Ryjkiem z zapamiętaniem gonią się po mieszkaniu. Chłopaki ewidentnie się polubili. Enya patrzy tylko na nich z góry i nie ma ochoty w tym uczestniczyć :lol:

Awatar użytkownika
renatas4
Posty: 331
Rejestracja: pt sie 26, 2011 12:31 pm

Post autor: renatas4 » sob paź 04, 2014 13:56 pm

Śliczny jest wasz Julek. Jaka jest jego historia, jak do was trafił ?

Awatar użytkownika
semyazza
Posty: 515
Rejestracja: czw kwie 05, 2012 15:11 pm
Lokalizacja: Opole

Post autor: semyazza » sob paź 04, 2014 15:22 pm

Historia jak setki innych. Julek komuś się znudził. Ewidentnie był kiedyś kotem domowym. Miał swój własny kąt i własnego człowieka. Aż któregoś dnia przestał być potrzebny i wylądował na ulicy. Spędził na niej kilka miesięcy, dokarmiany przez ludzi. Problem w tym, że nikt nie zwrócił uwagi na stan w jakim był. Julek był wychudzony, sierść wychodziła garściami a pchły urządziły sobie na nim raj na ziemii. Dodatkowo oczy Julka były w tak strasznym stanie że już ich nawet nie otwierał. W takim stanie trafił w końcu do weterynarza a stamtąd do schroniska. Zaraz później dostałam smsa od koleżanki z informacją o egzotyku w schronisku. Następnego dnia poleciałam go zobaczyć no i przepadłam. Zakochałam się w tej rudej kociej biedzie :D Poważna rozmowa z TŻ i szybka decyzja. I tak oto Julek trafił do nas. Teraz walczymy o jego oczko. Julek przybiera na wadze. Pozbylismy sie pcheł i kociego kataru. Julek wydaje się przyzwyczajać do tego że znów jest dla kogoś ważny :D

Awatar użytkownika
semyazza
Posty: 515
Rejestracja: czw kwie 05, 2012 15:11 pm
Lokalizacja: Opole

Post autor: semyazza » sob paź 04, 2014 15:24 pm

Obrazek

Awatar użytkownika
Sandy
Posty: 16
Rejestracja: pt sie 08, 2014 15:06 pm
Lokalizacja: ZS

Post autor: Sandy » ndz paź 05, 2014 8:08 am

semyazza pisze:Obrazek
Cudownie ze Julek" znalazl "tak cudowny dom. :)
Sandy

Awatar użytkownika
ewcia98
Posty: 740
Rejestracja: sob sie 15, 2009 9:21 am
Lokalizacja: woj.pomorskie k/Lęborka

Post autor: ewcia98 » ndz paź 05, 2014 21:33 pm

Cudny domek mu sie trafił! Ma chłopak szczęście :)
Wspaniały rudzielec :love5:
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
semyazza
Posty: 515
Rejestracja: czw kwie 05, 2012 15:11 pm
Lokalizacja: Opole

Post autor: semyazza » pn paź 06, 2014 6:43 am

Szczęście w nieszczęściu 8--) Kociaki dogadują się świetnie. Jedzą razem. Gizmo z Ryjkiem szaleją po całym mieszkaniu urządzając sobie dzikie gonitwy :lol: Już całkowicie się zaakceptowali. Ryjek jak zawsze ma wszystko gdzieś :lol:
Aktualnie mamy w mieszkaniu większy remont. Gizmo z Enyą na wszelki wypadek chowają się pod sofę i tam spędzają dzień ale za to Ryjek... Ten to się niczego nie boi. Wszędzie musi zajrzeć, wszystko zobaczyć i powąchać. Pędzle i wałki do farb są super do zabawy. Panele mu nie straszne, kartony zawsze są fajne nawet jak są pełne rzeczy. Wiertarka i wyrzynarka też są spoko. Trochę hałasują ale przecież Ryjek też może na nie nawarczeć. A co? Może będą się chciały pobawić :lol: Odkurzacz jest jego najlepszym przyjacielem, tak się dziwnie przesuwa i można za nim pobiegać :lol: Eh z tymi kotami :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Koty i ludzie”